V GC 668/25 - wyrok z uzasadnieniem Sąd Rejonowy w Toruniu z 2025-12-12
Sygn. akt V GC 668/25 upr
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 12 grudnia 2025 r.
Sąd Rejonowy w Toruniu V Wydział Gospodarczy w składzie:
|
Przewodniczący: |
sędzia Dawid Kobus |
|
Protokolant: |
starszy sekretarz sądowy S. S. |
po rozpoznaniu w dniu 12 grudnia 2025 r. w E. na rozprawie
w postępowaniu w sprawach gospodarczych
sprawy z powództwa: (...) spółki z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w E.
przeciwko pozwanemu: (...) spółce akcyjnej z siedzibą w D.
o zapłatę
1. zasądza od pozwanego na rzecz powoda kwotę 1679,00 zł (tysiąc sześćset siedemdziesiąt dziewięć złotych) wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 29 kwietnia 2025 r. do dnia zapłaty,
2. zasądza od pozwanego na rzecz powoda kwotę 1117,00 zł (tysiąc sto siedemnaście złotych) wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się orzeczenia do dnia zapłaty tytułem zwrotu kosztów procesu,
3. nakazuje zwrócić powodowi ze Skarbu Państwa – Sądu Rejonowego w Toruniu kwotę 2000,00 zł (dwa tysiące złotych) tytułem niewykorzystanej zaliczki na wydatki,
4. nakazuje zwrócić pozwanemu ze Skarbu Państwa – Sądu Rejonowego w Toruniu kwotę 2000,00 zł (dwa tysiące złotych) tytułem niewykorzystanej zaliczki na wydatki.
Sygn. akt V GC 668/25 upr
UZASADNIENIE
wyroku Sądu Rejonowego w Toruniu z dnia 12 grudnia 2025 r.
Powód (...) spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w E. domagał się od pozwanego (...) Zakładu Ubezpieczeń spółki akcyjnej z siedzibą w D. zapłaty kwoty 1.679 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 29 kwietnia 2025 r. do dnia zapłaty. Powód wskazał, że uszkodzeniu samochód, który był objęty ubezpieczeniem autocasco w pozwanym zakładzie ubezpieczeń. Pozwany wypłacił odszkodowanie w zaniżonej wysokości. Powód nabył roszczenie na podstawie cesji.
Pozwany wniósł o oddalenie powództwa. Wyjaśnił, że wypłacił niższe odszkodowanie, bowiem stawka robocizny na poziomie 400 zł netto stosowana przez powoda była zawyżona. Pozwany twierdził, że zgodnie z postanowieniami OWU limitował ją do poziomu 170 zł netto.
Sąd ustalił i zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 505 8 § 4 k.p.c. w zw. z art. 19 ust. 1 ustawy z dnia 9 marca 2023 r. o zmianie ustawy - Kodeks postępowania cywilnego oraz niektórych innych ustaw (Dz.U.2023.614 z dnia 2023.03.31) w sprawach, w których wartość przedmiotu sporu nie przekracza czterech tysięcy złotych, uzasadnienie wyroku ogranicza się do wyjaśnienia podstawy prawnej wyroku z przytoczeniem przepisów prawa. Od uznania sądu opartego na rozważeniu wszystkich okoliczności sprawy zależy rozszerzenie tego uzasadnienia o pozostałą treść określoną w art. 327 1 § 1 k.p.c.
Pozwany świadczył ochronę ubezpieczeniową w ramach autocasco (wariant serwisowy) co do ciągnika siodłowego marki O.. Pojazd uległ uszkodzeniu w wyniku zdarzenia drogowego. Powód, który prowadzi (...) O., naprawił pojazd, co zgodnie z wystawioną przez niego fakturą, kosztowało 6.198,24 zł netto. Liczba roboczogodzin przeznaczonych na naprawę wynosiła 7,3. Powód stosował stawkę za roboczogodzinę na poziomie 400 zł netto. Pozwany przyznał odszkodowanie w kwocie 4.519,24 zł netto. Uznał wszystkie koszty naprawy objęte fakturą z wyjątkiem robocizny, której stawkę limitował do 170 zł netto. Poszkodowany przelał wierzytelność odszkodowawczą na powoda.
Pomiędzy stronami obowiązywały Ogólne Warunki Ubezpieczeń Komunikacyjnych (...) (dalej: OWU).
Zgodnie z § 8 ust. 1 OWU umowę AC zawiera się w wariancie serwisowym, optymalnym albo partnerskim, o których mowa w § 17 ust. 1.
W myśl § 17 ust. 3 OWU w razie udokumentowania naprawy pojazdu rachunkami lub fakturami VAT, (...) weryfikuje koszty wynikające z tych rachunków lub faktur VAT pod kątem ich zgodności z zasadami określonymi w ust. 2.
Według § 17 ust. 2 pkt 2 lit. a OWU „wysokość odszkodowania ustala się z uwzględnieniem (…) stawki za roboczogodzinę ustalonej w wariancie serwisowym (…) w oparciu o średnie ceny usług stosowane przez warsztaty porównywalnej kategorii do warsztatu wykonującego naprawę, działające na terenie województwa, w którym znajduje się ten warsztat”.
W ocenie Sądu powództwo zasługiwało na uwzględnienie w całości.
Przechodząc do rozważań prawnych, należy wskazać, iż przez umowę ubezpieczenia ubezpieczyciel zobowiązuje się, w zakresie działalności swego przedsiębiorstwa, spełnić określone świadczenie w razie zajścia przewidzianego w umowie wypadku, a ubezpieczający zobowiązuje się zapłacić składkę. Świadczenie ubezpieczyciela polega w szczególności na zapłacie przy ubezpieczeniu majątkowym - określonego odszkodowania za szkodę powstałą wskutek przewidzianego w umowie wypadku (art. 805 § 1 i § 2 k.c.). Suma ubezpieczenia ustalona w umowie stanowi górną granicę odpowiedzialności ubezpieczyciela, jeżeli nie umówiono się inaczej (art. 824 § 1 k.c.).
Należy jeszcze zaznaczyć, że autocasco jest ubezpieczeniem dobrowolnym, a wiążąca strony umowa jest głównym źródłem praw i obowiązków zarówno klienta, jak i zakładu ubezpieczeń. Warunki tego ubezpieczenia określa zakład ubezpieczeń z reguły w tzw. ogólnych warunkach ubezpieczenia, które stanowią integralną część umowy ubezpieczenia. W ramach ubezpieczenia powstaje po stronie ubezpieczyciela obowiązek pokrycia szkody w pojeździe na skutek wypadku ubezpieczeniowego – według zasad określonych w umowie i do wskazanej tam kwoty. Zakres polisy w przypadku AC u każdego ubezpieczyciela może wyglądać zupełnie inaczej, stąd tak istotne są ogólne warunki ubezpieczenia.
W niniejszej sprawie spór między stronami dotyczył wyłącznie wysokości stawki za roboczogodzinę. Strony nie kwestionowały nakładu czasowego niezbędnego do naprawy, który wynosił 7,3 rbh (tj. 73 jednostki czasowe wskazane w fakturze – k. 12). Powód zastosował stawkę 400 zł netto, co dało ogólną wartość robocizny na poziomie 2.920 zł netto. Pozwany natomiast przyjął, że stawka powinna wynosić 170 zł netto, więc suma robocizny – 1.241 zł netto. Różnica między powyższymi kwotami, tj. 1.679 zł stanowiła roszczenie dochodzone przez powoda.
Konieczne było rozstrzygnięcie sporu stron w zakresie stawki za roboczogodzinę. Wypada zauważyć, że poszkodowany zawarł z pozwanym umowę w najkorzystniejszym wariancie – serwisowym (k. 67). W przypadku, kiedy ubezpieczony przedstawił pozwanemu rachunki za naprawę, to zgodnie z § 17 ust. 3 OWU, pozwany miał prawo je zweryfikować „pod kątem ich zgodności z zasadami określonymi” w § 17 ust. 2 OWU. Należy więc pamiętać, że powód przedłożył pozwanemu fakturę za naprawę, z której wynikało, że stosował stawkę robocizny na poziomie 400 zł netto. Pozwany zweryfikował ją jednak do kwoty tylko 170 zł netto. Sąd zobowiązany był zatem sprawdzić, czy stawka zastosowana przez powoda odpowiadała regułom ustalonym w § 17 ust. 2 OWU.
Passus ten, w zakresie w jakim dotyczył ustalenia stawki robocizny, miał więc kluczowe znaczenie. C. on w odniesieniu do wariantu serwisowego, że „wysokość odszkodowania ustala się z uwzględnieniem (…) stawki za roboczogodzinę ustalonej (…) w oparciu o średnie ceny usług stosowane przez warsztaty porównywalnej kategorii do warsztatu wykonującego naprawę, działające na terenie województwa, w którym znajduje się ten warsztat”.
Pozwany twierdził, że powyższe postanowienie (...) dawało mu prawo do obniżenia stawki robocizny do 170 zł netto. Ewentualnie wskazywał, że z powyższego postanowienia (...) wynika, iż odszkodowanie winno zostać ustalone na podstawie średniej arytmetycznej wyliczonej na podstawie stawek stosowanych przez warsztaty porównywalnej kategorii.
W ocenie Sądu, takie rozumowanie nie ma jednak oparcia w dosłownym brzmieniu zacytowanego fragmentu (...). Wypada przede wszystkim podkreślić, że:
1) wyrażenie „średnie ceny” odnosi się nie do stawki, którą powinno się zastosować dla wyliczenia odszkodowania, lecz do stawek stosowanych przez warsztaty porównywalnej kategorii, w oparciu o które powinno się dopiero ustalić tę docelową stawkę;
2) wyrażenie „średnie ceny” występuje w liczbie mnogiej, a nie pojedynczej.
Z treści OWU nie wynika więc bynajmniej, że docelowa stawka – będąca podstawą obliczenia odszkodowania – ma być oszacowana jako średnia arytmetyczna (czy jakakolwiek inna średnia) cen występujących na rynku. Stawka ta powinna niewątpliwie odwoływać się do średnich cen usług stosowanych przez warsztaty porównywalnej kategorii, nie może pozostawać od nich oderwana, ale nie musi być średnią tych cen. Gdyby sens umowy miał być taki, jak twierdził pozwany, to omawiany fragment (...) powinien brzmieć np.: „wysokość odszkodowania ustala się z uwzględnieniem (…) stawki za roboczogodzinę ustalonej (…) w oparciu o średnią cenę [liczba pojedyncza] usług stosowaną przez warsztaty porównywalnej kategorii”, albo jeszcze czytelniej: „wysokość odszkodowania ustala się na podstawie stawki za roboczogodzinę stanowiącej średnią cenę usług stosowaną przez warsztaty porównywalnej kategorii”. Skomplikowanie powyższej klauzuli przez dodanie sformułowań: „w oparciu” oraz „średnie ceny” w liczbie mnogiej wskazuje, iż spotykane w regionie stawki warsztatów porównywalnej kategorii miały stanowić jedynie pewien punkt odniesienia, zakreślać pewne ramy, w których winna mieścić się stawka przyjęta ostatecznie dla ustalenia odszkodowania. W (...) nie ma bowiem mowy o konieczności stosowania „średniej stawki”, lecz o ustaleniu stawki „w oparciu o średnie ceny”. Między powyższymi sformułowaniami występuje zasadnicza różnica. W pierwszym wypadku średnia stawka byłaby bowiem wartością docelową, którą należałoby zastosować przy obliczaniu odszkodowania. Natomiast w drugim przypadku średnie ceny stanowią dopiero punkt wyjścia dla ustalenia stawki adekwatnej w danym przypadku.
Mając na uwadze powyższe rozważania, modelowy sposób ustalenia stawki robocizny adekwatnej do ustalenia maksymalnej wysokości odszkodowania w niniejszym postępowaniu powinien wyglądać następująco. W pierwszej kolejności należy ustalić średnie ceny usług (a nie jedną średnią stawkę) stosowane przez warsztaty porównywalnej kategorii w województwie (...). Następnie w oparciu o te średnie stawki wymagane było ustalenie konkretnej stawki za roboczogodzinę, którą przyjmowało się do obliczenia wysokości odszkodowania. OWU nie określało przy tym żadnych kryteriów, które należało brać pod uwagę przy ustalaniu tej docelowej stawki, poza tym, że oparciem dla jej określenia miały być wspomniane średnie ceny. Treść OWU nie daje podstaw do twierdzenia, by docelowa stawka miała być średnią arytmetyczną czy choćby medianą wspomnianych cen. Zgodne z treścią OWU byłoby zatem przyjęcie jakiejkolwiek stawki mieszczącej się w ustalonym zakresie, albowiem byłaby to niewątpliwie stawka ustalona „w oparciu o średnie ceny usług”.
W niniejszej sprawie Sąd nie zdecydował się na dopuszczenie dowodu z opinii biegłego sądowego a to z uwagi na fakt, że sprawa toczyła się wg przepisów o postępowaniu uproszczonym, a wartość przedmiotu sporu wynosiła zaledwie 1.679 zł, co w zasadzie równało się prawdopodobnemu kosztowi opinii a nawet go przekraczało. Zgodnie z art. 505 7 § 1 k.p.c. ilekroć ustalenie zasadności lub wysokości świadczenia powinno nastąpić przy zastosowaniu wiadomości specjalnych, od uznania sądu zależy powzięcie samodzielnej oceny opartej na rozważeniu wszystkich okoliczności sprawy albo zasięgnięcie opinii biegłego. Należy zauważyć, że powód przedłożył dokument poświadczający, że w okresie poprzedzającym naprawę inna Autoryzowana (...) marki O. w regionie stosowała wyższe od niego stawki robocizny, tj. 490 zł netto (k. 43). Jest przy tym oczywiste, że pomiędzy styczniem 2025 r., którego dotyczy dokument, a marcem 2025 r., kiedy to przeprowadzono naprawę, nie mogło dojść do radykalnego spadku tej stawki. Z powyższego wynika zatem, że istniały w województwie (...) warsztaty porównywalnej kategorii do zakładu naprawczego powoda, które stosowały wyższe od niego stawki. Za warsztaty porównywalnej kategorii należałoby niewątpliwie uznać inne (...) naprawiające ciężarówki.
Niezależnie nawet od treści dokumentu przedstawionego przez powoda, Sąd w niniejszym składzie wielokrotnie i regularnie orzekał co do podobnych roszczeń, które stanowią znaczny odsetek spraw wpływających do tutejszego wydziału. Na podstawie własnego doświadczenia Sąd wie zatem, że warsztaty specjalizujące się w naprawie ciągników siodłowych stosują znacznie wyższe stawki robocizny niż (...) reperujące samochody osobowe. Tymczasem stawka przyjęta przez pozwanego na poziomie 170 zł netto mogłaby odpowiadać w 2025 r. co najwyżej (...) marki samochodów osobowych przeciętnej klasy. Z kolei stawka robocizny zastosowana przez powoda na poziomie 400 zł netto nie stanowiła z pewnością najwyższej ze spotykanych na regionalnym rynku wśród (...) naprawiających ciągniki siodłowe.
Mając powyższe na uwadze, skoro stawka powoda niewątpliwie nie wykraczała poza zakres spotykanych na rynku stawek stosowanych przez warsztaty porównywalnej kategorii, Sąd nie dopatrzył się w postanowieniach OWU regulacji wykluczającej zastosowanie tej stawki dla oszacowania odszkodowania. Co więcej, w ocenie Sądu istnieją kolejne mocne argumenty przemawiające za przyjęciem tej stawki.
Po pierwsze, powód prowadzi jedną z dwóch (...) marki O. w województwie (...). Oznacza to, że oferuje on specjalistyczną wiedzę, narzędzia i dostęp do oryginalnych części, co jest niezbędne do prawidłowej i kompleksowej naprawy pojazdów tej marki. Co istotne, konkurencyjna (...) marki O. stosuje wyższe ceny usług. Po drugie, uszkodzeniu uległ ciągnik siodłowy marki O., będący samochodem ciężarowym przeznaczonym do transportu dalekobieżnego. Należy pamiętać, że pojazd miał około 5 lat w chwili zdarzenia, co dodatkowo uzasadniało naprawę w autoryzowanym serwisie z użyciem najwyższej jakości usług i części, aby zachować jego wartość rynkową i właściwości techniczne. Po trzecie, w odróżnieniu od zwykłych warsztatów, (...) inwestują w specjalistyczne szkolenia personelu, dedykowane oprogramowanie diagnostyczne i narzędzia zatwierdzone przez producenta. Taka infrastruktura generuje wyższe koszty operacyjne, które naturalnie przekładają się na wyższe stawki robocizny, ale jednocześnie gwarantują jakość i bezpieczeństwo naprawy zgodne ze standardami producenta. Biorąc pod uwagę powyższe, stawka 400 zł netto za roboczogodzinę jest adekwatna do standardu i specyfiki naprawy ciągnika siodłowego marki O. oraz do pozycji rynkowej powoda jako jednego z dwóch autoryzowanych serwisów w regionie.
Należy przyznać, że pozwany w toku postępowania słusznie podkreślał, że ubezpieczenie autocasco (AC) ma charakter dobrowolny, co odróżnia je od ubezpieczeń obowiązkowych, takich jak OC. Z tego argumentu wywodził, że w przypadku AC zasada pełnego odszkodowania, wynikająca z art. 361 § 2 k.c., może być modyfikowana, a nawet wyłączana, przez postanowienia Ogólnych Warunków Ubezpieczenia (OWU). Jednakże, mimo dobrowolności ubezpieczenia AC, postanowienia OWU nie mogą prowadzić do faktycznego naruszenia zasady równowagi stron umowy ani rażąco krzywdzić ubezpieczonego. Ograniczenia odpowiedzialności ubezpieczyciela muszą być jasne, precyzyjne i nie mogą czynić świadczenia ubezpieczyciela iluzorycznym lub znacząco odbiegającym od celu umowy. W niniejszej sprawie, jak szczegółowo wykazano, postanowienie § 17 ust. 2 pkt 2 lit. a OWU, dotyczące stawek robocizny, jest sformułowane w sposób, który nie uprawnia pozwanego do arbitralnego narzucania zaniżonej stawki, a jedynie do ustalenia jej "w oparciu o średnie ceny".
Sąd w procesie ma zawsze obowiązek dokonać wykładni umowy i jej OWU w sposób zgodny z zasadami współżycia społecznego, dobrymi obyczajami i celem umowy, a także z uwzględnieniem interesów obu stron. Interpretacja przedstawiona przez pozwanego, która dawałaby mu prawo do jednostronnego, arbitralnego limitowania odszkodowania do poziomu rażąco odbiegającego od rzeczywistych kosztów naprawy w autoryzowanym serwisie dla pojazdu danej klasy i wieku, prowadziłaby do naruszenia zasady ekwiwalentności świadczeń. Skoro poszkodowany, naprawiając pojazd marki O., miał do wyboru dwie (...) w regionie i zdecydował się dokonać reperacji w zakładzie oferującym tańsze usługi, a zatem zastosowana stawka mieści się w rynkowych realiach dla tego typu usług i pojazdu, to odmowa jej honorowania, oparta na błędnej interpretacji OWU, jest nieuzasadniona. Dobrowolność ubezpieczenia nie zwalnia ubezpieczyciela z obowiązku rzetelnego i zgodnego z postanowieniami OWU, pokrycia szkody.
Na zakończenie trzeba wskazać, że pozwany, który zredagował treść OWU, przedstawił własną interpretację problematycznego passusu. Sąd nie podzielił jej jednak, bowiem naruszała ona reguły wykładni językowej i celowościowej. W niniejszej sprawie należało raczej zastosować zasadę in dubio contra proferentem (zob. wyrok SN z 8.10.2004 r., V CK 670/03, OSNC 2005, nr 9, poz. 162). Zdaniem Sądu, prawidłowe zastosowanie omawianych postanowień OWU sprowadzało się do zweryfikowania, czy stawka robocizny zastosowana w fakturze powoda mogłaby zostać ustalona „w oparciu o średnie ceny usług stosowane przez warsztaty porównywalnej kategorii do warsztatu wykonującego naprawę, działające na terenie województwa, w którym znajduje się ten warsztat”. W ocenie Sądu odpowiedź na to pytanie jest jednoznacznie pozytywna.
Skoro więc spór w niniejszej sprawie dotyczył wyłącznie wysokości stawki robocizny, a Sąd uznał w całości stawkę stosowaną przez powoda, to wysokość odszkodowania winna odpowiadać wynagrodzeniu określonemu w wystawionej przez powoda fakturze, tj. 6.198,24 zł netto. Skoro pozwany wypłacił jak dotąd tylko 4.519,24 zł, to powinien uzupełnić odszkodowanie o kwotę 1.679 zł. Powództwo zasługiwało zatem na uwzględnienie w całości.
Mając powyższe na uwadze Sąd zasądził od pozwanego na rzecz powoda kwotę 1.679 zł – na podstawie art. 805 § 1 k.c. w zw. z art. 361 § 1 k.c. w zw. z art. 509 § 1 k.c. Odsetki ustawowe za opóźnienie przyznano od dnia 29 kwietnia 2025 r. do dnia zapłaty.
Rozstrzygnięcie w przedmiocie odsetek wydano w oparciu o art. 481 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 817 § 1 k.c. W niniejszej sprawie zgłoszenie szkody miało miejsce 17 marca 2025 r. Tym samym żądanie zasądzenia odsetek od dnia 29 kwietnia 2025 r. pozostawało w pełni uzasadnione.
W punkcie 2. sentencji wyroku orzeczono o kosztach procesu zgodnie z art. 98 § 1, 1[1] i 3 k.p.c. w zw. z art. 99 k.p.c. w myśl odpowiedzialności za wynik sprawy. W niniejszej sprawie do niezbędnych kosztów procesu prowadzonego przez stronę powodową należały: opłata od pozwu w kwocie 200 zł, opłata skarbowa od pełnomocnictwa w kwocie 17 zł oraz wynagrodzenie pełnomocnika ustalone zgodnie z § 2 pkt 3 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości w sprawie opłat za czynności radców prawnych z dnia 22 października 2015 r. (tj. z dnia 24 sierpnia 2023 r. (Dz.U. z 2023 r. poz. 1935)) w kwocie 900 zł. Łącznie koszty procesu po stronie powodowej wyniosły 1.117 zł i tę kwotę należało zasądzić od pozwanego na rzecz powoda tytułem zwrotu kosztów procesu.
Sąd w punktach 3 i 4. zwrócił stronom niewykorzystane zaliczki na wydatki w kwocie po 2000 zł zgodnie z art. 80 ust. 1 w zw. z art. 84 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 28 lipca 2005 roku o kosztach sądowych w sprawach cywilnych (Dz. U. z 2025 roku, poz. 1228)
Podmiot udostępniający informację: Sąd Rejonowy w Toruniu
Osoba, która wytworzyła informację: sędzia Dawid Kobus
Data wytworzenia informacji: