IV P 195/25 - wyrok z uzasadnieniem Sąd Rejonowy w Toruniu z 2025-10-23

IV P 195/25

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 23 października 2025 roku

Sąd Rejonowy w Toruniu - IV Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych

w składzie:

Przewodniczący sędzia Andrzej Kurzych

Protokolant sekretarz sądowy Karolina Grudzińska

po rozpoznaniu w dniu 23 października 2025 roku w (...) na rozprawie

sprawy z powództwa (...) w W.

przeciwko K. W.

o odszkodowanie z tytułu naruszenia przez pracownika zakazu konkurencji

I.  zasądza od pozwanego K. W. na rzecz powoda (...) w W. kwotę 40.000,00 zł (czterdzieści tysięcy złotych) z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 17 stycznia 2025 roku do dnia zapłaty,

II.  zasądza od pozwanego na rzecz powoda kwotę 4.700,00 zł (cztery tysiące siedemset złotych) tytułem kosztów procesu z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się wyroku do dnia zapłaty.

sędzia Andrzej Kurzych

IV P 195/25 Pm

UZASADNIENIE

(...) w W. pozwem z 13 maja 2025 r. wniosła o zasądzenie od pozwanego K. W. kwoty 40.000,00 zł z ustawowymi odsetkami od dnia 17 stycznia 2025 r. do dnia zapłaty wraz z kosztami procesu.

Pozwany zatrudniał powoda od 6 maja 2021 r. do 31 sierpnia 2024 r. na stanowisku przedstawiciela handlowego. W dniu 6 sierpnia 2021 r. strony zawarły umowę o zakazie konkurencji po ustaniu stosunku pracy. Na podstawie tej umowy pozwany zobowiązał się do niepodejmowania działalności konkurencyjnej w stosunku do powoda przez okres 12 miesięcy od ustania stosunku pracy, a także do zachowania w tajemnicy informacji poufnych przez okres 3 lat od ustania stosunku pracy.

Zgodnie z umową o zakazie konkurencji, na pozwanym ciążył obowiązek informowania byłego pracodawcy o każdej nowo podjętej pracy lub innej działalności zarobkowej. W zamian za powstrzymywanie się od działalności konkurencyjnej pozwanemu miało być wypłacane przez okres 12 miesięcy od ustania stosunku pracy, odszkodowanie w wysokości 25% pobieranego wynagrodzenia. Przy czym, zgodnie z umową o zakazie konkurencji – brak stosownej informacji od pozwanego mógł spowodować, iż powód uzna, że pozwany prowadzi działalność konkurencyjną lub naruszył obowiązującą go tajemnicę. Powód od dnia ustania stosunku pracy z pozwanym do dnia wniesienia pozwu nie otrzymał od pozwanego żadnych stosownych dokumentów w tym zakresie. Uznał więc on, że pozwany prowadzi działalność konkurencyjną. Jednocześnie powód powziął informację, że pozwany nawiązał współpracę z (...) Przedmiot działalności spółki obejmuje m.in. sprzedaż hurtową paliw i produktów pochodnych oraz pozostałą działalność wspomagającą usługi finansowe, z wyłączeniem ubezpieczeń i funduszów emerytalnych. W razie naruszenia umowy o zakazie konkurencji, powód miał prawo żądać od pozwanego kary umownej w wysokości 40 000,00 zł niezależnie od zaistnienia i wysokości ewentualnej szkody.

Ze względu na bierność informacyjną pozwanego, powód powstrzymał się z wypłatą odszkodowania z tytułu niepodejmowania działalności konkurencyjnej wobec pozwanego.

Dnia 21 maja 2025 r. Sąd Rejonowy w Toruniu w sprawie o sygn. akt IV P 195/25 Pm zainicjowanej powyższym pozwem wydał nakaz zapłaty w postępowaniu upominawczym. Sąd nakazał pozwanemu, by w terminie dwóch tygodni od doręczenia nakazu zapłacił powodowi 40 000,00 zł z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od 17 stycznia 2025 r. do dnia zapłaty. Sąd nakazał pozwanemu również zapłatę na rzecz powoda kwoty 4 400,00 zł tytułem kosztów procesu z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się nakazu zapłaty do dnia zapłaty albo do wniesienia w tym terminie sprzeciwu.

Pismem z 12 czerwca 2025 r. (data prezentaty) pozwany za pośrednictwem swojego pełnomocnika złożył sprzeciw od nakazu zapłaty. Wniósł o oddalenie powództwa w całości oraz o zasądzenie od powoda na rzecz pozwanego kosztów procesu.

Pozwany wskazał, że naliczenie przedmiotowej kary umownej jest bezzasadne z następujących przyczyn:

ciężkiego naruszenia obowiązków pracodawcy przez spółkę powodową,

naruszenia przez powoda przepisów RODO i wymagania tego samego od pracowników,

zgody pracodawcy na rozwiązanie umowy o pracę,

zawarcia umowy o zakazie konkurencji pod przymusem i bez możliwości negocjacji,

braku podjęcia przez pozwanego działalności konkurencyjnej oraz wykorzystania baz klientów byłego pracodawcy, a także braku działań ze strony pozwanego powodujących powstanie szkody po stronie powoda,

braku otrzymywania wynagrodzenia z tytułu zawartej umowy o zakazie konkurencji,

odejścia pozwanego do innej pracy, podyktowanego wyłącznie chęcią zatrudnienia w bezpiecznej i stabilnej firmie, a nie potrzebą poprawy warunków finansowych,

obawą o sytuację spółki powodowej z uwagi na białoruskie korzenie spółki, w efekcie ryzyko nałożenia na nią zewnętrznych sankcji,

braku dowodów na działalność konkurencyjną pozwanego wobec powoda.

Pozwany podniósł nadto, że powód świadomie wyraził zgodę na zakończenie stosunku pracy, rozwiązując umowę o pracę z pozwanym za porozumieniem stron. To działanie mogło zaś niwelować wszelkie wzajemne zobowiązania stron. Pozwany wskazywał, że nie miał żadnego wpływu na treść umowy o zakazie konkurencji, nie mógł jej negocjować, ani jej nie podpisać. O konieczności podpisania rzeczonej umowy pozwany dowiedział się dopiero w dniu jej podpisania. Ze względu na swoją sytuację rodzinną i zawodową pozwany został zmuszony do jej podpisania. Otrzymał też informację, że umowa „nic nie znaczy” i że zazwyczaj jest rozwiązywana. Kwota kary umownej była zaś niewspółmierna do ewentualnie otrzymanych środków odszkodowania za powstrzymanie się od działalności konkurencyjnej.

Powołując się na judykaturę, pozwany podniósł, że ciężkie naruszenia obowiązków pracodawcy, ze względu na art. 8 k.p. i art. 5 k.c., uzasadniają odstąpienie od stosowania wobec pracownika zakazu konkurencji.

Na wypadek braku stwierdzenia przez Sąd podstaw do oddalenia powództwa, pozwany wniósł o miarkowanie kary umownej. Przytaczając tezy orzecznicze, pozwany wskazał, że przydatnymi kryteriami takiego miarkowania są: brak szkody pracodawcy, wysokość ewentualnej szkody oraz niski stopień winy dłużnika. Przy podejmowaniu zaś decyzji o obniżeniu kary umownej Sąd winien brać pod uwagę jej funkcję: stymulującą, kompensacyjną i represyjną.

Na dalszym etapie postępowania powód podtrzymywał swoje stanowisko w sprawie.

W piśmie z dnia 15 września 2025 r. pozwany wniósł na wypadek uwzględnienia powództwa w całości lub w części o rozłożenie zasądzonej kwoty na raty po 2.000,00 zł miesięcznie (k. 112-113 akt).

Sąd ustalił co następuje:

Pozwany K. W. zatrudniony był w (...) w W. w następujących okresach:

od 6 maja do 8 sierpnia 2021 r. na stanowisku przedstawiciela handlowego (na podstawie umowy o pracę na okres próbny),

od 6 sierpnia 2021 r. do 5 sierpnia 2022 r. na stanowisku przedstawiciela handlowego (na podstawie umowy o pracę na czas określony),

od 6 sierpnia 2022 r. na stanowisku przedstawiciela handlowego (na podstawie umowy o pracę na czas nieokreślony), a następnie, na podstawie porozumienia zmieniającego z 19 lipca 2023 r. na stanowisku managera ds. kluczowych klientów.

Od 1 marca 2023 r. wynagrodzenie zasadnicze brutto pozwanego wynosiło 6 851,00 zł miesięcznie. Od 1 sierpnia 2023 r. wynagrodzenie to wynosiło 7 000,00 zł brutto miesięcznie. Oprócz wynagrodzenia zasadniczego, pozwany otrzymywał również premię (zgodnie z odrębnymi umowami lub regulaminem wynagradzania). W 2023 r. zarabiał średnio 7000-8000 zł netto. W 2024 r. zarabiał miesięcznie średnio 6000-6500 zł netto. W lipcu 2024 r. wynagrodzenie powoda wynosiło 9.493,75 zł (według twierdzeń powoda łącznie z ekwiwalentem za urlop), w czerwcu 2024 r. – 7.119,75 zł i w maju 2024 r. – k. 6.861,77 zł.

Do obowiązków pozwanego na stanowisku przedstawiciela handlowego należało pozyskiwanie nowych klientów, bieżąca obsługa klientów określonych kategorii oraz inne ogólne obowiązki. Do obowiązków pozwanego na stanowisku managera ds. kluczowych klientów należała bieżąca obsługa klientów kluczowych oraz inne ogólne obowiązki. Pomimo zmiany stanowiska, praca pozwanego polegała na tym samym. Zadaniem pozwanego było pozyskiwanie nowych klientów spółki - przedsiębiorstw transportowych i podpisywanie z nimi umów na usługi w imieniu spółki powodowej. To wymagało od pozwanego długich wyjazdów w różne rejony Polski.

(dowody:

umowa o pracę z 06.05.2021 r. – k. 15-16 akt sądowych,

umowa o pracę z 06.08.2021 r. – k. 17-18 akt sądowych,

umowa o pracę z 29.07.2022 r. – k. 26-27akt sądowych,

umowa o zakazie konkurencji z 06.05.2021 r. – akta pracownicze B pozwanego

porozumienie zmieniające z 06.03.2023 r. – k. 28 akt sądowych

porozumienie zmieniające z 19.07.2023 r. – k. 29 akt sądowych,

akta pracownicze B pozwanego - zakres obowiązków pozwanego na stanowisku przedstawiciela handlowego, zakres obowiązków pozwanego na stanowisku managera ds. klientów kluczowych,

przesłuchanie pozwanego - protokół skrócony rozprawy z 09.09.2025 r. – k. 108v-111 akt sądowych – 00:12:54-00:59:16)

Przedmiotem działalności powodowej spółki była działalność agencji reklamowych; związana z administracyjną obsługą biura; agentów zajmujących się sprzedażą paliw, rud, metali i chemikaliów przemysłowych oraz towarów różnego rodzaju; świadczona przez agencje inkasa i biura kredytowe; związana z oprogramowaniem i doradztwem w zakresie informatyki, a także pozostała działalność usługowa w zakresie technologii informatycznych i komputerowych oraz prowadzenia działalności gospodarczej i zarządzania, jak również badania rynku i opinii publicznej. Głównym obszarem działalności handlowców spółki była sprzedaż kart paliwowych. Karty te umożliwiały przedsiębiorstwom bezgotówkowe nabywanie paliwa na stacjach paliw zlokalizowanych w Polsce lub za granicą.

(dowody:

wypis z KRS – k. 11-14 akt sądowych,

umowa o zakazie konkurencji – k. 19-25,

przesłuchanie pozwanego - protokół skrócony rozprawy z 09.09.2025 r. – k. 108v-111 akt sądowych – 00:12:54-00:59:16)

Dnia 6 sierpnia 2021 r. – tego samego, w którym z pozwanym została zawarta druga z umów o pracę, pomiędzy stronami została zawarta również umowa o zakazie konkurencji po ustaniu stosunku pracy. tekst umowy został pozwanemu przesłany wcześniej w celu zapoznania się. Pracownik działu kadr poinformował, że należy umowę podpisać. Nie wskazywano wprost, że od podpisania tej umowy zależy zawarcie umowy o pracę na dalszy okres. Pozwany był przekonany, że tak właśnie jest. Nie było też ustnej informacji, że tekst umowy podlega negocjacjom.

Zawieranie z pracownikami umów o zakazie konkurencji było w spółce powodowej praktyką powszechną. Jeden z pracowników stwierdził, że nie podpisze tego zakazu. Po miesiącu lub dwóch warunki umowy o zakazie konkurencji zostały temu pracownikowi zmienione.

W preambule zawartej z pozwanym umowy o zakazie konkurencji wskazano:

„Strony oświadczają, że zawarcie tej Umowy zostało poprzedzone rozmowami, podczas których Pracownikowi wyjaśniono znaczenie tej Umowy o zakazie konkurencji po ustaniu stosunku pracy, Pracownik mógł się co do treści Umowy swobodnie wypowiedzieć oraz zgłosić zastrzeżenia co do treści umowy lub co do jej zawarcia oraz Pracownik miał możliwość wprowadzenia zmian do tej Umowy. Ze strony Pracodawcy w rozmowach uczestniczyła K. K.. Pracownik oświadcza, że rozumie wzajemne zobowiązania Stron wynikające z tej Umowy, w szczególności rozumie, że przez okres 12 miesięcy od chwili, kiedy przestanie być pracownikiem (...) (ustanie stosunku pracy) nie będzie mógł podjąć pracy ani współpracy (szczegółowe wyliczenie zawiera § (...) Umowy) z podmiotem konkurencyjnym wobec (...) w zamian za co będzie otrzymywał odpowiednie odszkodowanie. Pracownik oświadcza, że zostało mu wytłumaczone

znaczenie § (...) Umowy, to znaczy, że Pracodawca może od tej Umowy odstąpić w czasie trwania stosunku pracy. Pracownik oświadcza, że w pełni godzi się na zawarcie i treść tej Umowy, nie został do jej zawarcia zmuszony pośrednio lub bezpośrednio i chce tę Umowę zawrzeć. W przypadku jakichkolwiek wątpliwości co do treści czy obowiązywania tej Umowy Pracodawca zobowiązuje się udzielać odpowiedzi w formie ustnej lub wiadomości e-mail, w najkrótszym możliwym terminie od momentu zgłoszenia wątpliwości czy pytań przez Pracownika”.

W myśl § (...) umowy w związku z dostępem pracownika do szczególnie ważnych informacji, których ujawnienie mogłoby narazić pracodawcę na szkodę, pracownik zobowiązuje się do niepodejmowania działalności konkurencyjnej na rzecz swoją lub jakiegokolwiek podmiotu prowadzącego działalność konkurencyjną w stosunku do pracodawcy, po ustaniu stosunku pracy.

Czas trwania powyższego zakazu, na podstawie § (...) umowy, wynosił 12 miesięcy od momentu ustania stosunku pracy pomiędzy stronami.

W § (...) umowy wskazano, że w okresie, o którym mowa w § (...)pracodawca wypłaci pracownikowi odszkodowanie w wysokości 25% pobieranego przez pracownika wynagrodzenia, zgodnie z art. 101 ( 2) § 3 kodeksu pracy. Odszkodowanie to miało być wypłacane pozwanemu w miesięcznych, równych ratach, najpóźniej do 10 dnia każdego miesiąca następującego po zakończonym pełnym kalendarzowym miesiącu obowiązywania zakazu – przez okres obowiązywania zakazu.

Na podstawie § (...) umowy - w przypadku rozwiązania lub wygaśnięcia umowy o pracę, pozwany zobowiązany został informować byłego pracodawcę o każdej nowo podjętej pracy lub innej działalności zarobkowej. Realizacja tego obowiązku miała polegać na tym, iż pozwany do 5. dnia każdego miesiąca kalendarzowego miał przesyłać pracodawcy odpowiedni dokument dotyczący m.in., w zależności od formy aktywności zawodowej pozwanego, zakresu nowych obowiązków pozwanego czy przedmiotu działalności pracownika. Odpowiedni dokument pozwany miał przesyłać drogą elektroniczną i listem poleconym na adres powoda. Pracodawca zastrzegł sobie prawo przesłania do pracownika pisma z pytaniami dotyczącymi dokumentu, jeżeli w ocenie pracodawcy treść dokumentu nie pozwalała na stwierdzenie, czy pracownik przestrzega nałożonego na niego zakazu konkurencji. Pracownik zobowiązany był zaś udzielić pisemnej odpowiedzi w terminie 7 dni od daty doręczenia pisma pracodawcy. Brak przesłania dokumentu w sposób i terminie wskazanym w § (...) mógł zostać potraktowany jako powzięcie przez pracodawcę wiadomości, że pracownik naruszył wiążący go zakaz konkurencji. To z kolei miało zwalniać pracodawcę z obowiązku wypłaty odszkodowania, o którym mowa w art. 101 ( 2 )§ 3 kodeksu pracy. Brak przesłania takiego dokumentu mógł spowodować również wystąpienie przez powoda z roszczeniami odszkodowawczymi do pozwanego. Nie wywoływał jednak skutku ustania ani ograniczenia zakazu konkurencji ustanowionego w umowie.

Umowa zawarta pomiędzy stronami, przez „podmiot konkurencyjny” rozumiała podmiot lub osobę, która zajmuje się interesami należącymi do przedmiotu działalności pracodawcy, oferuje towary lub usługi takie same lub podobne co pracodawca lub prowadzi działalność gospodarczą należącą do przedmiotu działalności pracodawcy. W szczególności za podmioty konkurencyjne uznano podmioty, które w okresie związania pracownika zakazem konkurencji:

a)  oferują lub planują oferować karty paliwowe,

b)  zajmują się lub planują zająć hurtową lub detaliczną sprzedażą paliw płynnych,

c)  oferują lub planują oferować usługi pośrednictwa w rejestracji lub poborze opłat za przejazd autostradami lub płatnymi drogami czy promami lub tzw. usługę (...) na obszarze Polski lub za granicą

d)  oferują lub planują oferować usługi, dzięki którym, za pośrednictwem kart podobnych funkcjonalnie do kart paliwowych lub innych instrumentów możliwe jest korzystanie z sieci punktów, w których klienci tych punktów mogą skorzystać z myjni samochodowych, płatnych parkingów, usług serwisowania i napraw samochodów (trzech tych usług łącznie),

e)  oferują lub planują oferować usługi pośredniczenia czy udziału w odzyskiwaniu podatku VAT zapłaconego za granicą od transakcji zakupu paliwa lub przejazdu płatnymi drogami czy autostradami, lub od zakupu towarów lub usług związanych z transportem drogowym,

f)  oferują lub planują oferować usługę konwoju lub usługę polegającą na świadczeniu pomocy kontrahentom-przewoźnikom, którzy pilnie takiej pomocy potrzebują (np. w postaci holowania pojazdu)

Oprócz tego pozwany zobowiązał się do zachowania jako poufnych wszelkich okoliczności i informacji, o których dowiedział się w czasie trwania stosunku pracy lub w związku z wykonywaniem obowiązków, a w stosunku do tych okoliczności lub informacji podjęto niezbędne działania w celu zachowania ich poufności lub których ujawnienie mogłoby narazić pracodawcę na szkodę. W szczególności pozwany zobowiązał się do zachowania jako poufnych informacji: technicznej, technologicznej, handlowej lub organizacyjnej lub informacji dotyczących sposobu prowadzenia przez powoda jego działalności handlowej.

Umowa przedmiotowa w § (...) przewidywała nadto, że w razie naruszenia przez pracownika obowiązków wynikających z umowy tj. naruszenia zakazu konkurencji lub zasad uczciwej konkurencji lub ujawnienia informacji poufnych, pracodawca będzie miał prawo żądać od pracownika zapłaty kary umownej w wysokości 40 000,00 zł złotych niezależnie od zaistnienia i wysokości ewentualnej szkody.

(d owody:

umowa o zakazie konkurencji – k. 19-25 akt sądowych, akta pracownicze C pozwanego

przesłuchanie pozwanego - protokół skrócony rozprawy z 09.09.2025 r. – k. 108v-111 akt sądowych – 00:12:54-00:59:16)

Dnia 26 czerwca 2024 r. pozwany wypowiedział umowę o pracę ze skutkiem na dzień 30 września 2024 r. Dnia 13 sierpnia 2024 r. pozwany zwrócił się do powoda z pisemną prośbą o zmianę trybu złożonego wcześniej rozwiązania umowy o pracę za wypowiedzeniem na rozwiązanie umowy o pracę na mocy porozumienia stron z dniem 31 sierpnia 2024 roku. Na takie rozwiązanie łączącej strony umowy, pracodawca powoda wyraził zgodę jeszcze tego samego dnia, tj. 13 sierpnia 2024 roku. Ostatecznie stosunek pracy ustał z dniem 31 sierpnia 2024 roku.

Dnia 5 września 2024 r. pozwany wystosował do powoda pismo, w którym stwierdził, że uznaje umowę o zakazie konkurencji za bezprzedmiotową. W związku z tym pozwany zapowiedział, że nie będzie składał oświadczeń, o których mowa w § (...)umowy, a ewentualnie wypłacone mu odszkodowania będzie każdorazowo odsyłał na rachunek bankowy spółki. Pozwany podkreślił, że treść umowy była nienegocjowalna i że nie miał możliwości odmowy podpisu tej umowy. Nadto wskazał, że pracodawca dobrowolnie wyraził zgodę na jego odejście z pracy. Zdaniem pozwanego nie wystąpił zatem po jego stronie obowiązek informacyjny o jakim mowa w umowie o zakazie konkurencji.

Dnia 18 września 2024 r. w piśmie adresowanym do pozwanego, powód wskazał, że w związku z zakończeniem pomiędzy stronami stosunku pracy z dniem 31 sierpnia 2024 r., zakaz konkurencji obowiązywał pozwanego do dnia 31 sierpnia 2025 r.

Dnia 30 października 2024 r. powód wezwał pisemnie pozwanego do realizacji obowiązku informacyjnego wynikającego z łączącej strony umowy o zakazie konkurencji. W tym samym piśmie powód pouczył pozwanego, że nieprzesłanie dokumentu w sposób i terminie wskazanym w umowie może spowodować, że spółka uzna, iż pozwany prowadzi działalność konkurencyjną lub że doszło do ujawnienia tajemnicy, co może skutkować roszczeniami odszkodowawczymi.

Dnia 3 stycznia 2025 r. powód wezwał pisemnie pozwanego do zapłaty kary umownej w wysokości 40 000,00 zł w terminie 7 dni od dnia otrzymania wezwania na rachunek bankowy spółki, z tytułu naruszenia przez pozwanego zakazu konkurencji. Pozwany od dnia ustania stosunku zatrudnienia do dnia wysłania wezwania do zapłaty nie wysłał powodowi bowiem żadnego z dokumentów informacyjnych, o których stanowiła umowa o zakazie konkurencji. W związku z tym spółka uznała ostatecznie, że pozwany prowadzi wobec niej działalność konkurencyjną.

(dowody:

oświadczenia o rozwiązaniu umowy o pracę – k. 30, 31 akt sądowych,

oświadczenie pozwanego z 05.09.2024 r. – k. 40-41 akt sądowych,

odpowiedź powoda z 18.09.2024 r. – k. 42-44 akt sądowych,

wezwanie – k. 45-46 akt sądowych,

wezwanie do zapłaty – k. 47-48 akt sądowych)

Pozwany od 1 września 2024 r. podjął pracę w przedsiębiorstwie (...) Podmiot ten prowadzi działalność konkurencyjną względem spółki (...). W nowym miejscu pracy pozwany zajmuje się tymi samymi czynnościami co u byłego pracodawcy – pośredniczy w sprzedaży kart paliwowych i urządzeń do kontroli drogowej.

Przedmiotem działalności spółki (...) jest:

sprzedaż hurtowa paliw i produktów pochodnych,

pozostała działalność wspomagająca usługi finansowe z wyłączeniem ubezpieczeń i funduszów emerytalnych,

sprzedaż detaliczna paliw do pojazdów silnikowych na stacjach paliw,

działalność agentów zajmujących się sprzedażą paliw, rud, metali i chemikaliów przemysłowych,

działalność usługowa wspomagająca transport lądowy,

konserwacja i naprawa pojazdów samochodowych, z wyłączeniem motocykli,

sprzedaż hurtowa i detaliczna motocykli, ich naprawa, konserwacja oraz sprzedaż hurtowa i detaliczna części oraz akcesoriów do nich.

Po ustaniu zatrudnienia w spółce powodowej, pozwany kontaktował się z klientami, których pozyskał u poprzedniego pracodawcy.

(dowody:

przesłuchanie pozwanego - protokół skrócony rozprawy z 09.09.2025 r. – k. 108v-111 akt sądowych – 00:12:54-00:59:16,

wyciąg z KRS – k. 33-39 akt sądowych)

Gdy pozwany zawierał z powodem umowę o zakazie konkurencji, był w trakcie procedury upadłości konsumenckiej. Oprócz tego ciążył na nim obowiązek alimentacyjny względem dziecka ze swojego poprzedniego związku, a także konieczność utrzymania obecnej rodziny. W tym czasie urodziło się kolejne dziecko pozwanego.

Sąd Rejonowy w Toruniu V Wydział Gospodarczy dnia 9 września 2025 r., w sprawie o sygn. (...) wydał postanowienie o stwierdzenie wykonania planu spłaty i umorzeniu zobowiązań K. W..

(dowody:

zawiadomienie – k. 116 akt sądowych,

przesłuchanie pozwanego - protokół skrócony rozprawy z 09.09.2025 r. – k. 108v-111 akt sądowych – 00:12:54-00:59:16)

Sąd zważył co następuje:

Ocena zgromadzonego materiału dowodowego.

Stan faktyczny w niniejszej sprawie został ustalony na podstawie dokumentów, których prawdziwości strony nie kwestionowały oraz na podstawie przesłuchania pozwanego K. W..

W zakresie istotnym dla przedmiotu sprawy relacje pozwanego były w większości wiarygodne. Nie kolidowały one co do zasady z wnioskami możliwymi do wywiedzenia na podstawie załączonej dokumentacji. Pozwany przede wszystkim przyznał, iż po ustaniu zatrudnienia w powodowej spółce, w dniu 1 września 2024 r. podjął pracę w (...) Potwierdził też, że zatrudnienie to naruszało zakaz konkurencji. Problematyczne kwestie, które odnosiły się do okoliczności zawarcia umowy o zakazie konkurencji oraz wysokość przysługującego pozwanemu wynagrodzenia za pracę zostaną omówione w dalszych rozważaniach.

Na podstawie art. 235 2 § 1 pkt 2 k.p.c. Sąd pominął wniosek pozwanego o dopuszczenie dowodu z przesłuchania strony powodowej, z zeznań świadków M. M., P. Z. i J. R. (k. 108-108v. akt). Na tej samej podstawie pominął wniosek o dopuszczenie dowodu z dokumentów utrwalonych na płycie zalegającej w aktach sprawy (k. 74). W ocenie Sądu, były one bowiem nieistotne dla rozstrzygnięcia sprawy. W przedmiotowej sprawie zasadnicze znaczenie miało to, czy pozwanego obowiązywał zakaz konkurencji, jaki był jego zakres i czy podmiot gospodarczy, w którym pozwany podjął zatrudnienie był podmiotem konkurencyjnym względem spółki powodowej. W tak zakreślonej sferze faktów relewantnych dla sprawy nie mieściło się to, dlaczego pozwany zdecydował się na wypowiedzenie umowy o pracę. Nie miało zatem znaczenia dotychczasowe zachowanie przełożonych pozwanego względem niego, respektowanie przez powoda prawa pracy w codziennych stosunkach z pozwanym, czy kwestia rozliczenia nadgodzin. Kwestie te, co prawda, zostaną przez Sąd podjęte sygnalizacyjnie w kontekście art. 8 k.p., jednak nie mają one znaczenia dla istoty sprawy. Mogą one natomiast stanowić ewentualnie przedmiot odrębnego postępowania sądowego.

Przedmiot sporu.

Powód w niniejszej sprawie dochodził zapłaty przez pozwanego kwoty 40.000,00 zł tytułem kary umownej w związku z naruszeniem przez pozwanego zakazu konkurencji ustanowionego umową z dnia 6 sierpnia 2021 r.

Podstawą materialnoprawną zgłoszonego roszczenia był zatem art. 483 § 1 k.c. w związku z art. 101 2 § 1 k.p. W myśl tego przepisu, przy uwzględnieniu treści art. 101 1 § 1 k.p., w zakresie określonym w odrębnej umowie, pracownik nie może prowadzić działalności konkurencyjnej wobec pracodawcy ani też świadczyć pracy w ramach stosunku pracy lub na innej podstawie na rzecz podmiotu prowadzącego taką działalność (zakaz konkurencji). Pracodawca i pracownik mający dostęp do szczególnie ważnych informacji, których ujawnienie mogłoby narazić pracodawcę na szkodę, mogą zawrzeć umowę o zakazie konkurencji po ustaniu stosunku pracy. W umowie określa się także okres obowiązywania zakazu konkurencji oraz wysokość odszkodowania należnego pracownikowi od pracodawcy, z zastrzeżeniem przepisów § (...)

Z kolei zgodnie z art. 483 k.c. można zastrzec w umowie, że naprawienie szkody wynikłej z niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania niepieniężnego nastąpi przez zapłatę określonej sumy (kara umowna). Dłużnik nie może bez zgody wierzyciela zwolnić się z zobowiązania przez zapłatę kary umownej.

W celu odparcia dochodzonego przez powoda roszczenia, pozwany zgłaszał szereg zarzutów. Dotyczyły one okoliczności zawarcia umowy o zakazie konkurencji oraz okoliczności, które ujawniły podczas istnienia stosunku pracy, a także postawy pozwanego po ustaniu zatrudnienia. Te pierwsze miały na celu podważanie ważności umowy, drugie obliczone były na zakwestionowanie zgłoszonego roszczenia o zapłatę kary umownej z uwagi na jego nienaruszenie i trzecie w kolejności zmierzały do zakwestionowania zgodności dochodzonego przez powoda roszczenia z zasadami współżycia społecznego.

Ważność umowy o zakazie konkurencji.

Pozwany wielokrotnie podnosił, że łącząca strony umowa nie miała mocy obowiązującej. Zarzucał on, iż umowa nie była przedmiotem negocjacji. Zaznaczał, że nie miał możliwości odmowy jej podpisania z uwagi na aktualną sytuację osobistą i majątkową. Podnosił, że w przypadku odmowy zawarcia umowy o zakazie konkurencji nie doszłoby do zawarcia z nim kolejnej umowy o pracę. Jak się wydaje, w ten sposób pozwany twierdził, że zawarł umowę pod przymusem w rozumieniu art. 82 k.c. albo pod wpływem groźby bezprawnej, o której mowa w art. 87 k.c. Zgodnie z pierwszym z wymienionych przepisów nieważne jest oświadczenie woli złożone przez osobę, która z jakichkolwiek powodów znajdowała się w stanie wyłączającym świadome albo swobodne powzięcie decyzji i wyrażenie woli. Dotyczy to w szczególności choroby psychicznej, niedorozwoju umysłowego albo innego, chociażby nawet przemijającego, zaburzenia czynności psychicznych. Drugi zaś stanowi, że kto złożył oświadczenie woli pod wpływem bezprawnej groźby drugiej strony lub osoby trzeciej, ten może uchylić się od skutków prawnych swego oświadczenia, jeżeli z okoliczności wynika, że mógł się obawiać, iż jemu samemu lub innej osobie grozi poważne niebezpieczeństwo osobiste lub majątkowe. Ewentualnie w grę może też wchodzić uregulowany w art. 388 k.c. wyzysk. Zgodnie z § 1 tego przepisu jeżeli jedna ze stron, wyzyskując przymusowe położenie, niedołęstwo, niedoświadczenie lub brak dostatecznego rozeznania drugiej strony co do przedmiotu umowy, w zamian za swoje świadczenie przyjmuje albo zastrzega dla siebie lub dla osoby trzeciej świadczenie, którego wartość w chwili zawarcia umowy przewyższa w rażącym stopniu wartość jej własnego świadczenia, druga strona może według swego wyboru żądać zmniejszenia swego świadczenia lub zwiększenia należnego jej świadczenia albo unieważnienia umowy.

Nie może budzić wątpliwości, że pozwany miał swobodę zawarcia umowy o zakazie konkurencji. Warto w tym miejscu wskazać na treść wcześniej cytowanej preambuły do umowy. Jasno z niej wynika że zawarcie umowy o zakazie konkurencji zostało poprzedzone rozmowami, podczas których wyjaśniono pozwanemu znaczenie umowy o zakazie konkurencji po ustaniu stosunku pracy. Zaznaczono, że pracownik mógł się co do treści umowy swobodnie wypowiedzieć i zgłosić zastrzeżenia oraz miał możliwość wprowadzenia do niej zmian. W treści preambuły pozwany oświadczył, że w pełni godzi się na zawarcie i treść umowy. Potwierdził , że nie został zmuszony do jej zawarcia i że chce tę umowę zawrzeć. Powód potwierdził swoim podpisem pod umową, że zapoznał się także z przytoczoną preambułą i ją zaakceptował. W jej świetle twierdzenie pozwanego, że został zmuszony do zawarcia umowy o zakazie konkurencji muszą być potraktowane jako zgłoszone tylko na potrzeby procesu.

Bez względu na zapisy samej umowy zauważyć należy, że choć pozwany zeznał, że treść umowy nie podlegała negocjacjom i że został poinformowany o konieczności jej podpisania, to jednak także przyznał, że miał możliwość zapoznania się z projektem umowy i samodzielnie analizował jej treść. Trudno w tej sytuacji twierdzić, aby został przez kogokolwiek przymuszony do jej zawarcia.

Okoliczności odnoszące się do trudnej sytuacji osobistej i majątkowej pozwanego także nie miały znaczenia. Pozwany nie wykazał bowiem, aby w jakikolwiek sposób były one wykorzystywane przez pracodawcę pozwanego w procesie zawierania umowy.

Przyjmując nawet, że powód uzależniał zawarcie kolejnej umowy o pracę od jednoczesnego zawarcia umowy o zakazie konkurencji po ustaniu zatrudnienia, to również ta okoliczność nie świadczyła o występowaniu zjawiska przymusu, czy nawet groźby. Pozwany zachowywał pełną swobodę w zakresie decyzji o przystąpieniu do zakazu konkurencji, choć jednocześnie musiał liczyć się z tym, że nie zostanie z nim zawarta kolejna umowa o pracę. Zależność ta nie poddaje się negatywnej ocenie, albowiem pracownik, który bez racjonalnych powodów odmawia zawarcia umowy o zakazie konkurencji nie może oczekiwać, iż pracodawca będzie go nadal obdarzał pełnym zaufaniem i w konsekwencji zawierał z nim kolejną umowę o pracę. Ponadto wskazana zależność nie była jednak tak oczywista jak to przedstawiał pozwany, skoro, jak wynikało z jego zeznań, z jednym z pracowników – J. R., mimo odmowy zawarcia umowy o zakazie konkurencji, powodowa spółka zawarła kolejną umowę o pracę. Wyjaśnień przy tym nie wymaga, że odmowa zawarcia umowy o pracę nie może być postrzegana jako groźba bezprawna w rozumieniu art. 87 k.c., albowiem zawarcie umowy o pracę zależy od zgodnych oświadczeń woli pracodawcy i pracownika (art. 11 k.p.).

W tym miejscu warto jeszcze wskazać, że zupełnie nietrafne było zapatrywanie pozwanego, iż rozwiązanie umowy o pracę na mocy porozumienia stron skutkowało ustaniem zakazu konkurencji. Umowa o zakazie konkurencji po ustaniu stosunku pracy nie zawiera postanowienia, które skutkowałoby ustaniem umowy na wypadek rozwiązania umowy o pracę na mocy porozumienia stron. Ze wskazanej umowy wynika, że sposób ustania stosunku pracy nie ma żadnego znacznie w kontekście obowiązywania zakazu konkurencji.

Naruszenie przez pozwanego zakazu konkurencji.

Pozwany w sprzeciwie podnosił, że podejmując pracę w (...) nie naruszył zakazu konkurencji. Na rozprawie w dniu 9 września 2025 r. pozwany przyznał jednak, że wskazana spółka prowadzi działalność konkurencyjną wobec powoda i podjęcie przez niego z dniem 1 września 2025 r. w niej pracy może prowadzić do naruszenia zakazu konkurencji.

Niezależnie od oświadczeń procesowych pozwanego wskazać należy, że zakres działalności nowego pracodawcy pozwanego był tożsamy względem zakresu działalności powoda. Z Krajowego Rejestru Sądowego wynika, że spółka (...) zajmuje się m.in. sprzedażą hurtową paliw i produktów pochodnych, a także działalnością agentów zajmujących się sprzedażą paliw, rud, metali i chemikaliów przemysłowych oraz usługami wspomagającymi transport lądowy. W nowym miejscu pracy pozwany zajmuje się tymi samymi czynnościami co u byłego pracodawcy – pośredniczy w sprzedaży kart paliwowych i urządzeń do kontroli drogowej.

Podstawowe kryterium rozstrzygające o prowadzeniu (lub nieprowadzeniu) przez pracownika działalności konkurencyjnej po ustaniu stosunku pracy stanowi zatem przedmiot działalności przedsiębiorstwa byłego pracodawcy oraz przedsiębiorstwa, w którym pracownik realizuje swoją aktywność zawodową po ustaniu stosunku pracy. Działalność konkurencyjna występuje zaś zasadniczo wtedy, gdy oba te podmioty zajmują się produkcją takich samych lub zbliżonych (o charakterze substytucyjnym) dóbr lub usług. Naruszeniem łączącej byłego pracownika z byłym pracodawcą umowy o zakazie konkurencji po ustaniu stosunku pracy jest więc sytuacja, w której pracownik podejmuje zatrudnienie u innego pracodawcy z tej samej branży, który działa na tym samym obszarze terytorialnym, co były pracodawca, a przedmiotowe zakresy działalności obu tych podmiotów choćby częściowo krzyżują się i są skierowane do tego samego kręgu odbiorców (wyroki Sądu Najwyższego z dnia 4 listopada 2010 r., II PK 108/10, OSNP 2012/3-4/31 i z 8 stycznia 2014 r., I PK 146/13, OSNP 2015/4/48). Pojęcie podmiotu konkurencyjnego należy ujmować szeroko i uznawać za konkurencyjną działalność nawet częściowo zbieżną z zakresem działania danego podmiotu bez względu na jej rozmiar, jeśli mogłaby wpłynąć niekorzystnie na jego sytuację ekonomiczną, sytuację na rynku lub osiągane wyniki finansowe.

W świetle powyższego, nie ulegało wątpliwości, iż pozwany zatrudniając się w spółce (...) dopuścił się względem powoda działalności konkurencyjnej po ustaniu zatrudnienia. Nie ma przy tym znaczenia, czy pozwany podczas zatrudnienia w tej spółce składał oferty klientom powodowej spółki (pozwany temu zaprzeczał, a następnie przyznał, że po wniesieniu pozwu kierował oferty także do klientów (...) w W.). Naruszeniem zakazu konkurencji jest podjęcie pracy w podmiocie, który zgodnie z umową ma charakter konkurencyjny, nie zaś to, czy w ramach tego zatrudnienia pracownik współpracuje z klientami byłego pracodawcy.

Pozwany podnosił także, że nie wiązał go zakaz konkurencji albowiem nie otrzymał odszkodowania. Rzeczywiście powód nie wypłacił na rzecz pozwanego jakiejkolwiek raty odszkodowania. Zgodnie zaś z art. 101 2 § 2 k.p. zakaz konkurencji przestaje obowiązywać przed upływem terminu, na jaki została zawarta umowa przewidziana w tym przepisie, w razie ustania przyczyn uzasadniających taki zakaz lub niewywiązywania się pracodawcy z obowiązku wypłaty odszkodowania. Oczywiste jest jednak, że wskazany przepis nie działa w sytuacji, w której pracodawca nie wypłaca odszkodowania z powodu naruszenia bezpośrednio po ustaniu zatrudnienia zakazu konkurencji. Oczekiwanie od pracodawcy, aby w tych warunkach wypłacał pracownikowi odszkodowanie potęgowałoby tylko szkodę, którą doznaje pracodawca na skutek naruszenia przez pracownika zakazu konkurencji.

Wpływ okoliczności dotyczących realiów wykonywania obowiązków pracowniczych na ważność umowy o zakazie konkurencji (roszczenia o zapłatę kary umownej).

Pozwany w toku postępowania przedstawił całą paletę okoliczności odnoszący się do okresu realizowania stosunku pracy, które miały prowadzić o zakwestionowania ważności umowy o zakazie konkurencji. Pozwany podnosił, że okoliczności te czynią umowę o zakazie konkurencji i zgłoszone wobec niego żądanie zapłaty kary umownej sprzecznymi z zasadami współżycia społecznego, a więc pozwany odwołał się do klauzuli generalnej uregulowanej w art. 8 k.p.

Zauważyć trzeba, że w dotychczasowym orzecznictwie Sądu Najwyższego w sposób wyraźny dopuszczono stosowanie art. 8 k.p. w przypadku umów o zakazie konkurencji. Przykładowo w wyroku z dnia 4 września 2013 r., II PK 355/12 (OSNP 2014/11/158) Sąd Najwyższy stwierdził, że stosowanie klauzul generalnych z art. 8 k.p. nie jest wyłączone w odniesieniu do umów o zakazie konkurencji po ustaniu stosunku pracy, przyjmując, że za sprzeczne z zasadami współżycia społecznego można uznać - wyjątkowo nielojalne wobec pracodawcy - świadome i celowe zniszczenie danych w komputerze, a za sprzeczne ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem prawa do odszkodowania, zniszczenie informacji, które pracownik miał chronić oraz zachować w tajemnicy w ramach obowiązków wynikających z klauzuli konkurencyjnej. W wyroku z dnia 23 stycznia 2008 r., II PK 127/07 (OSNP 2009/13-14/168) Sąd Najwyższy uznał z kolei, że wprowadzenie w umowie o zakazie konkurencji po ustaniu stosunku pracy kary umownej nie może być oceniane w świetle art. 8 k.p., gdyż tzw. klauzula nadużycia prawa dotyczy sposobu korzystania z przysługujących uprawnień, a nie służy do eliminowania z obrotu prawnego w zakresie stosunków prawa pracy posługiwania się przepisami Kodeksu cywilnego. Natomiast w wyroku z dnia 10 lutego 2005 r., II PK 204/04 (OSNP 2005/18/280) Sąd Najwyższy stwierdził, że powołanie się na klauzule generalne, o których mowa w art. 8 k.p. oraz w art. 58 § 1 i 2 k.c. albo „odpadnięcie” celu, dla którego została zawarta umowa o zakazie konkurencji po ustaniu stosunku pracy, nie może prowadzić do pozbawienia pracownika roszczeń z ważnie zawartej umowy, jeżeli nie można mu postawić zarzutu działania sprzecznego z prawem lub z zasadami współżycia społecznego. Stanowisko to zostało potwierdzone w wyroku Sądu Najwyższego z 15 września 2015 r., II PK 242/14, LEX nr 1816555.

Pozwany zakwestionował ważność umowy o zakazie konkurencji z następujących powodów:

ciężkie naruszenie obowiązków pracodawcy wobec pracownika, które miało polegać na nieprawidłowościach przy rozliczaniu pracy w godzinach nadliczbowych i czasu pracy w delegacjach, braku informacji o sposobie obliczania wynagrodzenia, nieudostępnieniu regulaminu pracy, podejmowaniu wobec pozwanego zachowań o znamionach mobbingu (wymuszanie pracy w czasie wolnym), naciskaniu na pozyskiwanie klientów w graniach opłacalności dla przedstawiciela, licznych telefonach po godzinach pracy, wyznaczaniu nierealnych terminów na realizację zadań,

naruszenie przez pracodawcę przepisów w zakresie RODO i wymuszanie tego typu działań na pracownikach,

rozstrój zdrowia u pozwanego spowodowany nieprawidłowymi działaniami ze strony pracodawcy,

pilna konieczność znalezienia pracy celem ustabilizowania sytuacji zdrowotnej i życiowej,

zgoda pracodawcy na rozwiązanie umowy,

obawa nałożenia zewnętrznych sankcji z uwagi na białoruskie powiązania powodowej spółki,

chęć znalezienia zatrudnienia w bezpiecznej i stabilnej firmie nie połączona z poprawą warunków finansowych.

Wskazane okoliczności nie czynią zgłoszonego przez powoda roszczenia o zapłatę kary umownej sprzecznym z zasadami współżycia społecznego. Wstępnie należy zauważyć, że zachowania, które uzasadniają kwalifikację tego rodzaju roszczenia jako nadużycia prawa mogą mieć wprawdzie miejsce zarówno już po ustaniu stosunku pracy, jak i jeszcze w trakcie trwania stosunku pracy, lecz powinny być powiązane w jakiś sposób z umową o zakazie konkurencji po ustaniu zatrudnienia. Nie chodzi tu bowiem o dowolne naganne zachowanie, a o takie, które rzutuje na zasadność roszczenia o zapłatę kary umownej z jednej strony lub roszczenia o zapłatę na rzecz pracownika odszkodowania z drugiej (zob. wyrok Sądu Najwyższego z 4 lipca 2019 r., III PK 85/18, OSNP 2020/7/65 na tle roszczenia o zapłatę odszkodowania na rzecz pracownika). Jednocześnie należy zaznaczyć, że nie jest możliwa taka wykładnia art. 8 k.p., która zawierałaby swoiste "wytyczne" w jakich (kazuistycznych) sytuacjach sąd powszechny miałby uwzględnić albo nie uwzględnić zarzuty w zakresie sprzeczności (zgodności) żądania pracownika z art. 8 k.p. (zob. postanowienia Sądu Najwyższego: z dnia 7 stycznia 2014 r., I PK 272/13, LEX nr 1646072; z dnia 17 lutego 2012 r., III PK 70/11, LEX nr 1215290).

Przywołana przez pozwanego cała gama okoliczności odnosi się natomiast wyłącznie do motywacji, którą kierował się pozwany rozwiązując umowę o pracę z powodową spółką. Nie łączą się one natomiast w żaden sposób z roszczeniem o zapłatę kary umownej, czy szerzej postawą stron byłego stosunku pracy po jego ustaniu. W szczególności rzeczywiste czy też li tylko domniemane uchybienia pracodawcy nie determinowały zawarcia umowy o pracę z podmiotem bezpośrednio konkurencyjnym wobec pracodawcy. Mogły natomiast skłaniać do rozwiązania umowy o pracę z pracodawcą dotychczasowym. Postawa pozwanego cechowała się zatem nielojalnością, która nie może być promowana przy wykorzystaniu art. 8 k.p. Pamiętać bowiem trzeba o zasadzie „czystych rąk”, zgodnie z którą na nadużycie przez jedną ze stron prawa podmiotowego może skutecznie powołać się tylko ten, kto sam nie narusza zasad współżycia społecznego (zob. wyrok Sądu Najwyższego z 11 maja 2016 r., I PK 134/15, LEX nr 2050669). Stąd też Sąd uznał zgłoszony przez pozwanego zarzut nadużycia prawa za niezasadny.

Wniosek o miarkowanie kary umownej.

Pozwany wskazywał, że wysokość dochodzonej od niego kary umownej była nadmierna i w związku z tym domagał się jej miarkowania. Podnosił, że z umowy o zakazie konkurencji wynikał obowiązek zapłaty na rzecz byłego pracownika odszkodowania w wysokości 25% wynagrodzenia zasadniczego brutto pozwanego. Kwota przysługującego pozwanemu odszkodowania, w jego ocenie, pozostawała w znaczącej dysproporcji względem żądanej przez powoda kary umownej.

Odnosząc do zgłoszonej przez pozwanego potrzeby miarkowania żądanej przez powoda kary umownej w pierwszej kolejności należy przywołać treść art. 484 k.c. Zgodnie z § 1 tego przepisu, w razie niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania, kara umowna należy się wierzycielowi w zastrzeżonej na ten wypadek wysokości bez względu na wysokość poniesionej szkody. Żądanie odszkodowania przenoszącego wysokość zastrzeżonej kary nie jest dopuszczalne, chyba że strony inaczej postanowiły. Z kolei § (...) tego artykułu stanowi, że jeżeli zobowiązanie zostało w znacznej części wykonane, dłużnik może żądać zmniejszenia kary umownej; to samo dotyczy wypadku, gdy kara umowna jest rażąco wygórowana.

Z treści powołanych przepisów wynika, że możliwość dochodzenia kary umownej nie jest uzależniona od wystąpienia szkody związanej z nienależytym wykonaniem zobowiązania (zob. uchwałę składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z 6 listopada 2003 r., III CZP 61/03, OSNC 2004/5, poz. 69 i dalsze orzecznictwo na jej tle). W rezultacie w sprawie o zasądzenie kary umownej nie wykazuje wysokości poniesionej szkody, lecz sam fakt zastrzeżenia kary umownej i niewykonanie lub nienależyte wykonanie zobowiązania przez dłużnika (wyrok Sądu Najwyższego z 9 lutego 2005 r., II CK 420/04, LEX nr 301769).

Z kolei z przytoczonego art. 484 § 2 k.c. wynika w pierwszej kolejności, że istnienie wskazanych w tym przepisie przesłanek miarkowania (w tym wysokości szkody) może być badane jedynie w razie zgłoszenia przez dłużnika żądania zmniejszenia określonej w umowie kary umownej. Przepis ten stanowi więc wprost, że dłużnik może żądać zmniejszenia (miarkowania) kary umownej, jeżeli wykaże (zgodnie z ogólną regułą dowodową określoną w art. 6 k.c.), że nastąpiła jedna z następujących okoliczności:

1)  zobowiązanie zostało w znacznej części wykonane, co oznacza, że w istotnym zakresie zaspokojony został interes wierzyciela lub

2)  kara jest rażąco wygórowana

(zob. wyroki Sądu Najwyższego z 7 maja 2002 r., I CKN 821/00, niepublikowany; 9 lutego 2005 r., II CK 420/04, LEX nr 301769; 4 lipca 2007 r., II PK 359/06, OSNP 2008/15-16, poz. 223; 6 lutego 2008 r., II CSK 421/07, LEX nr 361437).

Pierwsza przesłanka miarkowania kary umownej w przedmiotowej sprawie nie miała żadnego znaczenia. Pozwany naruszył zakaz konkurencji od 1 września 2024 r., czyli następnego dnia po ustaniu stosunku pracy łączącego go z powodem. Nie doszło zatem do wykonania umowy o zakazie konkurencji w jakiejkolwiek części.

Skupić się zatem należało na drugiej z wymienionych przesłanek, tj. rażącego wygórowania kary umownej, gdyż to właśnie z niej pozwany wywodził konieczność miarkowania kary umownej. W orzecznictwie Sądu Najwyższego wypracowane zostały kryteria oceny, czy doszło do rażącego wygórowania kary umownej. Ustalając je Sąd Najwyższy miał na uwadze funkcję ochroną prawa pracy (zob. rozważania zamieszczone w wyroku z 7 czerwca 2011 r., II PK 327/10, OSNP 2012/13-14, poz. 173 i w uzasadnieniu wyroku z 28 lutego 2019 r., I PK 257/17, OSNP 2019/11, poz. 129).

Jako przesłanki oceny rażącego wygórowania Sąd Najwyższy wskazał:

1)  wysokość ustalonego w umowie odszkodowania w istocie stanowiącej wycenę ze strony pracodawcy zastrzeżonego zakazu; nie może ono rażąco odbiegać na niekorzyść od wysokości zastrzeżonej kary umownej, albowiem konieczne w tym zakresie jest zachowanie rozsądnego parytetu,

2)  wystąpienie i wysokość szkody poniesionej przez pracodawcę,

3)  zachowanie pracownika związanego z przestrzeganiem zakazu i stopień jego zawinienia,

4)  inne uwarunkowania (np. wysokość wynagrodzenia)

(zob. wyrok z 27 stycznia 2004 r., I PK 222/03, LEX nr 465932; wyrok z 4 lipca 2007 r., II PK 359/06, OSNP 2008/15–16, poz. 223; wyrok z 23 stycznia 2008 r., II PK 127/07, OSNP 2009/13–14, poz. 168; wyrok z 25 stycznia 2018 r., II PK 301/16, LEX nr 2449288; z 28 lutego 2019 r., I PK 257/17, OSNP 2019/11, poz. 129).

Odnosząc się do wzajemnej relacji wskazanych kryteriów Sąd Najwyższy w wyroku 28 lutego 2019 r. (I PK 257/17, OSNP 2019/11, poz. 129) wskazał, że zależność zachodząca między wysokością kary umownej i umówionego odszkodowania należnego pracownikowi nie jest jedynym czynnikiem mającym wpływ na uznanie, że kara umowna jest „rażąco wygórowana”. Co najmniej w równym stopniu należy uwzględnić inne czynniki, takie jak wystąpienie i wysokość szkody po stronie pracodawcy, sposób zachowania pracownika, stopień jego zawinienia, a także inne uwarunkowania. Zaznaczył też, że zmniejszenie kary umownej odbywa się zawsze po rozważeniu wszystkich istotnych aspektów - ma zatem charakter zindywidualizowany. Znaczy to tyle, że korekta nie przebiega według uniwersalnego modelu.

W żadnym z wyroków Sądu Najwyższego nie wskazano algorytmu służącego do miarkowania kar umownych. Podnoszono jedynie kryteria mogące mieć wpływ na stwierdzenie, że kara jest rażąco wygórowana.

Ważne też jest to, że posiłkowanie się relacją zachodzącą między karą a odszkodowaniem należnym pracownikowi ma znaczenie nie wtedy, gdy między tymi czynnikami nie ma równości, ale dopiero wówczas, gdy występuje rażąca dysproporcja między karą umowną a odszkodowaniem z art. 101 2 § 3 k.p. W tym kontekście trzeba zasygnalizować,

że Sąd Najwyższy w wyroku z 7 czerwca 2011 r., II PK 327/10, OSNP 2012/13-14, poz. 173, uznał, że kara umowna odpowiadająca dwukrotności odszkodowania należnego pracownikowi z tytułu powstrzymywania się od zakazu konkurencji w sytuacji, gdy pracodawca na skutek zachowania pracownika nie poniósł szkody, nie jest rażąco wygórowana w rozumieniu art. 484 § 2 k.c. w związku z art. 300 k.p. Do analogicznego wniosku doszedł Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 25 stycznia 2018 r., II PK 301/16, LEX nr 2449288, uznając, że nie jest rażąco wygórowana kara umowna w wysokości trzykrotności odszkodowania przewidzianego w umowie o zakazie konkurencji. Z kolei w przywołanym wyroku z 28 lutego 2019 r. Sąd Najwyższy uznał, że zredukowanie przez sąd kary umownej do wysokości zastrzeżonego w umowie o zakazie konkurencji odszkodowania narusza art. 484 § 2 k.c.

Mając na uwadze powyższe rozważania należy przejść do okoliczności niniejszej sprawy. W pierwszej kolejności zauważyć należy, że kwota jakiej domagał się powód odpowiadała w przybliżeniu dwukrotności zastrzeżonego w umowie odszkodowania. Jak ustalono w toku postępowania – miesięczne wynagrodzenie zasadnicze brutto pozwanego wynosiło 7.000,00 złotych. Oprócz wynagrodzenia zasadniczego, pozwany otrzymywał również prowizje. Według twierdzeń pozwanego w 2023 r. zarabiał średnio 7.000,00-8.000,00 zł netto, natomiast w 2024 r. – średnio 6.000,00-6.500,00 złotych netto. Kwoty te wydają się niedoszacowane, skoro z pisma pozwanego z 4 czerwca 2025 r. (k. 71v. akt) wynika, że w lipcu 2024 r. wynagrodzenie pozwanego wynosiło 9.493,75 zł (według twierdzeń powoda łącznie z ekwiwalentem za urlop), w czerwcu 2024 r. – 7.119,75 zł i w maju 2024 r. – k. 6.861,77 zł. Wartości te sugerują, że także w 2024 r. średnie wynagrodzenie pozwanego oscylowało w granicach 7.000,00 zł netto.

Przyjmując wstępnie jako podstawę wyliczeń kwotę wynagrodzenia zasadniczego, tj. 7.000,00 zł wartość odszkodowania za 12 miesięcy wynosiłaby 21.000,00 zł. Doliczenie do podstawy obliczeń prowizji z pewnością prowadziłoby do zwiększenia kwoty przysługującego pozwanemu odszkodowania. Szacunki te pozwalały uznać, że przewidywana kara umowna nie przekraczała nawet dwukrotności odszkodowania przewidzianego w umowie o zakazie konkurencji. W tym kontekście dochodzona przez powoda kara z pewnością nie mogła zostać uznana za rażąco wygórowaną.

Nie bez znaczenia jest też to, że pozwany w sposób umyślny naruszył zakaz konkurencji i to bezpośrednio po ustaniu zatrudnienia w (...) w W.. Pozwany w zasadzie w ogóle zatem nie przystąpił do wykonywania umowy o zakazie konkurencji. W spółce (...) wykazywał aktywność bezpośrednio w tych sferach, na których koncentruje się biznesowo powód, wykorzystując w tym zakresie swoją wiedzę i doświadczenie. Co więcej, podczas zatrudnienia w (...) wchodził w kontakty handlowe z dotychczasowymi klientami powoda. Nie ma znaczenia to, jakimi intencjami się kierował pozwany rozwiązując umowę o pracę, ani to, że w nowym zatrudnieniu nie uzyskuje wyższego wynagrodzenia. Liczy się jedynie to, że z pełną premedytacją podjął pracę w podmiocie konkurencyjnym. Zachowanie pozwanego i zidentyfikowany stopień zawinienia w zakresie naruszenia obowiązku powstrzymania się od działań konkurencyjnych w żadnym razie nie może więc uzasadniać redukcji kary umownej.

Przyznać wprawdzie trzeba, że powód nie wykazywał, iż poniósł szkodę w związku z naruszeniem zakazu konkurencji przez pozwanego, jak również pozwany nie twierdził, że kara umowna winna podlegać miarkowaniu z uwagi brak szkody po stronie powoda. Element indemnizacyjny w ogóle zatem nie zaistniał, co w zasadzie zwalnia z powinności analizowania tej kwestii w kontekście zastosowania art. 484 § 2 k.c. Nadmienić jednak trzeba, że choć szkoda nie została w sprawie wyraźnie określona, to nie można jednak wykluczyć, iż ona wystąpiła, skoro pozwany, jako pracownik (...) kierował oferty handlowe do klientów, z którymi współpracował podczas zatrudnienia w (...) w W..

Szkoda jest tylko jednak jednym z elementów, które należy brać pod uwagę dokonując oceny, czy dochodzona kara umowna jest rażąco wygórowana. Pozostałe zidentyfikowane w sprawie okoliczności, w ocenie Sądu, świadczyły o tym, że, mimo braku elementu szkody, miarkowanie kary umownej prowadziłaby do nieuzasadnione premiowania pracownika, który w sposób świadomy i z premedytacją naruszył zakaz konkurencji kosztem byłego pracodawcy.

Rozłożenie kary umownej na raty

W piśmie z 15 września 2025 r. pozwany z ostrożności procesowej, na wypadek uwzględnienia powództwa w całości lub w części, wniósł o rozłożenie zasądzonego świadczenia na raty nieprzekraczające kwoty 2000,00 zł miesięcznie. Roszczenie to było motywowane trudną sytuacją majątkową i rodzinną pozwanego.

Swoje żądanie pozwany oparł na art. 320 k.p.c. Przepis ten stanowi, że w szczególnie uzasadnionych wypadkach sąd może w wyroku rozłożyć na raty zasądzone świadczenie. Zastosowanie przez Sąd uprawnienia wywodzonego z tego przepisu dla wierzyciela pewne negatywne konsekwencje w postaci rzeczywistego odroczenia bądź rozciągnięcia w czasie wykonania wyroku i pozbawia go w związku z tym określonych korzyści (M. Manowska [w:] A. Adamczuk, P. Pruś, M. Radwan, M. Sieńko, E. Stefańska, M. Manowska, Kodeks postępowania cywilnego. Komentarz aktualizowany. Tom I. Art. 1-477(16), LEX/el. 2022, art. 320.; por. wyrok SA w Poznaniu z 13.07.2021 r., I ACa 238/20, LEX nr 3306041). Należy zatem zgodzić się, iż powinien być on stosowany jedynie w szczególnie uzasadnionych wypadkach, gdy usprawiedliwia to sytuacja osobista i majątkowa dłużnika (por. tamże). Na powyższe wskazuje zresztą literalna wykładnia tej regulacji. W orzecznictwie przyjmuje się, że szczególnie uzasadnione wypadki, o jakich mowa w art. 320 k.p.c. zachodzą jeżeli ze względu na stan majątkowy, rodzinny, zdrowotny spełnienie świadczenia przez pozwanego niezwłoczne lub jednorazowe spełnienie zasądzonego świadczenia przez pozwanego byłoby niemożliwe lub bardzo utrudnione albo narażałoby jego lub jego bliskich na niepowetowane szkody (tak np. wyrok SA w Krakowie z 16.01.2024 r., I ACa 856/21, LEX nr 3791207). Chodzi tu o wypadki, które bardzo, ponadprzeciętnie lub w sposób nadzwyczajny uzasadniają albo nawet nakazują zmodyfikowanie skutków wymagalności dochodzonego roszczenia (wyrok SA w Krakowie z 13.07.2022 r., I ACa 762/20, LEX nr 3716545). Sąd rozpoznający niniejszą sprawę w pełni podzielił te zapatrywania. Przyjęcie bowiem zbyt liberalnej wykładni art. 320 k.p.c. prowadziłoby w istocie do nadmiernego uszczerbku na interesie wierzyciela.

W ocenie Sądu, pozwany nie przedstawił okoliczności (a także ich nie wykazał), które pozwoliłoby na zastosowania moratorium sędziowskiego uregulowanego w art. 320 k.p.c. Sąd uznał za faktycznie istniejące okoliczności: upadłości konsumenckiej pozwanego, konieczności alimentowania dziecka oraz utrzymania obecnej rodziny. Niemniej żadna z nich nie stanowiła szczególnego wypadku z art. 320 k.p.c.

Po pierwsze, pozwany poza ogólnymi sformułowaniami nie przedstawił szczegółowych okoliczności dotyczących jego sytuacji życiowej i majątkowej. Wskazywał wprawdzie na prowadzone wobec niego postępowanie upadłościowe, obowiązek alimentacyjny wobec dziecka z poprzedniego związku oraz utrzymanie obecnej rodziny, w tym małoletniego dziecka. Okoliczności te nie zostały jednak bliżej scharakteryzowane. W szczególności nie wiadomo jakie rodzina pozwanego ma dochody i jaki jest koszt utrzymania. Taki sposób prezentacji przez pozwanego okoliczności, które mają przemawiać za zastosowaniem art. 320 k.p.c. determinował sposób ich oceny przez Sąd. Siłą rzeczy musiał mieć on taki sam poziomie ogólności.

Po drugie, przeprowadzone przez Sąd rozeznanie wykazało, że już 9 września 2025 r. zapadło postanowienie o stwierdzeniu wykonania planu spłaty i umorzeniu zobowiązań K. W.. Na dzień wyrokowania w niniejszej sprawie pozwany nie był już więc obciążony byłymi zobowiązaniami.

Po trzecie, konieczność alimentowania dziecka czy utrzymania rodziny co do zasady nie mogą uchodzić za wypadki szczególnie uzasadnione w rozumieniu art. 320 k.p.c. Utrzymanie rodziny stanowi standardowy obowiązek każdego pełnoletniego człowieka decydującego się na jej założenie. Podobnie gdy chodzi o powinność płacenia alimentów na dziecko. Ocena może oczywiście inaczej wyglądać w przypadku rodzin wielodzietnych lub dotkniętych dysfunkcjami lub niepełnosprawnościami. W przypadku pozwanego taka sytuacja jednak nie występuje.

Reasumując – powołane przez pozwanego okoliczności nie wyczerpywały dyspozycji art. 320 k.p.c., a zatem wniosek pozwanego o rozłożenie zasądzonej kary umownej na raty nie został uwzględniony.

Uwagi końcowe

Sumą powyższych rozważań jest konstatacja, iż zawarta przez strony procesu umowa o zakazie konkurencji jest umową ważną i nienaruszającą zasad współżycia społecznego. Nie budziło też wątpliwości, iż pozwany podejmując pracę w (...) naruszył jej postanowienia, gdyż podmiot ten był bezpośrednią i oczywistą konkurencją wobec powoda. Sąd ustalił również, że dochodzona pozwem kwota kary umownej nie była rażąco wygórowaną, a zatem brak było podstaw do jej miarkowania. W związku z powyższym Sąd, na podstawie przytoczonych wcześniej przepisów prawa materialnego, zasądził od pozwanego na rzecz powoda dochodzoną pozwem kwotę w całości. Powoływane przez pozwanego okoliczności nie stanowiły szczególnie uzasadnionych wypadków w myśl art. 320 k.p.c. Nie uprawniały one zatem do rozłożenia zasądzonej kwoty na raty.

O odsetkach ustawowych za opóźnienie orzeczono na podstawie art. 481 § 1 k.c. Jako datę wymagalności Sąd przyjął datę 17 stycznia 2025 r. (art. 455 k.c.). Erygowana ona została wezwaniem do zapłaty z dnia 3 stycznia 2025 r. (k. 47-48 akt), w którym oznaczono 7-dniowy termin zapłaty. Wezwanie zostało doręczone pozwanemu w dniu 9 stycznia 2025 r. (k. 49 akt).

O kosztach procesu orzeczono na podstawie art. 98 § 1 k.p.c. zgodnie z zasadą odpowiedzialności za wynik procesu. Wobec przegranej pozwanego, należało zasądzić od niego na rzecz powoda kwotę 2.700,00 zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego (§ 2 pkt 5 w zw. z § 9 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych, Dz. U. z 2023 r. poz. 1935 ze zm.) oraz kwotę 2.000,00 zł tytułem opłaty od pozwu (k. 8 akt).

sędzia Andrzej Kurzych

Dodano:  ,  Opublikował(a):  Jolanta Dembowska
Podmiot udostępniający informację: Sąd Rejonowy w Toruniu
Osoba, która wytworzyła informację:  sędzia Andrzej Kurzych
Data wytworzenia informacji: