Serwis Internetowy Portal Orzeczeń używa plików cookies. Jeżeli nie wyrażają Państwo zgody, by pliki cookies były zapisywane na dysku należy zmienić ustawienia przeglądarki internetowej. Korzystając dalej z serwisu wyrażają Państwo zgodę na używanie cookies , zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

I C 17/25 - wyrok z uzasadnieniem Sąd Rejonowy w Toruniu z 2025-11-17

Sygn. akt: I C 17/25

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 17 listopada 2025 r.

Sąd Rejonowy w Toruniu I Wydział Cywilny

w składzie następującym:

Przewodniczący:

asesor sądowy Paweł Kamiński

Protokolant:

starszy sekretarz sądowy Karolina Kotowska

po rozpoznaniu w dniu 17 listopada 2025 r. w Toruniu

na rozprawie

sprawy z powództwa A. D., J. D. i B. D.

przeciwko R. Bank (...) w W. ((...))

o zapłatę

I. zasądza od pozwanego R. Bank (...) w W. ((...)) na rzecz powoda A. D. kwotę 48 857,90 zł (czterdzieści osiem tysięcy osiemset pięćdziesiąt siedem złotych dziewięćdziesiąt groszy) z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 6 grudnia 2024 roku do dnia zapłaty;

II. zasądza od pozwanego R. Bank (...) w W. ((...)) na rzecz powodów B. D. i J. D. kwotę 48 857,90 zł (czterdzieści osiem tysięcy osiemset pięćdziesiąt siedem złotych dziewięćdziesiąt groszy) z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 6 grudnia 2024 roku do dnia zapłaty;

III. zasądza od pozwanego na rzecz powoda A. D. kwotę 3 992 zł (trzy tysiące dziewięćset dziewięćdziesiąt dwa złote) tytułem zwrotu kosztów procesu z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się wyroku do dnia zapłaty;

IV. zasądza od pozwanego na rzecz powodów B. D. i J. D. kwotę 4 009 zł (cztery tysiące dziewięć złotych) tytułem zwrotu kosztów procesu z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się wyroku do dnia zapłaty.

UZASADNIENIE

Powodowie B. D., J. D. i A. D. pozwem z dnia 3 stycznia 2025 roku (data nadania) wnieśli o zasądzenie od pozwanego R. Bank (...) A.G. w W. działającego w Polsce poprzez R. Bank (...) (Spółka Akcyjna) Oddział w Polsce łącznie na rzecz powodów B. i J. D. kwoty 48 857,90 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od dnia 6 grudnia 2024 roku do dnia zapłaty, na rzecz powoda A. D. kwoty 48 857,90 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 6 grudnia 2024 roku do dnia zapłaty, o zasądzenie od pozwanego kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego, opłaty od pozwu w wysokości 1000 zł i opłaty od pełnomocnictwa w wysokości 51 zł. Na dochodzone roszczenie składała się suma rat kapitałowo-odsetkowych i opłat okołokredytowych wpłaconych na rzecz pozwanego w całym okresie kredytowania przez wszystkich powodów w złotych, w zakresie przewyższającym udostępniony pierwotnie kapitał w łącznej kwocie 97 715,80 zł.

W uzasadnieniu pozwu powodowie podnieśli, że w 2008 roku potrzebowali środków finansowych na zakup działki pod budowę domu dla A. D. i jego brata, P. D. (1). W placówce pozwanego banku powodom zaproponowano ofertę skorzystania z kredytu powiązanego z frankiem szwajcarskim. Był to produkt rekomendowany przez pracowników banku jako najbardziej opłacalny z uwagi na stabilność kursu (...) oraz niższe raty niż w przypadku tradycyjnego kredytu. Kredytobiorcom nie wyjaśniono jednak na czym polega mechanizm powiązania kredytu z walutą obcą, ani jakie mogą być rzeczywiste skutki silnych wahań kursowych. Powodowie zawarli z pozwanym w dniu 17 lipca 2008 roku umowę kredytu nr (...) na okres 20 lat, a kwotę kredytu określono w umowie na 71 480 CHF. Środki zostały uruchomione wyłącznie w walucie polskiej w łącznej kwocie 133 816,20 zł. Pozwany każdorazowo dokonywał przeliczenia kwoty wyrażonej we frankach szwajcarskich na złote z zastosowaniem wewnętrznego kursu kupna (...). Powodowie wskazali, że w całym okresie kredyt spłacany był po połowie przez małżeństwo B. i J. D. oraz A. D. i został przedterminowo spłacony w styczniu 2011 roku. Powodowie podali, że przedsądowym wezwaniem do zapłaty z dnia 26 listopada 2024 roku wystąpili do banku o zwrot wpłaconych do tej pory rat kapitałowo-odsetkowych oraz opłat okołokredytowych w wysokości 231 532 zł ze względu na nieważność spornej umowy. Bank odebrał wezwanie 28 listopada 2024 roku. Pismem z dnia 19 grudnia 2024 roku pozwany odmówił spełnienia roszczenia w jakiejkolwiek części. Powodowie zaznaczyli, że na kredytowanej nieruchomości postawiono budynek, w którym mieszka powód A. D. wraz z rodziną oaz jego brat, P. D. (1).

Powodowie wskazali, że mechanizmy denominacyjne zawarte w spornej umowie, w tym zwłaszcza w § 2 ust. 1 i § 10 ust 4 umowy przyznawały bankowi całkowitą dowolność w ustalaniu kursów kupna i sprzedaży, co wpływało na wysokość wypłaconych kredytobiorcom środków, kwotę zadłużenia kredytobiorców oraz wysokość każdej kolejnej raty. Powodowie wskazali, że umowa nie przewidywała ograniczeń banku w zakresie spreadu walutowego, nie doszło też do powiązania kursu z obiektywnymi i weryfikowalnymi miernikami.

Zdaniem powodów powiązanie kredytu z frankiem szwajcarskim miało charakter pozorny wobec jednoznacznej woli stron w zakresie udostępnienia kredytobiorcom środków wyłącznie w złotych. Ponadto umowa została sporządzona niejasnym językiem, utrudniającym zrozumienie faktycznej roli franka szwajcarskiego we wzajemnych rozliczeniach. Bank nie dochował obowiązku informacyjnego w zakresie przedstawienia rzeczywistego zagrożenia związanego ze skorzystaniem z kredytu denominowanego oraz możliwości wpływu silnych wahań kursowych na wysokość zobowiązania. Ryzyko z tytułu zawarcia umowy kredytu było asymetryczne i w większym stopniu obciążało powodów niż bank.

Powołując się na orzecznictwo sądów powszechnych, Sądu Najwyższego oraz Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, powodowie podnieśli, że postanowienia umowne przyznające dowolność w ustalaniu kursów stanowią klauzule niedozwolone i podlegają usunięciu z umowy. Wyeliminowanych klauzul nie można zastąpić przepisami dyspozytywnymi ani odpowiednią wykładnią przepisów. Umowa kredytu nie może być utrzymana w mocy bez postanowień określających zasady dokonywania przeliczeń walutowych, gdyż nie sposób ustalić kwoty podlegającą spłacie ani kwot kolejnych rat. Nie ma również możliwości utrzymania kredytu złotówkowego oprocentowanego stawką właściwą dla franka szwajcarskiego. W przypadku nieważności umowy wzajemne roszczenia stron stanowią oddzielne kondykcje, zatem powodom przysługuje zwrot wszystkich uiszczonych przez nich rat kapitałowo-odsetkowych i innych opłat okołokredytowych jako bezpodstawnego wzbogacenia banku.

Powodowie zaznaczyli, że zawarli umowę o kredyt w charakterze konsumentów. Zaprzeczyli aby kwestionowane klauzule denominacyjne były z nimi negocjowane. Bank posłużył się wobec powodów tym samym wzorcem, który stosował do pozostałych klientów w 2008 roku. Powodowie zaznaczyli, że kwestionowane klauzule denominacyjne nie były z nimi negocjowane. Powodowie nie mieli zatem żadnego wpływu na zasady przeliczeń walutowych, ponieważ gdyby doszło do jakichkolwiek negocjacji, to stosowane kursy byłyby korzystniejsze niż wynikające z tabeli banku.

Powodowie podnieśli również, że doszło do naruszenia dobrych obyczajów i rażącego naruszenia interesów konsumenta. Umowa nie została sporządzona prostym i zrozumiałym językiem, a powiązanie kredytu z walutą obcą miało charakter pozorny. Wolą obu stron było wypłacenie 133 816,20 zł z przeznaczeniem na zakup działki i budowę domu na terenie Polski. Rzeczywista wysokość zadłużenia zależała od kursu przyjętego w dniu wypłaty w oparciu o wewnętrzny kurs kupna (...). W momencie uruchomienia kredytu natomiast odwrócono ten zabieg, przeliczając kwotę kredytu na złote, znów z zastosowaniem ustalonego przez bank kursu. Powodowie wskazali, że nigdy nie potrzebowali franków szwajcarskich, a umieszczenie denominacji w umowie było wynikiem rekomendowania takiego kredytu jako najbardziej opłacalnego. Poza tym bank nie przewidywał nawet potencjalnej możliwości uruchomienia kredytu bezpośrednio w walucie obcej. Co więcej, z treści umowy nie wynika w jaki sposób funkcjonują mechanizmy waloryzacyjne, jaka jest faktyczna rola franka szwajcarskiego we wzajemnych rozliczeniach, ani jak kształtuje się rzeczywiste zagrożenie związane z taką konstrukcją umowy. Powodowie nie mieli też wiedzy o sposobach ustalania spreadu walutowego oraz wyposażenia banku w pełną dowolność w zakresie jego kształtowania. Powodowie wskazali, że nie mogli podjąć świadomej decyzji co do skorzystania z bardzo skomplikowanego produktu finansowego, skoro nie byli w stanie zrozumieć zasad jego funkcjonowania. Powodowie zostali obciążeni także nieograniczonym ryzykiem kursowym, o czym nie zostali właściwie poinformowani. Co więcej, rozkład tego ryzyka był nierównomierny. Konsumentom nie zapewniono jakichkolwiek mechanizmów chroniących ich przed drastycznym zwiększeniem zobowiązania ze względu na różnice kursowe. Bank zaniechał przedstawienia wpływu dużych różnic kursowych na wysokość kapitału podlegającego spłacie. Zdaniem powodów pozwany powinien przedstawić szczegółowe wyliczenia, które odnosiłyby się bezpośrednio do warunków proponowanej umowy. Powodowie twierdzili, że gdyby mieli pełną informację o faktycznym niebezpieczeństwie wiążącym się z zawarciem umowy denominowanej do franka szwajcarskiego, nie zdecydowaliby się na jej podpisanie. O poinformowaniu o skali zagrożenia nie świadczy w żadnym wypadku wypełnienie blankietowego oświadczenia stanowiącego element wzorca umownego, gdyż nie odpowiadało ono rzeczywiście przekazanym informacjom. Bank stosował własną tabelę kursową, która pozwalała mu na arbitralne ustalanie zasad obliczania kursów kupna i kursu sprzedaży na potrzeby rozliczeń dokonywanych w ramach umowy kredytu. Ponadto, pozwany nie był związany jakimkolwiek obiektywnym miernikiem, gdyż nigdzie nie określono jak ustalany jest kurs, czy jest powiązany z kursem średnim NBP, ani ile wynosi maksymalny poziom spreadu. Powodowie nie mieli możliwości przewidzenia ile faktycznie wyniesie ich zadłużenie, ani jaką sumę będzie trzeba spłacić w złotych w ramach rat kapitałowo-odsetowych. Zdaniem powodów postanowienia spornej umowy operowały ogólnymi i lakonicznymi określeniami, uniemożliwiającymi zrozumienie faktycznych kryteriów ustalania kursów. Powodowie wskazali, że postanowienia umowy odnoszące się do ryzyka kursowego definiują główny przedmiot umowy, a po ich eliminacji z umowy niemożliwe stanie się ustalanie zasad funkcjonowania kredytu, a w szczególności kwoty wypłaconych środków oraz wysokość poszczególnych rat. Powodowie podnieśli, nie jest możliwe uzupełnienie luk powstałych na skutek usunięcia abuzywnych mechanizmów denominacyjnych lub ograniczania abuzywności wyłącznie do fragmentu kwestionowanych przepisów. Powodowie wskazali, że przyjmując nieważność umowy przysługuje im roszczenie o zwrot wszystkich wpłaconych rat i opłat okołokredytowych jako bezpodstawnego wzbogacenia pozwanego. Powodowie wskazali, że łączna wysokość uiszczonych na rzecz pozwanego środków w całym okresie kredytowania wyniosła 231 532 zł, a zgodnie z zasadą dyspozycyjności powodowie dochodzą jedynie różnicy we wzajemnych świadczeniach w kwocie 97 715,80 zł (k. 4-11v).

Zarządzeniem z dnia 16 stycznia 2025 roku przewodniczący zwrócił pozew na podstawie art. 130 1a § 1 k.p.c. i art. 130 2 § 1 k.p.c. (k. 33).

Pismem z dnia 5 marca 2025 roku powodowie wnieśli zażalenie na zarządzenie przewodniczącego z dnia 16 stycznia 2025 roku w przedmiocie zwrotu pozwu zaskarżając zarządzenie w całości i wnosząc o uchylenie zaskarżonego zarządzenia i zasądzenie od pozwanego na rzecz powodów kosztów postępowania zażaleniowego (k. 45-47v).

Postanowieniem z dnia 8 maja 2025 roku wydanym w sprawie VIII Cz 140/25 Sąd Okręgowy w Toruniu uchylił zaskarżone zarządzenie. W uzasadnieniu postanowienia Sąd Okręgowy w Toruniu wskazał m. in., że pomiędzy powodami w niniejszej sprawie występuje współuczestnictwo materialne (k. 54-55v).

W dniu 30 maja 2025 roku Sąd Rejonowy w Toruniu w niniejszej sprawie wydał nakaz zapłaty w postępowaniu upominawczym w całości uwzględniający żądanie powodów (k. 60).

Pozwany R. Bank (...) w W. prowadzący w Polsce działalność za pośrednictwem oddziału: R. Bank (...) (Spółka Akcyjna) Oddział w Polsce w ustawowym terminie wniósł sprzeciw od nakazu zapłaty, zaskarżając go w całości, wnosząc o oddalenie powództwa w całości oraz o zasądzenie od powodów na rzecz pozwanego kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego oraz kosztów opłaty skarbowej od pełnomocnictwa według norm przepisanych. Pozwany zakwestionował roszczenia powodów zarówno co do zasady jak i co do wysokości. Pozwany podniósł również zarzut przedawnienia roszczenia dochodzonego przez powodów, kwestionował również przysługiwanie stronie powodowej statusu konsumenta.

Pozwany wskazał, że roszczenie powodów uległo przedawnieniu, powodowie spłacili bowiem umowę kredytu w dniu 18 stycznia 2011 roku, a tym roszczenie strony powodowej, o ile istniało, przedawniło się najpóźniej z dniem 18 stycznia 2021 roku. Pozwany podniósł, że w przedmiotowym postepowaniu zastosowanie winien mieć art. 118 k.c. w brzmieniu obowiązującym przed 9 lipca 2018 r., a termin przedawnienia zaczyna biec od momentu całkowitej spłaty kredytu, termin przedawnienia roszczenia powodów wynosił 10 lat. Pozwany podkreślił, że strona powodowa wystąpiła z powództwem po 14 latach od całkowitej spłaty kredyty, co dodatkowo stanowi naruszenie art. 5 k.c.

Pozwany wskazał, że strona powodowa zaciągnęła u pozwanego długoterminowy kredyt mieszkaniowy denominowany do waluty obcej wybierając go z oferty pozwanego zawierającej również kredyty złotowe. Z dokonanym przez powodów wyborem łączyło się przyjęcie na okres obowiązywania umowy ryzyka kursowego związanego z wahaniem kursu waluty, do której denominowany jest kredyt, w zamian strona powodowa otrzymała możliwość korzystania z kredytu po korzystnym oprocentowaniu, co skutkowała istotnie niższą ratą niż w przypadku kredytu złotowego. Pozwany twierdził, że zaciągając zobowiązanie powodowie byli świadomi ryzyku kursowego, przede wszystkim wpływu kursu walutowego na wysokość zobowiązania wobec pozwanego oraz wysokość raty. Pozwany podniósł, iż kurs walut i jego zmienność jest okolicznością powszechnie znaną, a trudność może dotyczyć jedynie prognozowania kierunku i zakresu zmiany, co nie oznacza braku poinformowania, a co za tym idzie braku świadomości takiej możliwości. Pozwany podniósł, że z punktu widzenia łączącej strony umowy i dla oceny jej postanowień nie ma znaczenia to, czy kurs waluty wahał się tylko w określonych oczekiwanych/zakładanych przez stronę powodową granicach, czy też przewidywania strony powodowej w tym zakresie przekroczył. Pozwany twierdził, że w sytuacji kiedy w związku z umocnieniem się waluty franka szwajcarskiego umowa przestała przynosić korzyści, takie jak przynosiła w okresie, w którym kurs waluty był niski strona powodowa podjęła nieuprawnioną próbę uchylenia się od skutków zaciągniętego zobowiązania.

Pozwany wskazał, że zgodnie z obowiązującą u pozwanego procedurą udzielania kredytów i pożyczek, przed zawarciem umowy strona powodowa została zapoznana z ofertą kredytową pozwanego, jak również z materiałami dotyczącymi kwestii ryzyka kursowego. Zaprezentowane powodom dane były w pełni zgodne z ówczesnym stanem wiedzy i obiektywnych możliwości przeprowadzenia analiz oraz projekcji finansowych. Powodowie złożyli wniosek o udzielenie finansowania wskazując franki szwajcarskie jako walutę kredytu. Pozwany podkreślił, że wybór waluty był samodzielną decyzją strony powodowej. Pozwany zaznaczył, że w treści wniosku kredytowego znajdowały się oświadczenia powodów o przedstawieniu im oferty kredytu mieszkaniowego/pożyczki hipotecznej w złotych, jednak po zapoznaniu się z tą ofertą powodowie zdecydowali się na wybór oferty w walucie obcej lub indeksowanej kursem waluty obcej mając pełną świadomość ryzyka związanego z tym produktem. Pozwany wskazał, że powodowie we wniosku kredytowym oświadczyli też, że zostali poinformowani o jednoczesnym ponoszeniu ryzyka zmiany stopy procentowej oraz o możliwości wzrostu raty kapitałowo-odsetkowej, a informacja ta została im przedstawiona w postaci symulacji wysokości rat kredytu mieszkaniowego/pożyczki hipotecznej. Po rozpoznaniu wniosku kredytowego pozwany wydał decyzję kredytową wskazując w niej warunki, na jakich był gotów udzielić kredytu. Powodowie podtrzymali chęć zawarcia umowy na tych warunkach, czyli umowy o kredyt denominowany do waluty (...). W dniu 17 lipca 2008 roku między stroną powodową, jako kredytobiorcą a pozwanym doszło do zawarcia Umowy Kredytu Mieszkaniowego, na podstawie której stornie powodowej udzielono kredytu mieszkaniowego wyrażonego we franku szwajcarskim. Integralną częścią umowy był Regulamin Kredytu Mieszkaniowego w (...) Bank (...) Spółka Akcyjna, który strona powodowa otrzymała przed podpisaniem umowy, a z którym zapoznanie się potwierdziła w pisemnym oświadczeniu. Pozwany podkreślił, że przed zawarciem umowy o kredyt mieszkaniowy stronie powodowej wyjaśniono kwestię ryzyka związanego z zawarciem umowy o kredyt w walucie obcej. Pozwany przedstawił stosowną informację zarówno o ryzyku walutowym, jak i zmiennej stopie oprocentowania, a strona powodowa była w pełni świadoma istnienia wskazanych ryzyk oraz je akceptowała.

Pozwany podniósł również, że od 2009 roku istniała możliwość zmiany sposobu spłaty kredytu poprzez zmianę waluty spłaty kredytu, zgodnie z rekomendacją (...) wdrożona przez poprzednika prawnego pozwanego, klienci mogli spłacić kredyt w walucie waloryzacji. Mimo możliwości strona powodowa nie zdecydowała się na zawarcie aneksu, na podstawie którego spłata kredytu byłaby dokonywana bezpośrednio w walucie (...) a kwestionowane klauzule odsyłające do tabel kursowych nie miałyby zastosowania. Pozwany wskazał, iż strona powodowa nie upatrywała naruszeń swoich interesów w stosowaniu przy wykonywaniu umowy kursów ustalonych przez pozwanego, traktowała to rozwiązanie jako korzystniejsze od innych dostępnych wariantów, choćby samodzielnego pozyskiwania waluty obcej z innych źródeł. Zdaniem pozwanego dopiero po niezależnych od niego zmianach ekonomicznych na rynku europejskim i światowym powodujących umocnienie się waluty franka szwajcarskiego powodowie uznali, że umowa jest mniej korzystna niż tego oczekiwali i zaczęli dopatrywać się w niej naruszenia interesów konsumenta.

Pozwany zaznaczył, że powodowie nie wykazali zasadności roszczenia o zapłatę kwot dochodzonych w pozwie, bowiem zwrotu świadczenia nienależnego może domagać się jedynie osoba, która takie świadczenie faktycznie spełniła. Zdaniem pozwanego powodowie nie wykazali który z nich, w jakim zakresie i z jakiej masy majątkowej dokonywał spłat rat kapitałowo-odsetkowych przez cały okres trwania umowy.

Pozwany podniósł, że stronie powodowej nie przysługuje status konsumenta w rozumieniu art. 22 1 k.c., albowiem powód J. D. w nieruchomości sfinansowanej kredytem prowadzi działalność gospodarczą, co zdaniem pozwanego przesądza o braku legitymacji strony powodowej w zakresie żądania opartego na twierdzeniach o rzekomej abuzywności klauzul dotyczących denominacji. Powód wskazał, że wpis do rejestru przedsiębiorców (...) tworzy domniemanie prawne i faktyczne prowadzenia działalności gospodarczej pod adresem wskazanym jako adres stałego miejsca wykonywania działalności gospodarczej. Zdaniem pozwanego w nieruchomości finansowanej kredytem strona powodowa prowadziła działalność gospodarczą. Fakt prowadzenia przez powoda działalności gospodarczej w nieruchomości sfinansowanej kredytem zdaniem powoda prowadzi do wniosku, że kredyt udzielony na podstawie kwestionowanej umowy został wykorzystany na cele związane z działalnością gospodarczą powoda. Zdaniem pozwanego zachodzi bezpośredni związek między czynnością prawną powoda polegającą na zawarciu umowy kredytu z pozwanym, a jego działalnością gospodarczą lub zawodową. Zdaniem pozwanego, z uwagi na domniemanie prawdziwości wpisów w (...) związek między czynnością prawną kredytobiorcy, a działalnością gospodarczą powoda uznać należy za udowodniony.

Zdaniem pozwanego w niniejszej sprawie po stronie powodów zachodzi współuczestnictwo jednolite zgodnie z art. 73 § 2 k.p.c. B. D., J. D. i A. D. zaciągnęli kredyt wspólnie i zobowiązanie to w przypadku J. i B. D. dotyczyło ich majątku wspólnego. Oznacza to, że wobec każdego ze współuczestników niezbędne jest wydanie jednorodnego rozstrzygnięcia, ewentualna rozbieżność rozstrzygnięcia wobec współuczestników jednolitych stanowiłaby wewnętrzną sprzeczność wyroku i nie byłaby możliwa do pogodzenia z istotą stosunku prawnego. Pozwany twierdził, że A. D. i B. D. mieli wiedzę na jakie cele przeznaczony został kredyt i świadomie wyrazili zgodę na to, że część środków przeznaczona była na działalność gospodarczą powoda J. D., co sprawia, że oni również utracili status konsumenta.

Pozwany wskazał, że umowa, którą strona powodowa zakwestionowała wygasła, ponieważ została wykonana bez zastrzeżeń w dniu 18 stycznia 2011 roku. Pozwany podkreślił, że wykonanie umowy rodzi określone konsekwencje na gruncie przepisów o ochronie konsumenckiej, bowiem przepisy art. 385 1 k.c. i nast. dotyczą wyłącznie obowiązujących umów i nie mają zastosowania do zobowiązań wykonanych. Nadto wskazał, że za najpóźniejszy termin, do którego kredytobiorca – konsument powinien i obiektywnie mógł podjąć decyzję o braku akceptacji określonych postanowień umowy i poinformować o niej bank, należy uznać datę całkowitej spłaty kredytu, która skutkuje wygaśnięciem zasadniczych zobowiązań z umowy kredytowej. Pozwany wskazał, że uznać należy, iż kredytobiorca – konsument, który dokonał terminowej lub wcześniejszej spłaty całego kredytu, nie zgłaszając żadnych zastrzeżeń do postanowień, w sposób milczący dokonał akceptacji, a spełnienie świadczenia i całkowite wykonanie umowy należy uznać za zgodne z zasadami współżycia społecznego. W konsekwencji uznać należy, że spełnienie świadczeń z umowy kredytu łączącej strony, która była wykonywana bez zastrzeżeń i wątpliwości przez obie strony aż do jej zakończenia, przy uwzględnieniu, że strona powodowa nigdy nie sygnalizowała zamiaru kwestionowania jakichkolwiek postanowień, w tym odnoszących się do stosowanych rozliczeń kursów waluty, czyni zadość zasadom współżycia społecznego. Pozwany twierdził, że jako sprzeczne z zasadami współżycia społecznego jawi się kwestionowanie wykonanej umowy kredytu, z uwagi na fakt, iż w pewnym okresie jej wykonywania z uwagi na umocnienie kursu waluty (...) raty kapitałowo-odsetkowe spłacane w PLN okazały się wyższe niż strona powodowa tego oczekiwała – skoro o takim ryzyku została poinformowana, co więcej nigdy nie zakwestionowała, że ogólnoświatowy wzrost kursu waluty (...) nie był spowodowany bezpośrednim lub pośrednim, działaniem pozwanego.

Pozwany podał, że konstrukcja umowy zawartej przez strony polegała na tym, że kwota kredytu jest w umowie określona we frankach szwajcarskich i ta kwota podlega spłacie z zastrzeżeniem, że wypłata kredytu nastąpi w złotych po przeliczeniu po kursie kupna w celu umożliwienia kredytobiorcy zrealizowania przeznaczenia kredytu. Wyrażona w (...) kwota kredytu nie podlegała zmianom w trakcie obowiązywania umowy za wyjątkiem zmniejszania się jej na skutek spłaty kapitału. Zdaniem pozwanego, rażąco nieprawidłowe jest twierdzenie, że kapitał kredytu „rośnie” czy też jest wyższy od wypłaconego kredytu. Przedmiotem świadczenia kredytobiorcy jest niezmienna w czasie suma jednostek pieniężnych wyrażonych w walucie (...), zmienna jest jedynie ich wartość w przeliczeniu na PLN. Ponad powyższe pozwany wskazał, że umowa kredytu dotyczy art. 69 prawa bankowego, w ust 2 tego artykułu wymienione są elementy umowy, a wśród nich między innymi kwota kredytu i waluta kredytu. Nie sposób przyjąć, że przedmiotowa umowa naruszała wskazany przepis w obowiązującym w dacie jej zawarcia brzmieniu. Wskazał, że w orzecznictwie zdefiniowano i potwierdzono dopuszczalność konstrukcji identycznej z tą, którą pozwany zastosował w umowie zakwestionowanej przez stronę powodową.

Pozwany wskazał, że nie ma jakichkolwiek podstaw do kwestionowania umowy jako takiej tylko z uwagi na to, że zawiera ona mechanizm denominacji, ani dlatego, że różnicuje ona kursy walut stosowane przy uruchomieniu i spłacie kredytu na kurs kupna i kurs sprzedaży. Nie może budzić wątpliwości dopuszczalności skuteczność inkryminowanej w niniejszym postępowaniu umowy w tym zakresie. Nie można również twierdzić o naruszeniu zasady nominalizmu, zasady oznaczoności świadczenia czy też o zastrzeżeniu obowiązku zwrotu kapitału w kwocie wyższej niż określona w umowie. Pozwany podkreślił, że konstrukcja umowy oraz mechanizm denominacji przyjęty w umowie, w tym sposób ustalania kursów waluty obcej, mieści się w granicach swobody umów określonych w art. 353 1 k.c.

Pozwany podniósł również, że bank zobligowany jest do ogłaszania tabeli kursowej w miejscu wykonywania czynności w sposób ogólnie dostępny. Stąd też pozwany nie tworzy tabeli kursowej po to, by dokonywać transakcji według kursu innego niż rynkowy, wręcz przeciwnie, to warunki rynkowe kształtują tabele, a na pozwanym ciąży prawny obowiązek jej prowadzenia i udostępniania wynikający z prawa bankowego. Wysokość kursu walut u pozwanego jest ustalana w oparciu o globalne wskaźniki rynkowe, kursy walutowe zmieniają się adekwatnie do zmiany sytuacji a rynku walutowym, a pozwany uwzględniając te zmiany sporządza tabela kursowe, niezależnie od terminów spłat rat kredytobiorców. Zdaniem pozwanego kwestionowane przez powodów postanowienia umowne nie dają pozwanemu dowolności w zakresie ustalania kursu waluty obcej (...), nie tworzą one po stronie banku uprawnienia do dowolnego ustalania kursu waluty obcej mającego zastosowanie do przeliczeń występujących w ramach umowy kredytu denominowanego kursem waluty obcej. Wobec tego zdaniem pozwanego niezasadny jest zarzut dowolnego określania kursu prze pozwanego. Pozwany twierdził, że w żadnym momencie wykonywania umowy nie miał możliwości dowolnego lub arbitralnego ustalania wartości kursu kupna lub sprzedaży dla pary walutowej (...)/PLN.

Pozwany odnosząc się do zarzutu przerzucenia całości ryzyka na stronę powodową podkreślił, że wysuwane twierdzenia są błędne, albowiem ryzyko wpisane w konstrukcję kredytu denominowanego do waluty obcej (zaakceptowane przez powodów w sposób świadomy i dobrowolny) rozkłada się na każdą ze stron umowy, obciążając zarówno kredytobiorcę, jak i kredytodawcę. Kredytobiorca w zamian za możliwość korzystania z niższego oprocentowania godzi się na przyjęcie ryzyka kursowego, które może wpłynąć na wysokość rat i salda kredytu, natomiast kredytodawca ponosi ryzyko braku spłaty kredytu, ale również ryzyko finansowe związane z zaciągniętymi zobowiązaniami na rynku międzybankowym w celu udzielania kredytu. Konsekwencją zastosowania mechanizmu denominacji kredytu oraz wyrażenia salda kredytu w walucie obcej było zastosowanie przez pozwanego oprocentowania opartego o stawkę LIBOR, które jest właściwe dla kredytów wyrażonych w walucie (...), które jest niższe niż oprocentowanie dla kredytów złotowych – w stawce WIBOR.

R. Bank (...) A.G twierdził, że bezzasadne są również twierdzenia powodów jakoby postanowienia umowne określające mechanizm denominowania kredytu zostały sformułowane w sposób niejednoznaczny, ze względu na niewłaściwe poinformowanie przez bank strony powodowej o skutkach zastosowania tego mechanizmu w umowie, w tym ryzyku kursowym. Pozwany podniósł, ze twierdzenia strony powodowej w zakresie rzekomo nierzetelnej realizacji obowiązków informacyjnych przez bank pozostają w sprzeczności z dokumentacją zgromadzoną w sprawie, jak i zakazem rozszerzającej interpretacji obowiązków nakładanych na podmiot prawa przez ustawę. Pozwany podniósł, że w okresie składania przez powodów wniosku kredytowego oraz zawarcia umowy kredytu żadne przepisy prawa krajowego o charakterze bezwzględnie obowiązującym nie nakładały na bank obowiązku informowania klientów o ryzyku kursowym związanym z zawieraniem takich kredytów oraz tym bardziej nie wskazywały zakresu takiego informowania. Przed zawarciem umowy pozwany wyjaśnił stronie powodowej (działającej za pośrednictwem pełnomocnika) mechanizm denominacji oraz konsekwencje jego zastosowania, a także wyraźnie zwrócił jej uwagę na ryzyka wiążące się z zaciągnięciem kredytu denominowanego do waluty obcej, przekazując w tym zakresie należyta informację. Pozwany zaznaczył, że przed zawarciem umowy o kredyt hipoteczny powodom wyjaśniono kwestię ryzyka związanego z zawarciem umowy o kredyt w walucie obcej. Powodowie, zdaniem pozwanego, byli w pełni świadomi istnienia wskazanych ryzyk i je zaakceptowali o czym świadczy złożone w treści umowy oświadczenie. Z uwagi na powyższe nie może być mowy o braku należytego poinformowania strony powodowej lub brak jej świadomości w powyższym zakresie, a tym bardziej o wprowadzeniu jej w błąd czy o zatajeniu jakichkolwiek istotnych informacji. Nadto pozwany twierdził, że postanowienia umowne zostały wyrażone prostym i zrozumiałym językiem, przedstawiały informacje wystarczające do podjęcia przez kredytobiorców świadomej i rozważnej decyzji. Bank działając w sposób profesjonalny, rzetelny, staranny i według najlepszej wiedzy, przekazał stronie powodowej należytą informację w zakresie ryzyka wiążącego się z kredytem denominowanym do waluty obcej. Faktem powszechnie znanym jest, że kurs waluty nie jest wartością stałą, lecz zmienną, zależną od bardzo wielu czynników gospodarczych i politycznych. Zmiany kursów walut są normalnym, stale występującym zjawiskiem ekonomicznym, wobec czego stwierdzić można, że mieszczą się one w granicach zwykłego ryzyka kontraktowego.

Pozwany wskazał, że brak jest podstaw do uznania abuzywności klauzul dotyczących denominacji, a kwestionowane postanowienia zostały indywidualnie między stronami uzgodnione, bowiem zostały przyjęte przez stronę powodową w następstwie propozycji poprzednika prawnego pozwanego. Pozwany wskazał, że składając wniosek o udzielenie im kredytu powodowie zawnioskowali o konkretny, znany im, wybrany i zaakceptowany produkt, tj. kredyt mieszkaniowy wyrażony w walucie. Strona powodowa zaakceptowała oferowane warunki – przyjęła je, wybrała, w szczególności nie ma podstaw do uznania, że nie zostało indywidualnie uzgodnione ze stroną powodową postanowienie zawarte w § 2 ust 1 umowy, zgodnie z którym kwota kredytu wyrażona jest bezpośrednio w walucie (...), skoro o taki właśnie kredyt powodowie się ubiegali. Denominacja kredytu i zobowiązanie do spłaty kwoty kredytu przy zastosowaniu denominacji były w tym przypadku wynikiem uzgodnień między stronami i już chociażby z tego powodu nie spełniają przesłanej o jakich mowa w art. 385 1 k.c.

Pozwany wskazał, że nie uprzedzał powodów o możliwości radykalnego wzrostu kursu, co miało miejsce po zawarciu umowy, jednak nie miał wiedzy o nadchodzącym wzroście.

Zdaniem pozwanego klauzule denominacyjne zawarte w umowie były zgodne z dobrymi obyczajami oraz nie prowadziły do rażącego naruszenia interesów konsumentów.

W zakresie klauzuli spreadowej pozwany twierdził, że nie spełnia ona również przesłanek abuzywności. Zastosowanie kursu kupna waluty do przeliczenia kwoty kredytu przy jego wypłacie oraz kursu sprzedaży waluty do przeliczania raty kredytu przy jej spłacie nie stanowi o naruszeniu interesów konsumenta. Nie spełnia również przesłanki rażącego naruszenia interesów konsumenta oraz dobrych obyczajów element kwestionowanych postanowień, który dla ustalenia konkretnej wartości kursu odsyła do tabeli banku, nawet jeżeli uznać, że nie dookreśla w sposób jednoznaczny mechanizmu wyznaczania tej wartości. Pozwany wskazał, że nie tworzy tabeli kursów po to, by dokonywać transakcji według innego kursu niż rynkowy. Ocena klauzul odsyłających do tabel kursowych banku nie powinna zdaniem pozwanego abstrahować od faktu, że w dacie zawarcia umowy nie istniał żaden standard określający, jak sformułowane powinny być postanowienia dotyczące denominacji kredytu.

Pozwany wskazał, że w razie wzajemnego zwrotu świadczeń bank nie jest zobowiązany do zwrotu spłaconej już części kredytu. Udzielenie kwoty kredytu jest świadczeniem banku i w sytuacji zwrotu świadczeń to bank powinien otrzymać całą świadczoną kwotę a nie zwracać to, co zdążył uiścić w ramach spłaty kwestionujący umowę kontrahent. Podobnie sprawa wygląda zdaniem pozwanego w przypadku stwierdzenia przez sąd ewentualnej nadpłaty w zakresie poszczególnych rat. Pozwany twierdził, że takie żądanie nie może prowadzić do zwrotu świadczenia uiszczonego przez kredytobiorcę w sytuacji, gdy nadal jest on dłużnikiem banku i to w znacznych rozmiarach (k. 67-102v).

W piśmie przygotowawczym z dnia 17 lipca 2025 roku powodowie podtrzymali stanowisko wyrażone w pozwie. Wskazali, że ich roszczenia nie uległy przedawnieniu, bowiem bieg przedawnienia ich roszczeń nie mógł rozpocząć biegu zanim dowiedzieli się lub, rozsądnie rzecz ujmując, mogli się dowiedzieć o niedozwolonym charakterze postanowień zawartych w umowie. Powodowie zaznaczyli, że zakupili kredytowaną działkę w celu zaspokojenia potrzeb mieszkaniowych – stworzenia miejsca do zamieszkania dla powodów oraz P. D. (2) (brata A. D.). Cel ten został zaś osiągnięty, bowiem wybudowano dom, w którym mieszka obecnie rodzeństwo D. wraz ze swoimi rodzinami. Także w akcie notarialnym zakupu nieruchomości wszyscy współwłaściciele oznaczeni są jako osoby fizyczne, bez jakiejkolwiek wzmianki o prowadzeniu działalności gospodarczej. Działka w akcie notarialnym była przeznaczona jako tereny mieszkaniowe, co było zgodne z wolą powodów co do budowy domu. Dopiero na skutek rozmów, które wywiązały się po zakupie nieruchomości, a przed rozpoczęciem budowy ustalono, że zamiast budowy domu dla trzech rodzin, parter zostanie przeznaczony na działalność gospodarczą, a piętro dla dzieci B. i J. D.. Poza tym kredyt został zaciągnięty na zakup działki z przeznaczeniem na cele mieszkalne, a nie budowę domu. Powodowie wskazali, że o abuzywności postanowień umownych decyduje ich brzmienie z dnia podpisania umowy. Powodowie zaznaczyli też, że nie ma znaczenia w jakim stopniu kursy stosowane przez bank faktycznie odbiegały od kursów średnich NBP, skoro ocena postanowień dokonywana jest na dzień zawarcia umowy. Irrelewantne jest też czy kursy stosowane przez bank były kursami rynkowymi, ponieważ bank miał możliwość ustalania ich bez żadnych ograniczeń. Powodowie zaznaczyli, że aż do dnia wypłaty kredytu nie wiedzieli ile faktycznie wyniesie wypłacona im przez bank kwota. Powodowie wskazali, że co najmniej od 2019 roku mechanizmy waloryzacyjne, które nie są ograniczone umownie obiektywnymi czynnikami, uznawane są za rażąco naruszające interes konsumentów oraz dobre obyczaje. Powodowie podkreślili, że nie mieli możliwości negocjowania warunków umowy, ani nie doszło do indywidualnego ustalenia jakichkolwiek klauzul umownych. Powodowie wskazali też, że zaprzeczają, aby ktokolwiek z pracowników banku wytłumaczył im istotę denominacji, zasady ustalania spreadu walutowego czy przedstawił symulację wysokości rat na wypadek istotnego umocnienia się franka szwajcarskiego. Sam fakt podpisania przez powodów bardzo ogólnych oświadczeń, że będą ponosić ryzyko zmiany kursów walutowych nie świadczy ich zdaniem o należytym poinformowaniu ich o wszystkich konsekwencjach związanych z zawarciem umowy kredytu denominowanego. Powodowie wskazali też, że nie ma podstaw do tego, by odstąpić od ogólnej zasady naliczania odsetek od dnia ich wymagalności i przesunięcia terminu, od którego możliwe jest naliczanie odsetek. Powodowie wskazali, że w treści wezwania do zapłaty, jak i pozwu wprost zakwestionowali ważność umowy kredytu oraz wskazali na świadomość skutków nieważności umowy. Powodowie podnieśli, że nie ma możliwości wykorzystania do rozliczenia między stronami mierników nieprzewidzianych przez strony takich jak np. kurs średni NBP. Powodowie wskazali też, że skutkiem przyjęcia bezskuteczności mechanizmów denominacji jest całkowita nieważność umowy (k. 146-152v).

W piśmie przygotowawczym z dnia 6 października 2025 roku powodowie wskazali, że spłaty na poczet kredytu były dokonywane z konta bankowego należącego do powoda A. D., choć B. i J. D. zwracali mu następnie połowę kwoty każdej raty. Powodowie zaznaczyli, że w dniu 18 stycznia 2011 roku powodowie dokonali jednorazowej spłaty poprzez zaciągnięcie nowego zobowiązania przez te same strony. W celu wyjaśnienia ewentualnych wątpliwości strony zawarły umowę cesji wierzytelności. Powodowie wskazali, że przyjmując, że środki przysługiwały A. D., na skutek cesji na dzień orzekania przez sąd będą one podzielone zgodnie z żądaniem pozwu. Jeżeli natomiast środki przysługiwały wszystkim kredytobiorcom, to cesja nie wywołuje skutków prawnych, a żądanie było od początku prawidłowe. Powodowie wskazali, że niezależnie od przyjętej interpretacji, roszczenie odsetkowe zgłoszone w pozwie pozostaje skuteczne, gdyż przedsądowe wezwanie do zapłaty podpisali wszyscy kredytobiorcy bez wyraźnego wskazania podziału dochodzonej kwoty między wierzycieli (k. 190). Do pisma została dołączona umowa cesji z dnia 23 września 2025 roku (k. 191).

W piśmie przygotowawczym z dnia 27 października 2025 roku pozwany podtrzymał swoje dotychczasowe stanowisko w sprawie. Pozwany wskazał, że roszczenie powodów nie zostało udowodnione, bowiem powodowie nie wykazali w jakiej części poszczególni powodowie dokonali spłat tytułem rat kapitałowo-odsetkowych. Pozwany zaznaczył, że nie uznaje zawartej umowy cesji za skuteczną i że została ona zawarta jedynie na potrzeby postępowania (k. 196-197).

Do zamknięcia rozprawy stanowiska stron nie uległy zmianie.

Sąd ustalił następujący stan faktyczny:

W dniu 26 czerwca 2008 roku A. D., J. D. i B. D. złożyli do (...) Bank (...) Spółki Akcyjnej w W. wniosek kredytowy. J. D. i B. D. chcieli kupić działkę pod budowę domu, lecz ich zarobki były zbyt niskie, by wziąć kredyt samodzielnie. W związku z tym wniosek złożyli wraz z synem, A. D.. We wniosku powodowie wskazali, że chcą uzyskać kredyt w kwocie 133 400 zł z przeznaczeniem na zakup działki na rynku wtórnym o numerach (...) i (...) położonej w T. przy ulicy (...). Działki stanowiły własność H. i R. D. oraz S. i E. D.. Część przeznaczona na finansowanie głównego celu kredytowania wynosiła 124 580 zł, natomiast część przeznaczona na finansowanie dodatkowego celu kredytowania 8 820 zł. We wniosku wskazano, że prowizja i składka na ubezpieczenie mają być kredytowane, a składka ubezpieczenia wkładu własnego płatna będzie przez wnioskodawców. Jako walutę kredytu wnioskodawcy wskazali franka szwajcarskiego. Wypłata kredytu miała nastąpić jednorazowo. Wnioskowany okres kredytowania to 240 miesięcy, z ratami annuitetowymi, równymi. Środki z tytułu dodatkowego celu kredytowania miały zostać przelane na rachunek bankowy J. D. o numerze (...) prowadzony w (...) Oddziale w T.. Kredyt miał być spłacany z konta osobistego A. D. w (...) Bank (...) S.A. o numerze (...) dacie złożenia wniosku J. D. zatrudniony był na stanowisku kierowca karetki w Wojewódzkiej (...), a oprócz tego prowadził działalność gospodarczą – warsztat samochodowy. Natomiast B. D. nie była zatrudniona, była gospodynią domową. A. D. z kolei zatrudniony był na stanowisku formierza w (...) S.A. w T.. We wniosku Powodowie wskazali, że wyrażają zgodę na objęcie ochroną ubezpieczeniową na życie w Towarzystwie (...) S.A. we W. oraz na objęcie ubezpieczeniem kredytu w Towarzystwie (...) S.A. we W.. We wniosku wnioskodawcy oświadczyli też m. in., że została im przedstawiona oferta kredytu mieszkaniowego w złotych, jednak po zapoznaniu się z tą ofertą zdecydowali, że dokonują wyboru oferty kredytu w walucie obcej lub indeksowanej kursem waluty obcej mając pełną świadomość ryzyka związanego z tym produktem, a w szczególności tego, że niekorzystna zmiana kursu waluty spowoduje wzrost comiesięcznych rat spłaty kredytu oraz wzrost wartości całego zadłużenia. We wniosku powodowie oświadczyli także, że zostali poinformowani o ponoszeniu ryzyka zmiany stopy procentowej polegającym na tym, że w wyniku niekorzystnej zmiany stopy procentowej może ulec zwiększeniu comiesięczna rata spłaty kredytu. Prowizja banku miała wynosić 2%. Wniosek został złożony na formularzu przygotowanym przez bank.

Dowód: wniosek kredytowy z dnia 26 czerwca 2008 roku - k. 113-116v, decyzja kredytowa (...) z dnia 10 lipca 2008 roku - k. 117-117v, wydruk z Centralnej Ewidencji i (...) o Działalności Gospodarczej z dnia 17 czerwca 2025 roku – k. 135, zeznania A. D. w ramach przesłuchania stron na rozprawie w dniu 22 września 2025 roku - k. 180v-181v, znacznik czasowy od 00:10:42 do 00:40:52, zeznania J. D. w ramach przesłuchania stron na rozprawie w dniu 22 września 2025 r. - k. 181v, znacznik czasowy od 00:44:02 do 00:56:46, zeznania B. D. w ramach przesłuchania stron na rozprawie w dniu 22 września 2025 r. - k. 181v-182, znacznik czasowy od 01:01:21 do 01:04:27, umowa sprzedaży z dnia 18 lipca 2008 roku zawarta w formie aktu notarialnego przed notariuszem A. K. za Repertorium A numer: (...) – k. 153-156v

W dniu 10 lipca 2008 roku (...) Bank (...) Spółka Akcyjna w W. podjął decyzję kredytową (...) uwzględniającą wniosek kredytowy powodów.

Dowód: wniosek kredytowy z dnia 26 czerwca 2008 roku - k. 113-116v, decyzja kredytowa (...) z dnia 10 lipca 2008 roku - k. 117-117v

W dniu 17 lipca 2008 roku A. D., J. D. i B. D. zawarli z Bankiem (...) Spółka Akcyjna z siedzibą w W. umowę kredytu mieszkaniowego nr (...). Umowa została zawarta w placówce banku w T.. Kredyt był przeznaczony na sfinansowanie zakupu nieruchomości – niezabudowanej działki gruntu przeznaczonego pod zabudowę przy ulicy (...) w T.. Nieruchomość kredytowaną stanowiły działki o numerach (...), dla których Sąd Rejonowy w Toruniu VI Wydział Ksiąg Wieczystych prowadził księgę wieczystą o numerze (...). J. D. oraz B. D. na zasadach wspólności ustawowej nabyli udział do ½ części nieruchomości, natomiast A. D. nabył udział wynoszący ½ części nieruchomości (§ 1 umowy).

Na mocy tej umowy bank udzielił kredytobiorcom kredytu w kwocie 71 480 CHF, kwota kredytu wypłacona została w złotówkach według kursu kupna waluty zgodnie z obowiązującą w Banku w dniu uruchomienia kredytu Tabelą Kursów Walut dla produktów hipotecznych w (...) Bank (...) Spółka Akcyjna (§ 2 ust. 1 umowy). Kredyt miał być wypłacony częściowo na rachunek bankowy zbywcy kredytowanej nieruchomości wskazany w akcie notarialnym w kwocie nie większej niż 124 580 zł, pozostałą kwota kredytu wyrażona w (...) pomniejszona o kwotę prowizji i składki o których mowa w § 3 ust 1 pkt 1 i 2 została przelana w złotych na rachunek kredytobiorcy wskazany we wniosku o uruchomienie kredytu. Okres kredytowania stanowił okres od 17 lipca 2008 r do 18 lipca 2028 roku. (§ 2 ust. 2 umowy). Kredyt był oprocentowany według zmiennej stopy procentowej. Oprocentowanie kredytu wynosiło na dzień podpisania umowy 4,33% w stosunku rocznym, według stawki referencyjnej 3M-LIBOR. Pierwszy okres obowiązywania stawki referencyjnej rozpoczął się w dniu uruchomienia kredytu i kończył się w dniu poprzedzającym płatność raty w kolejnym kwartale kalendarzowym, kolejny okres obowiązywania stawki referencyjnej rozpoczynał się w dniu płatności raty kredytu w pierwszym miesiącu danego kwartału kalendarzowego i kończył się w dniu poprzedzającym dzień spłaty raty kredytu w pierwszym miesiącu kolejnego kwartału kalendarzowego. (§ 2 ust. 2-5 umowy). Marża banku wynosiła 1,50 %, zaś rzeczywista roczna stopa procentowa wynosiła 4,87 % (§ 2 ust. 6 i 7 umowy).

Kredytobiorcy zgodnie z § 10 ust. 1 umowy zobowiązali się spłacić kredyt wraz z odsetkami wynikającymi z umowy w terminach i wysokości ustalonych w harmonogramie spłaty na rachunek określony w § 2 ust. 17 umowy. Bank sporządził i przesłał kredytobiorcom harmonogram spłaty kredytu i odsetek niezwłocznie po uruchomieniu kredytu. Kredytobiorcy zobowiązali się także do spłaty innych zobowiązań wynikających z umowy kredytu w terminach i wysokościach wskazanych przez bank (§ 10 ust. 3 umowy). W przypadku kredytu udzielonego w (...)/EUR/USD kapitał, odsetki oraz inne zobowiązania z tytułu kredytu, poza wymienionymi w § 3 ust. 1 umowy wyrażone w walucie obcej spłacane będą w złotych jako równowartość kwoty podanej w walucie przeliczonej:

1)  według kursu sprzedaży waluty zgodnie z obowiązującą w Banku w dniu spłaty zobowiązania określonym w harmonogramie, Tabelą kursów walut dla produktów hipotecznych w (...) Bank (...) S.A. w przypadku wpłat dokonanych przed tym terminem lub w tym terminie,

2)  według kursu sprzedaży walut zgodnie z obowiązującą w Banku w dniu wpływu środków na rachunek wskazany w § 2 ust 17 umowy Tabelą kursów walut dla produktów hipotecznych w (...) Bank (...) S.A. w przypadku wpłat dokonanych po dniu określonym w harmonogramie (§ 10 ust. 4 umowy).

Spłaty rat kredytu i odsetek następować miały w tym samym, 18 dniu każdego miesiąca na, liczbę rat określał harmonogram przesłany po uruchomieniu kredytu. (§ 2 ust. 15, § 10 ust 6 umowy).

Od kwoty udzielonego kredytu bank pobrał prowizję przygotowawczą w wysokości 1 429,60 CHF, 600,43 CHF opłaty z tytułu ubezpieczenia spłaty kredytu oraz 315,81 CHF opłaty z tytułu ubezpieczenia Niskiego Wkładu (§ 3 ust. 1 pkt 1, 2 i 3 umowy). Opłaty i prowizje wyrażone w innej walucie niż waluta polska płatne są w złotych przy zastosowaniu następujących kursów: 1) dla kredytu udzielonego w (...)/EUR/USD kwota prowizji, o której mowa w ust. 1 pkt 1 powyżej ustalana jest wg średniego kursu tej waluty stosowanego przez NBP w dniu płatności prowizji, 2) dla kredytu udzielonego w (...)/EUR/USD kwota opłaty z tytułu ubezpieczenia, o którym mowa w ust 1 pkt 2, 3 powyżej ustalana jest wg średniego kursu tej waluty stosowanego przez NBP w dniu płatności opłaty, 3) za dzień płatności opłat i prowizji uznaje się dzień ich wpływu na rachunek banku, 4) za dzień płatności opłat z tytułu ubezpieczenia, o których mowa w ust 1 pkt 2-3 uważa się dzień ich wpływu na rachunek banku w przypadku wpłat dokonanych przed dniem uruchomienia kredytu lub przed ostatnim dniem ochrony ubezpieczeniowej w przypadku kontynuacji ubezpieczenia. W pozostałych przypadkach za dzień płatności opłat z tytułu ubezpieczenia, o których mowa w ust 1 pkt 2-3 powyżej uważa się dzień uruchomienia kredytu w przypadku płatności pierwszej opłaty i ostatni dzień ochrony ubezpieczeniowej w przypadku jej kontynuacji, 5) prowizje i opłaty wymienione w ust. 1 pkt 1-3 powyżej płatne są w kasie banku, o ile zgodnie z dyspozycją kredytobiorcy, prowizja i opłaty, o której mowa w ust. 1 pkt 1 i 2 powyżej nie zostały potrącone z kwoty kredytu, 6) opłaty i prowizje inne niż wymienione w ust. 1 pkt 1-3 powyżej płacone są po kursie sprzedaży danej waluty zgodnie z obowiązującą w banku tabelą kursów walut dla produktów hipotecznych w (...) Bank (...) Spółka Akcyjna w dniu płatności zobowiązania (§ 3 ust. 2).

Warunkami wypłaty kredytu było m.in. złożenie wniosku o uruchomienie kredytu wraz z wymaganymi dokumentami, dostarczenie odpisu aktu notarialnego nabycia kredytowanej nieruchomości, dostarczenie dowodu złożenia i opłacenia wniosku o wpis hipotek, opłacenie prowizji i opłat z tytułu ubezpieczenia, chyba że zostaną potracone z kwoty kredytu, przedstawienie dowodów ustanowienia zabezpieczeń spłaty kredytu, podpisanie deklaracji ubezpieczeniowej dotyczącej ubezpieczenia kredytu, dostarczenie podpisanego oświadczenia o ryzyku kursowym (§ 6 ust. 2 umowy).

Zabezpieczeniem spłaty kredytu wraz z odsetkami była hipoteka zwykła w wysokości 71 480 CHF i kaucyjna w wysokości 21 444 CHF ustanowione na rzecz banku na kredytowanej nieruchomości (§ 5 ust 1 umowy). Ponadto zabezpieczenie stanowiły ubezpieczenie spłaty kredytu, o którym mowa w § 7 umowy, które obowiązywało do czasu uprawomocnienia się wpisu hipotek i dostarczenia do banku odpisu księgi wieczystej potwierdzającej ten fakt i ubezpieczenie niskiego wkładu zawarte z sumą ubezpieczenia nie mniejszą niż wysokość kredytowanego przez bank wkładu własnego wymienionego w § 2 ust. 10 umowy (§ 5 ust 2 i 3 umowy).

W § 16 ust. 9 umowy wskazano, że kredytobiorca oświadczył, iż znane jest mu ryzyko wynikające ze zmiany kursu waluty obcej w stosunku do złotych polskich w przypadku gdy umowa kredytu dotyczy kredytu udzielonego w walucie obcej, w której wyrażona jest kwota kredytu. O istnieniu tego ryzyka został poinformowany w trakcie procedury udzielania kredytu przez pracownika lub przedstawiciela banku. W przypadku wzrostu kursu waluty kredytu do złotych polskich, nastąpi odpowiedni wzrost jego zadłużenia wobec banku z tytułu zaciągniętego kredytu oraz wzrost wysokości raty kredytu wyrażona w złotych, co może spowodować, że ustanowione prawne zabezpieczenie stanie się niewystarczające, a zdolność kredytobiorcy do obsługi zadłużenia ulegnie pogorszeniu. Powyższe może skutkować konsekwencjami wynikającymi z § 15 ust. 1 umowy. W § 16 ust. 15 umowy wskazano, że kredytobiorca oświadcza, iż zapewnił sobie wszelką pomoc prawną i lingwistyczną w celu zrozumienia treści niniejszej umowy.

Umowa została przygotowana na wzorcu umownym pochodzącym od pozwanego.

J. D. i B. D. złożyli w dniu 17 lipca 2008 roku oświadczenie na piśmie, że znane jest im ryzyko wynikające ze zmiany kursu waluty obcej w stosunku do złotych polskich, w której wyrażona jest kwota kredytu. Oświadczyli też, że o istnieniu ryzyka zostali poinformowani w trakcie procedury udzielania kredytu przez doradcę kredytowego. W oświadczeniu z dnia 17 lipca 2008 roku wskazano też, że kwota kredytu udzielonego w dniu 17 lipca 2008 roku w wysokości 71 480 CHF zostanie przeliczona na złote polskie według kursu kupna z dnia uruchomienia kredytu zgodnie z „Tabelą kursów walut dla produktów hipotecznych w (...) Bank (...) S.A. obowiązującą w Banku. J. D. i B. D. oświadczyli, że są świadomi, iż w przypadku wzrostu kursu waluty (...)/USD/EUR w stosunku do złotych polskich, nastąpi odpowiedni wzrost ich zadłużenia wobec Banku z tytułu zaciągniętego kredytu, co może spowodować, że ustanowione prawne zabezpieczenie stanie się niewystarczające, a ich zdolność do obsługi zadłużenia ulegnie pogorszeniu. J. D. i B. D. oświadczyli też, że akceptują fakt, że okoliczność, o której mowa w poprzednim zdaniu może skutkować konsekwencjami wynikającymi z zapisów umowy o kredyt/pożyczkę. Oświadczenie z dnia 17 lipca 2008 roku J. D. i B. D. także złożyli na przygotowanym wzorcu umownym pochodzącym od pozwanego.

Dowód: umowa kredytu Mieszkaniowego nr (...) z dnia 17 lipca 2008 roku - k. 15-21 i 118-124, zaświadczenie z dnia 14 marca 2024 roku – k. 22-23v, oświadczenie B. D. i J. D. z dnia 17 lipca 2008 roku – k. 134, zeznania A. D. w ramach przesłuchania stron na rozprawie w dniu 22 września 2025 roku - k. 180v-181v, znacznik czasowy od 00:10:42 do 00:40:52, zeznania J. D. w ramach przesłuchania stron na rozprawie w dniu 22 września 2025 r. - k. 181v, znacznik czasowy od 00:44:02 do 00:56:46, zeznania B. D. w ramach przesłuchania stron na rozprawie w dniu 22 września 2025 r. - k. 181v-182, znacznik czasowy od 01:01:21 do 01:04:27, umowa sprzedaży z dnia 18 lipca 2008 roku zawarta w formie aktu notarialnego przed notariuszem A. K. za Repertorium A numer: (...) – k. 153-156v

Zgodnie z § 18 ust. 6 umowy, w sprawach nieuregulowanych umową ma zastosowanie Regulamin Kredytu Mieszkaniowego w (...) Bank (...) Spółka Akcyjna (dalej Regulamin); tabela oprocentowania, opłat i prowizji (...) Bank (...) S.A. – dla kredytu mieszkaniowego i pożyczki hipotecznej; przepisy prawa polskiego, w tym w szczególności przepisy ustawy Prawo bankowe; Kodeksu cywilnego; ustawy o ochronie danych osobowych i innych ustaw.

Zgodnie z § 2 pkt 7 Regulaminu, kredyt to kredyt udzielany na podstawie niniejszego Regulaminu i Umowy Kredytu. Zgodnie z § 2 pkt 2 Regulaminu, Tabela kursów – to pierwsza ogłoszona w danym dniu tabela kursów dewiz dla produktów hipotecznych w (...) Bank (...) Spółka Akcyjna. Zgodnie z § 2 pkt 31 Regulaminu, umowa kredytu to Umowa Kredytu Mieszkaniowego zawarta pomiędzy Bankiem w Kredytobiorcą. W § 7 ust. 1 Regulaminu określono, że kredyt jest udzielony w złotych polskich lub walutach obcych zgodnie z aktualną ofertą Banku. Kredyty udzielone w walutach obcych mogą być uruchamiane i spłacane walucie kredytu lub złotych (§ 7 ust. 2). Zgodnie z § 7 ust. 3 Regulaminu, walutę wypłaty Kredytu określa Kredytobiorca we wniosku o uruchomienie Kredytu lub w Umowie. Zgodnie z § 7 ust. 4 Regulaminu, dla kredytu udzielonego w walucie obcej i wypłaconej w złotych przy przeliczeniu kwoty kredytu na złote Bank stosuje kurs kupna danej waluty zgodnie z obowiązującą w Banku w dniu uruchomienia Kredytu Tabelą Kursów. Ryzyko zmiany kursu waluty ponosi kredytobiorca (§ 7 ust. 5).

W § 17 ust. 1 Regulaminu wskazano, że Uruchomienie Kredytu lub Uruchomienie Transzy Kredytu następuje na pisemny wniosek Kredytobiorcy. Warunkami Uruchomienia Kredytu są łącznie: zapłata opłat i prowizji określonych w Umowie Kredytu, udokumentowanie wniesienia wymaganego Wkładu Własnego, ustanowienie zabezpieczeń określonych w Umowie Kredytu, spełnienie przez Kredytobiorcę warunków określonych w Umowie Kredytu przewidzianych dla uruchomienia Kredytu (§ 17 ust. 2). W przypadku kredytów udzielonego w walucie obcej i spłacanego w złotych, kapitał, odsetki oraz są przeliczone: 1) w przypadku wpłat dokonanych na rachunek wskazany w umowie kredytu przed terminem określonym w harmonogramie spłat lub w tym terminie - według kursu sprzedaży waluty zgodnie z tabelą kursów obowiązującą w banku w dniu spłaty zobowiązania określonym w harmonogramie spłat, 2) w przypadku wpłat dokonanych po dniu określonym w harmonogramie spłat – według kursu sprzedaży waluty zgodnie z tabelą kursów obowiązującą w banku w dniu wpływu środków na rachunek wskazany w umowie kredytu, chyba że strony w umowie kredytu zawarły inne postanowienia (§ 18 ust. 6 Regulaminu).

Powodowie J. D., B. D. i A. D. w dniu 17 lipca 2008 roku oświadczyli, że zapoznali się z treścią Regulaminu Kredytu Mieszkaniowego w (...) Bank (...) Spółka Akcyjna oraz z wyciągiem z Tabeli oprocentowania, opłat i prowizji (...) Bank (...) Spółka Akcyjna dla kredytu mieszkaniowego i pożyczki hipotecznej.

Dowód: Regulamin Kredytu Mieszkaniowego w (...) Bank (...) Spółka Akcyjna - k.125-130v, oświadczenie B. D. z dnia 17 lipca 2008 roku – k. 131, oświadczenie J. D. z dnia 17 lipca 2008 roku – k. 132, oświadczenie A. D. z dnia 17 lipca 2008 roku – k. 133

Powodowie J. D. i B. D. w dacie zawarcia umowy byli małżonkami, których łączyła ustawowa wspólność majątkowa. Aktualnie powodowie nadal są małżonkami i nadal łączy ich wspólność ustawową majątkowa. A. D. jest synem J. i B. D.. Powodowie A. D. i B. D. nie prowadzili działalności gospodarczej w dacie zawarcia umowy. Powód J. D. w dacie zawarcia umowy prowadził działalność gospodarczą, którą prowadzi do dziś – pod firmą (...), którą to działalność powód rozpoczął 20 maja 1991 roku. Umowa nie została jednak zawarta w związku z prowadzoną działalnością gospodarczą. Powodowie zaciągnęli kredyt w (...) Bank (...) Spółka Akcyjna w W. w celu zakupu działki budowlanej w celu wybudowania na niej domu mieszkalnego i zaspokojenia potrzeb mieszkaniowych powodów i P. D. (2), brata A. D.. Kredyt w całości został spożytkowany na zakup działki. W dacie zawarcia umowy sprzedaży na działce nie stały jeszcze żadne budynki, nie była na niej prowadzona działalność gospodarcza. Działka była porośnięta drzewami. Nieruchomość przy ul. (...) w postaci działki nr (...) oznaczona była w ewidencji gruntów w rodzaju użytków symbolem (...) – tereny mieszkaniowe. Dopiero w 2011 roku rozpoczęła się budowa domu przy ul. (...) w T.. W dacie zawarcia umowy kredytu J. D. dzierżawił warsztat, w którym prowadził działalność gospodarczą, również przy ul. (...), niedaleko ul. (...). W dacie zakupu nieruchomości A. D. i jego brat mieli własne prace i nie pracowali z J. D.. Po zakupie nieruchomości, a przed rozpoczęciem budowy, w 2011 roku, J. D. i jego synowie uzgodnili, że będą pracować wspólnie w warsztacie samochodowym J. D.. W związku z tym powodowie zdecydowali, że zamiast wybudowania domu dla trzech rodzin, parter budynku będzie przeznaczony na działalność gospodarczą J. D., a wyższa kondygnacja na lokale mieszkalne dla dzieci B. i J. D.. Aktualnie w nieruchomości przy ul. (...) w T. mieszkają A. D. z rodziną i jego brat. Po wybudowaniu domu J. D. przeniósł działalność gospodarczą na ul. (...) w T., gdzie prowadzi ją do dzisiaj.

Zawarcie umowy kredytu poprzedziło spotkanie w placówce banku w T. z jego pracownikiem. Powodowie byli zapewniani przez pracownika banku, że frank szwajcarski jest najstabilniejszą walutą. Powodom nie przedstawiono tabel z historycznymi zmianami kursu franka szwajcarskiego, ani symulacji kursu franka szwajcarskiego na przyszłość. Powodowie nie byli poinformowani w jaki sposób kurs jest ustalany przez bank. Nie byli też informowani w jaki sposób kurs franka szwajcarskiego będzie miał wpływ na wysokość zadłużenia. Powodowie nie wiedzieli w jaki sposób ustalane są raty kredytu. Pracownik banku nie informował powodów o spreadzie walutowym. Powodowie zawierając umowę z pozwanym po raz pierwszy zawierali umowę kredytu w walucie obcej. Powodowie działali w zaufaniu do banku. Przy zawieraniu umowy powodowie nie korzystali z pomocy doradcy kredytowego, ponieważ działali w zaufaniu do banku. Powodowie po raz pierwszy w życiu zawierali umowę kredytu. Żadne z powodów nie ma wykształcenia ekonomicznego, ani prawniczego. Powodom przedstawiono gotową umowę do podpisania. Nikt nie poinformował powodów o możliwości negocjacji umowy. Powodowie nie występowali do banku z wnioskiem o umożliwienie spłaty kredytu we franku szwajcarskim. Przed zawarciem umowy powodowie nie mieli możliwości wcześniejszego zapoznania się z projektem umowy.

Dowód: zeznania A. D. w ramach przesłuchania stron na rozprawie w dniu 22 września 2025 roku - k. 180v-181v, znacznik czasowy od 00:10:42 do 00:40:52, zeznania J. D. w ramach przesłuchania stron na rozprawie w dniu 22 września 2025 r. - k. 181v, znacznik czasowy od 00:44:02 do 00:56:46, zeznania B. D. w ramach przesłuchania stron na rozprawie w dniu 22 września 2025 r. - k. 181v-182, znacznik czasowy od 01:01:21 do 01:04:27, wydruk wpisu z Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej dotyczącego J. D. – k. 135, umowa sprzedaży z dnia 18 lipca 2008 roku zawarta w formie aktu notarialnego przed notariuszem A. K. za Repertorium A numer: (...) – k. 153-156v

W dniu 24 lipca 2008 roku Bank uruchomił kredyt w kwocie 71 480 CHF potrącając składkę z tytułu ubezpieczenia spłaty kredytu w wysokości 600,43 CHF oraz prowizję za udzielenie kredytu w wysokości 1429,60 CHF. Otrzymana przez powodów po powyższych potrąceniach kwota kredytu wynosiła 69 449,97 CHF, czyli 133 816,20 zł po przeliczeniu kwoty kredytu na złotówki według kursu franka szwajcarskiego (1,9268 zł) stosowanego przez bank.

Powodowie rozpoczęli spłatę kredytu w dniu 18 sierpnia 2008 roku. Spłaty były dokonywane w cyklu comiesięcznym. Kredytobiorcy na poczet kredytu dokonali spłat w łącznej kwocie 231 532 zł. Spłaty rat kredytu były dokonywane wyłącznie z rachunku bankowego prowadzonego dla powoda A. D.. A. D. po pobraniu przez bank raty kredytu z jego rachunku bankowego informował swoich rodziców o wysokości pobranej raty, a oni oddawali mu równowartość połowy każdej raty. Czasem rodzice zwracali A. D. część raty w drodze przelewu, a czasem w gotówce. Kredyt został spłacony 18 stycznia 2011 roku. Wówczas powodowie zaciągnęli drugi kredyt na budowę domu w A. Banku, którym spłacili resztę kredytu wynikającego z umowy kredytu mieszkaniowego nr (...) przedterminowo łączną kwotą 200 529,21 zł. Kurs franka szwajcarskiego, po którym bank obliczał kwotę raty do spłaty wahał się w okresie jego faktycznej spłaty od 2,1322 zł do 3,3906 zł. Składka z tytułu ubezpieczenia Niskiego Wkładu wyniosła 315,81 CHF. Oprocentowanie za okres od 24 lipca 2008 roku do 17 października 2008 roku wyniosło 4,3, w okresie od 18 października 2008 roku do 17 stycznia 2009 roku wyniosło 4,38, w okresie od 18 stycznia 2009 roku do 17 kwietnia 2009 roku wyniosło 2,19, w okresie od 18 kwietnia 2009 roku do 17 października 2009 roku wyniosło 1,9, w okresie od 18 października 2009 roku do 17 stycznia 2010 roku wyniosło 1,79, w okresie od 18 stycznia 2010 roku do 17 lipca 2010 roku wyniosło 1,75, w okresie od 18 lipca 2010 roku do 17 października 2010 roku wyniosło 1,61, zaś w okresie od 18 października 2010 roku do 18 stycznia 2011 roku wyniosło 1,68.

Dowód: zaświadczenie z 14 marca 2024 r. – k. 22-23v, zeznania A. D. w ramach przesłuchania stron na rozprawie w dniu 22 września 2025 roku - k. 180v-181v, znacznik czasowy od 00:10:42 do 00:40:52, zeznania J. D. w ramach przesłuchania stron na rozprawie w dniu 22 września 2025 r. - k. 181v, znacznik czasowy od 00:44:02 do 00:56:46

Pozwany R. Bank (...) w W. ((...)) jest następcą prawnym (...) Bank (...) Spółki Akcyjnej w W.. W wyniku połączenia transgranicznego między R. Bank (...) a (...) Bank (...) Spółką Akcyjną w ramach którego R. Bank (...) był spółką przejmującą a (...) Bank (...) Spółka Akcyjna spółką przejmowaną, wszelkie prawa i obowiązki wynikające z umowy kredytu mieszkaniowego nr (...) przeszły w ramach sukcesji uniwersalnej na R. Bank (...) wykonujący działalność na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej poprzez R. Bank (...) (Spółka Akcyjna) Oddział w Polsce.

Fakty bezsporne, a nadto dowód : zaświadczenie z 14 marca 2024 r. – k. 22-23v, odpis pełny (...) Bank (...) Spółki Akcyjnej - dostępny w rejestrze publicznym na stronie internetowej - https://wyszukiwarka-krs.ms.gov.pl , odpis pełny KRS R. Bank (...) (Spółka Akcyjna) Oddział w Polsce – k. 108-112v, a także dostępny w rejestrze publicznym na stronie internetowej - https://wyszukiwarka-krs.ms.gov.pl

O tym, że umowa kredytu mieszkaniowego nr (...) z dnia 17 lipca 2008 roku może być wadliwa z powodu niedozwolonych postanowień umownych powodowie dowiedzieli się dwa lata temu, w 2023 roku od kolegi A. D., klienta warsztatu J. D., który również miał kredyt. Wówczas powodowie zainteresowali się sprawą i zaczęli uważniej śledzić przekazy medialne na ten temat.

Dowód: zeznania A. D. w ramach przesłuchania stron na rozprawie w dniu 22 września 2025 roku - k. 180v-181v, znacznik czasowy od 00:10:42 do 00:40:52, zeznania J. D. w ramach przesłuchania stron na rozprawie w dniu 22 września 2025 r. - k. 181v, znacznik czasowy od 00:44:02 do 00:56:46

Pismem z dnia 26 listopada 2024 roku powodowie wezwali pozwany bank do zapłaty kwoty 231 532 zł tytułem zwrotu bezpodstawnego wzbogacenia Banku w postaci rat kapitałowo-odsetkowych oraz opłat około kredytowych uiszczonych przez nich w okresie od sierpnia 2008 roku do stycznia 2011 roku na poczet nieważnej umowy kredytu nr (...) na wskazany w wezwaniu rachunek bankowy.

W wezwaniu do zapłaty wskazano, że umowa obarczona jest daleko idącymi wadami prawnymi i powodowie traktują ją jako nieważną ex tunc. Zarzuty jakie powodowie wskazali dotyczyły mechanizmu denominacyjnego w spornej umowie, powiązania kredytu z frankiem szwajcarskim jako pozornego, sporządzenia umowy niejasnym językiem utrudniającym zrozumienie faktycznej roli franka szwajcarskiego we wzajemnych rozliczeniach, niedochowania przez bank obowiązku informacyjnego w zakresie przedstawienia rzeczywistego zagrożenia związanego ze skorzystaniem z kredytu denominowanego oraz możliwego wpływu silnych wahań kursowych na wysokość zobowiązania, asymetrycznego charakteru ryzyka z tytułu zawarcia umowy obciążającego konsumentów w stopniu znacznie większym niż bank.

Powodowie zakreślili pozwanemu siedmiodniowy termin na zapłatę liczony od dnia otrzymania wezwania. Wezwanie zostało doręczone pozwanemu w dniu 28 listopada 2024 roku. Bank pismem z dnia 19 grudnia 2024 roku w odpowiedzi na wezwanie do zapłaty odmówił jej dokonania. Pozwany wskazał w odpowiedzi, że kwestionuje wszystkie zarzuty i roszczenia przedstawione w przesłanym piśmie.

Dowód: wezwanie do zapłaty z dnia 26 listopada 2024 roku wraz z potwierdzeniem nadania i odbioru - k. 24-28, odpowiedź Banku z dnia 19 grudnia 2024 roku - k. 29-30

Powodowie w wezwaniu do zapłaty z dnia 26 listopada 2024 roku oświadczyli, że zostali pouczeni i poinformowani o konsekwencjach prawnych i faktycznych wynikających z uznania umowy za nieważną oraz o tym, że akceptują wszystkie tego konsekwencje uznając to za korzystne dla nich. Powodowie oświadczyli jednocześnie, że nie wyrażają zgody na dalsze związanie klauzulami przeliczeniowymi ani nie akceptują wprowadzenia do umowy przepisów dyspozytywnych.

Dowód: oświadczenie zawarte w wezwaniu do zapłaty z dnia 26 listopada 2024 r. – k. 26

Pismem z dnia 2 lipca 2025 roku R. Bank (...) w W. skierował do J. D. i B. D. wezwanie do zapłaty kwoty 137 726,66 zł stanowiącej równowartość kwoty kapitału wypłaconego na podstawie umowy kredytu nr (...) w terminie do 13 lipca 2025 roku. W wezwaniu wskazano, że jest ono następstwem wytoczonego przez powodów postępowania sądowego, a także że wezwanie nie stanowi uznania roszczeń wynikających z wytoczonego przez powodów powództwa przeciwko bankowi. W wezwaniu bank wskazał, że zgodnie z orzecznictwem Sądu Najwyższego zapadłym na gruncie umów odniesionych do waluty obcej, w przypadku ustalenia przez sąd nieważności czy trwałej nieskuteczności umowy, dokonywanie spłat kapitałowo-odsetkowych przez kredytobiorcę nie pomniejsza w sposób automatyczny roszczenia banku o zwrot wypłaconego kapitału. Bank wskazał w wezwaniu, że roszczenia kredytobiorców i banku mają odrębny charakter. W odpowiedzi na wezwanie do zapłaty J. D., B. D. i A. D. pismem z dnia 14 lipca 2025 roku wezwali o jednoznaczne wskazanie w terminie 7 dni czy w ocenie banku umowa nr (...) z dnia 17 lipca 2008 roku jest ważna i skuteczna. Oprócz tego powodowie oświadczyli w piśmie z dnia 14 lipca 2025 roku, że dokonują potrącenia części przysługującej im wobec R. Bank (...) (Spółka Akcyjna) oddział w Polsce wierzytelności w wysokości 133 816,20 zł stanowiącej bezpodstawne wzbogacenie banku z tytułu pobierania rat kapitałowo-odsetkowych, w oparciu o nieważną umowę kredytu nr (...) z dnia 17 lipca 2008 roku w zakresie kwoty nieobjętej żądaniem zapłaty w sprawie I C 17/25.

Dowód: wezwanie do zapłaty z dnia 2 lipca 2025 roku – k. 157, odpowiedź na wezwanie do zapłaty wraz z oświadczeniem o potrąceniu z dnia 14 lipca 2025 roku z potwierdzeniem nadania – k. 158-159

Powodowie zawarli umowę cesji wierzytelności w dniu 23 września 2025 roku w ramach której A. D. oświadczył, że przysługuje mu wobec R. Bank (...) w W. wierzytelność z tytułu świadczeń spełnionych na rzecz banku w wykonaniu umowy nr (...) w dniu 17 lipca 2008 roku (§ 1 umowy cesji). W § 2 umowy cesji wskazano, że wierzytelność ta wynosi 97 715,80 zł i stanowi sumę rat i opłat okołokredytowych wpłaconych na rzecz banku w całym okresie kredytowania w zakresie przewyższającym pierwotnie udostępniony przez bank kapitał. A. D. jako cedent przeniósł na swoich rodziców - B. D. i J. D. jako cesjonariuszy wierzytelność w łącznej kwocie 48 857,90 zł, czyli połowę wierzytelności przysługującej od banku (97 715,80 zł), a cesjonariusze oświadczyli, że nabywają tę wierzytelność (§ 3 umowy cesji). Przeniesienie wierzytelności na cesjonariuszy nastąpiło z chwilą podpisania umowy cesji (§ 4 umowy cesji).

Dowód: umowa cesji z dnia 23 września 2025 roku - k. 191

Sąd zważył co następuje:

Sąd ustalił nakreślony powyżej stanu faktycznego sprawy na podstawie materiału dowodowego obejmującego przedłożone przez strony dokumenty dotyczące przedmiotu i treści łączącego strony stosunku kredytowego oraz zeznania powodów.

Żadna ze stron nie kwestionowała prawdziwości zgromadzonych w aktach dokumentów, sąd również nie znalazł podstaw do ich kwestionowania. Przedstawione dokumenty tworzyły logiczną całość i przedstawiały spójny obraz rzeczywistości. Okoliczności związane z wykonywaniem umowy kredytu, jej treść oraz treść regulaminu, udostępnienie kwoty kredytu oraz wysokość dokonanych przez powodów spłat kredytu nie budziły wątpliwości i były bezsporne.

Sąd oparł się w zakresie ustaleń faktycznych dotyczących następstwa prawnego pierwotnego kredytodawcy (...) Bank (...) Spółki Akcyjnej w W. oraz prowadzenia przez pozwanego działalności gospodarczej na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej przez pozwanego za pośrednictwem oddziału na informacji odpowiadającej odpisowi pełnemu z rejestru przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego dostępnej pod numerem (...) oraz pod numerem (...). Te dane także są objęte domniemaniem prawdziwości (por. art. 17 ust. 1 ustawy z dnia 20 sierpnia 1997 r. o Krajowym Rejestrze Sądowym - t.j. Dz.U. z 2025 r., poz. 869), a żadna ze stron nie obaliła tego domniemania.

Sąd dał wiarę zeznaniom powodów A. D., J. D. i B. D. w zakresie okoliczności zawierania umowy, celu w jakim zawarli umowę, braku negocjowania szczegółowych warunków umowy, zawarcia umowy przy wykorzystaniu wzorca stosowanego przez Bank, przyczyn dla których zdecydowali się zawrzeć umowę kredytu denominowanego do franka szwajcarskiego, wykonywania umowy oraz ich wiedzy i doświadczenia przy zawieraniu umów kredytowych, Zeznania powodów są ze sobą zgodne. J. i B. D. potwierdzili zeznania złożone przez A. D., czemu trudno się dziwić skoro wspólnie zawarli umowę kredytu, a potem wspólnie ją wykonywali. Powodowie zaciągnęli kredyt na zakup działki. Wcześniej nie zawierali umów kredytu w walucie obcej, nie mieli w tym żadnego doświadczenia. Powodowie nie mają także wykształcenia, które pozwalałoby im prawidłowo ocenić proponowane warunki kredytu. Pracownik banku zaproponował powodom umowę kredytu denominowanego do franka szwajcarskiego. Przy zawieraniu umowy powodowie działali w zaufaniu do banku. Chcieli uzyskać jak najkorzystniejszy kredyt. Powodowie byli zapewnieni o stabilności kursu franka szwajcarskiego. Przed zawarciem umowy nie zostali należycie poinformowani o mechanizmie klauzul denominacyjnych zawartych w umowie oraz wpływu wzrostu kursu franka szwajcarskiego na ich zobowiązanie. Zeznania powodów w zakresie zarówno motywacji towarzyszącej zawarciu przez nich umowy kredytu, jak i okoliczności towarzyszących zawarciu umowy były w pełni spójne i logiczne. Fakt, że powodowie nie pamiętali niektórych okoliczności towarzyszących procesowi zawierania umowy kredytu jest w pełni logiczny i zrozumiały, biorąc pod uwagę, że od momentu zawarcia umowy do dnia złożenia przez powodów zeznań minęło ponad 17 lat.

Sąd nie wykorzystał do dokonania ustaleń faktycznych dokumentów zgromadzonych na płycie CD dołączonej do sprzeciwu od nakazu zapłaty (k. 141). Znalazły się na niej dokumenty, które zresztą służyły raczej wzmocnieniu argumentacji pozwanego, a nie dokonaniu ustaleń faktycznych istotnych dla rozstrzygnięcia w sprawie. Znajdujące się na płycie CD dokumenty (pismo Urzędu Komisji Nadzoru Finansowego z 2016 roku - Informacja w zakresie skutków projektu ustawy o sposobach przywrócenia równości stron niektórych umów kredytu i umów pożyczki, pismo (...) Banków (...) z dnia 30 stycznia 2018 roku - fakty na temat kredytów frankowych, pismo Urzędu Komisji Nadzoru Finansowego z 2013 roku - ocena wpływu na sytuację sektora bankowego i polskiej gospodarki propozycji przewalutowania kredytów mieszkaniowych udzielonych w (...) na PLN według kursu z dnia udzielenia kredytu, stanowisko Narodowego Banku Polskiego z dnia 5 sierpnia 2016 roku dotyczące projektu ustawy o zasadach zwrotu niektórych należności wynikających z umów kredytu i pożyczki, zestawienie kursów sprzedaży w bankach, obwieszczenie Prezesa NBP z dnia 21 lipca 2015 r. w sprawie ogłoszenia jednolitego tekstu uchwały Zarządu Narodowego Banku Polskiego w sprawie sposobu wyliczania i ogłaszania bieżących kursów walut obcych i obwieszczenie Prezesa NBP z dnia 8 czerwca 2017 r. w sprawie ogłoszenia jednolitego tekstu uchwały Zarządu Narodowego Banku Polskiego w sprawie sposobu wyliczania i ogłaszania bieżących kursów walut obcych) nie zawierają bowiem żadnych informacji na temat zawartej przez powodów z (...) Bank (...) Spółką Akcyjną w W. umowy kredytu, sposobie jej wykonywania oraz zawartych w niej postanowień umownych. Dokumenty te zawierają bądź to poglądy prawne określonych podmiotów bądź to informacje dotyczące wprawdzie zasad związanych z kredytami walutowymi, lecz nie kredytem udzielonym powodom na podstawie umowy, którą zawarli oni z pozwanym.

Sąd postanowieniem wydanym na rozprawie w dniu 22 września 2025 roku na podstawie art. 248 § 1 k.p.c. oddalił wniosek pozwanego sformułowany w pkt 8 sprzeciwu od nakazu zapłaty tj. o zobowiązanie powoda J. D., prowadzącego działalność gospodarczą pod firma (...) do złożenia do akt sprawy ewidencji środków trwałych oraz wartości niematerialnych i prawnych za okres od dnia 17 lipca 2008 roku do dnia 18 stycznia 2011 roku, podatkowej księgi przychodów i rozchodów za powyższe okresy z uwagi na to, że dokumenty te nie znajdują się w posiadaniu strony powodowej oraz na podstawie art. 235 2 § 1 pkt 2,3 i 4 k.p.c. pominął dowód z ewidencji środków trwałych oraz wartości niematerialnych i prawnych za okres od dnia 17 lipca 2008 roku do dnia 18 stycznia 2011 roku, podatkowej księgi przychodów i rozchodów za ten okres z uwagi na to, że dowód ten zmierza do wykazania faktów w części nieistotnych dla rozstrzygnięcia sprawy, w części jest nieprzydatny do wykazania faktów które miałyby być wykazane, a nadto jest on niemożliwy do przeprowadzenia z uwagi na to, że dokumenty które miały być przedmiotem dowiedzenia już nie istnieją.

Sąd postanowieniem wydanym na rozprawie w dniu 22 września 2025 roku na podstawie art. 235 2 § 1 pkt 2 i 3 k.p.c. w zw. z art. 243 2 k.p.c. pominął dowód wnioskowany w punkcie piątym sprzeciwu od nakazu zapłaty tj. dowód z dokumentu w postaci zanonimizowanego odpisu zeznań świadka A. S. złożonych w piśmie w sprawie rozpoznawanej przez Sąd Okręgowy w Warszawie, I Wydział Cywilny w sprawie o sygn. akt I C 1055/21 z uwagi na to, że dowód ten zmierza do wykazania faktów nieistotnych dla rozstrzygnięcia sprawy, a nadto jest w przedmiotowej sprawie nieprzydatny do wykazania faktów, które miały być nim wykazane, a które są w przedmiotowej sprawie nieistotne.

Sąd postanowieniem wydanym na rozprawie w dniu 22 września 2025 roku na podstawie art. 235 2 § 1 pkt 2 i 3 k.p.c. i art. 271 1 k.p.c pominął dowód z zeznań świadka A. S. z uwagi na że dowód ten zmierza do wykazania faktów nieistotnych dla rozstrzygnięcia sprawy a nadto jest w przedmiotowej sprawie nieprzydatny do wykazania faktów które są w przedmiotowej sprawie nieistotne.

Pozwany wniósł o przeprowadzenie tego dowodu na następujące fakty:

- przebiegu procedury związanej z udzielaniem kredytobiorcom kredytu hipotecznego stosowanej w momencie zawierania umowy (tj. elementów, etapów i zasad procesu przedkontraktowego) oraz rodzajów kredytów hipotecznych dostępnych w tym czasie w ofercie banku,

- sposobu funkcjonowania kredytu hipotecznego jako odniesionego do waluty obcej, różnic w wysokości oprocentowania kredytów w złotych i waloryzowanych do waluty obcej oraz przyczyn ich występowania,

- zasad ustalania kursów wymiany walut mających zastosowanie do umowy,

- możliwości wyboru oraz zmiany przez stronę powodową waluty udzielonego jej kredytu.

Sąd uznał, że okoliczności, na które miał być przeprowadzony powołany dowód z zeznań świadka A. S. są nieistotne dla rozstrzygnięcia sprawy. Realia funkcjonowania kredytów walutowych, w tym w (...) w Polsce, i skutków zmian kursów są już znane Sądowi Rejonowemu w Toruniu na podstawie licznych spraw tzw. F.. Nadto dowody te są powołane na fakty nieistotne dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy, a ponadto również nieprzydatne dla wykazania faktów, dla których zostały zgłoszone.

Zeznania świadka A. S. złożone w sprawie rozpoznawanej przez Sąd Okręgowy w Warszawie pod sygn. akt I C 1055/21 w żaden sposób nie mogły przybliżyć okoliczności, w których zawarta została przez (...) Bank (...) Spółkę Akcyjną z powodami umowa kredytu mieszkaniowego nr (...) z dnia 17 lipca 2008 roku. Świadek nie brał udziału w zawarciu umowy z powodami, wobec czego nie mógł wiedzieć jaka procedura towarzyszyła zawieraniu umowy, jakich informacji udzielono powodom, ani o jakich możliwościach dotyczących wyboru i zmiany waluty udzielonego powodom kredytu ich poinformowano. Ogólna wiedza świadka dotycząca procedur przy zawieraniu umów kredytów indeksowanych i denominowanych do waluty obcej jest natomiast nieprzydatna z perspektywy sądu, bowiem nie wiadomo czy przy zawieraniu umowy z powodami procedury te były przestrzegane.

Dla porządku należy zaznaczyć, że pozwanym w sprawie był R. Bank (...) z siedzibą w W. ((...)). Legitymacja procesowa bierna pozwanego nie była kwestionowana, jest on niewątpliwie następcą prawnym (...) Bank (...) Spółki Akcyjnej w W.. W wyniku połączenia transgranicznego między R. Bank (...) a (...) Bank (...) S.A., w ramach którego R. Bank (...) był spółką przejmującą a (...) Bank (...) Spółka Akcyjna spółką przejmowaną, wszelkie prawa i obowiązki wynikające z umowy kredytu mieszkaniowego nr (...) przeszły w ramach sukcesji uniwersalnej na R. Bank (...). Pozwany prowadzi na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej działalność gospodarczą za pośrednictwem oddziału: R. Bank (...) (Spółka Akcyjna) Oddział w Polsce, lecz oddział spółki zagranicznej nie posiada osobowości prawnej. Jest co prawda wyodrębnioną organizacyjnie jednostką, lecz nadal stanowi jedynie część przedsiębiorcy zagranicznego. Nawet posłużenie się firmą oddziału osoby prawnej nie oznacza, że stroną postępowania jest oddział jako niezależny podmiot stosunków prawnych, ponieważ stroną w postępowaniu sądowym jest wówczas sama osoba prawna będąca przedsiębiorcą zagranicznym mającym w Polsce swój oddział (tak też: postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 16 stycznia 2015 r., sygn. akt III CSK 72/14, LEX nr 1648708; wyrok Sądu Najwyższego z dnia 11 października 2013 r., sygn. akt I CSK 769/12, LEX nr 1532958; postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 22 kwietnia 2016 r., sygn. akt II CSK 512/15, LEX nr 2066003; postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 9 lipca 2015 r., sygn. akt I CSK 669/14, LEX nr 1790974).

Powodowie w niniejszym postępowaniu dochodzili zwrotu świadczeń nienależnie spełnionych w wykonaniu nieważnej umowy kredytu mieszkaniowego denominowanego do (...) nr (...) z dnia 17 lipca 2008 roku. Powodowie zakwestionowali tę umowę kredytową, powołując się na zawarcie w treści umowy postanowień niedozwolonych w rozumieniu art. 385 1 i nast. k.c.

Uprawnione jest stanowisko powodów co do tego, że umowie z dnia 17 lipca 2008 roku zawarte zostały niedozwolone postanowienia umowne w zakresie odnoszącym się do denominacji kredytu do waluty (...), co skutkowało nieważnością tejże umowy.

Zgodnie z treścią art. 69 ust. 1 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. Prawo bankowe (T.j. Dz.U. z 2024 r., poz. 1646 ze zm.), przez umowę kredytu bank zobowiązuje się oddać do dyspozycji kredytobiorcy na czas oznaczony w umowie kwotę środków pieniężnych z przeznaczeniem na ustalony cel, a kredytobiorca zobowiązuje się do korzystania z niej na warunkach określonych w umowie, zwrotu kwoty wykorzystanego kredytu wraz z odsetkami w oznaczonych terminach spłaty oraz zapłaty prowizji od udzielonego kredytu. Według art. 69 ust. 2 tej ustawy, umowa kredytu powinna być zawarta na piśmie i określać w szczególności:

1) strony umowy;

2) kwotę i walutę kredytu;

3) cel, na który kredyt został udzielony;

4) zasady i termin spłaty kredytu;

4a) w przypadku umowy o kredyt denominowany lub indeksowany do waluty innej niż waluta polska, szczegółowe zasady określania sposobów i terminów ustalania kursu wymiany walut, na podstawie którego w szczególności wyliczana jest kwota kredytu, jego transz i rat kapitałowo-odsetkowych oraz zasad przeliczania na walutę wypłaty albo spłaty kredytu; (przepis wprowadzony ustawą antyspreadową)

5) wysokość oprocentowania kredytu i warunki jego zmiany;

6) sposób zabezpieczenia spłaty kredytu;

7) zakres uprawnień banku związanych z kontrolą wykorzystania i spłaty kredytu;

8) terminy i sposób postawienia do dyspozycji kredytobiorcy środków pieniężnych;

9) wysokość prowizji, jeżeli umowa ją przewiduje;

10) warunki dokonywania zmian i rozwiązania umowy.

Udzielanie kredytów stanowi jedną z czynności banków przewidzianą w prawie bankowym. Do podstawowych warunków umowy kredytu należą: oddanie przez bank do dyspozycji kredytobiorcy na czas oznaczony w umowie ściśle określonej kwoty środków pieniężnych z przeznaczeniem na ustalony cel oraz zobowiązanie kredytobiorcy do korzystania z oddanych do dyspozycji środków pieniężnych na warunkach określonych w umowie, zwrotu kwoty wykorzystanego kredytu wraz z odsetkami w oznaczonych terminach spłaty oraz zapłaty prowizji od udzielonego kredytu (tak A. K., Prawo bankowe. Komentarz. uwagi do art. 69, LEX 2013). Umowa kredytu stanowi zatem odrębny typ umowy nazwanej. Jest to umowa konsensualna, dwustronnie zobowiązująca, odpłatna. W przedmiotowej sprawie, co wynika z treści łączącej strony umowy, bank udzielił powodom kredytu walutowego (denominowanego w walucie obcej). Zawarcie umowy kredytu denominowanego lub indeksowanego do waluty innej niż waluta polska oznacza konieczność szczegółowego określenia sposobów i terminów ustalania kursu wymiany walut, na podstawie którego w szczególności wyliczana jest kwota kredytu, jego transz i rat kapitałowo-odsetkowych oraz zasad przeliczania na walutę wypłaty albo spłaty kredytu. Wszystkie powyższe elementy stanowią podstawowe warunki umowy, bowiem tak naprawdę stanowią one wymogi formalne określone w cytowanym powyżej art. 69 ust. 2 ustawy Prawo bankowe. Kredytobiorca już na etapie zawierania umowy kredytowej powinien być właściwie poinformowany przez bank o istotnych dla niego zasadach związanych ze spłatą kredytu.

Kredytem denominowanym jest kredyt, którego sumę umówiono w walucie obcej, lecz mający zostać wypłacony i spłacany w złotych, po dokonaniu przeliczenia z waluty na złote (przy wypłacie) i ze złotych na walutę (przy spłacie). Natomiast w umowie kredytu indeksowanego sumę kredytu określa się w złotych oraz w złotych się ją wypłaca, a następnie spłaca. Przy tym suma do spłaty jest waloryzowana kursem waluty obcej.

W analizowanej sytuacji strony zawarły właśnie umowę kredytu denominowanego w walucie obcej ( (...)). Zgodnie z treścią umowy oraz dyspozycją uruchomienia kredytu, środki zostały wypłacone w złotówkach między innymi na rachunek bankowy zbywcy nieruchomości stanowiącej przedmiot finansowania. Kwota wyrażona w (...) została przeliczona na złotówki według kursu kupna franka szwajcarskiego z Tabeli kursów walut dla produktów hipotecznych w (...) Bank (...) S.A.

W ten sposób w chwili zawarcia umowy kwota kredytu będąca podstawą wyliczenia rat nie została ściśle oznaczona.

Uruchomienie kredytu miało nastąpić po spełnieniu szeregu warunków (wymienionych w § 6 ust. 2 umowy). W ocenie Sądu żadne okoliczności nie stały na przeszkodzie aby w umowie dokonać dokonanie jednoznacznego i wiążącego przeliczenia (...) na PLN w dniu zawarcia umowy kredytu i według – uzgodnionego przez strony – kursu z tego dnia. Pozwany w toku procesu forsował pogląd, że określany przez niego kurs waluty w Tabeli Kursów Walut dla produktów hipotecznych w (...) Bank (...) S.A. był kursem opartym o wartości rynkowe.

Umowa kredytu pozostawiała Bankowi swobodę w zakresie wyrażenia w PLN kwoty kredytu oddanej do dyspozycji kredytobiorcy, a w konsekwencji wysokości rat spłaty kredytu. Postanowienie umowne o przeliczeniu sumy kredytu na PLN według kursu z dnia uruchomienia (wypłaty) kredytu jest postanowieniem pochodzącym od Banku, a nie od powodów. Nie było to z pewnością postanowienie indywidualnie uzgodnione, skoro zostało umieszczone na nie podlegającym negocjacjom, za czym przemawia doświadczenie życiowe, wzorcu umownym narzuconym przez Bank. Świadczy o tym również fakt, iż mechanizm ten został przedstawiony także w Regulaminie. W umowie kredytu nie został również szczegółowo opisany mechanizm ustalania kursów kupna i sprzedaży (...). Metoda kształtowania kursu nie została uzgodniona w ramach indywidualnej, jednostkowej umowy. Stosowanie w ogóle do jakichkolwiek przeliczeń kursu ustalanego przez Bank – bez jednoznacznego i pełnego przedstawienia w umowie kredytu metody wyliczania tego kursu poddającej się weryfikacji – może być traktowane jako niedozwolone postanowienie umowne, sprzeczne z dobrymi obyczajami i rażąco naruszające interesy kredytobiorcy. Miernik denominacji stosowany do przeliczenia świadczenia pieniężnego winien mieć charakter obiektywny, niezależny od woli jednej ze stron. Natomiast mechanizm ustalania przez bank kursów waluty, pozostawiający bankowi swobodę, jest w sposób oczywisty sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco narusza interesy konsumenta (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 13 grudnia 2018 r., V CSK 559/17, LEX nr 2618543), a co za tym idzie jest nieuczciwy (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 27 lutego 2019 r., II CSK 19/18, LEX nr 2626330). Bez znaczenia pozostaje podnoszona przez pozwanego okoliczność, że nie ustalał kursu dowolnie, ale w oparciu o kursy obowiązujące na rynku międzybankowym (finansowym), w tym stosowane przez niego bufory, z uwzględnieniem tendencji rynkowych. Żadne z postanowień umownych nie stanowi, że ustalane przez bank kursy mają mieć jakieś odniesienie do kursów obowiązujących na rynku międzybankowym (finansowym), ani nie wyjaśniają, jaka ma być ta ewentualna relacja kursu banku do kursów na rynku międzybankowym. W świetle treści wskazanych postanowień umownych bank może wybrać dowolne kryteria ustalania kursów, niekoniecznie związane z aktualnym kursem ukształtowanym przez rynek międzybankowy oraz ma możliwość uzyskania korzyści finansowych stanowiących dla kredytobiorców dodatkowe koszty kredytu, których oszacowanie nie jest możliwe ze względu na brak oparcia zasad ustalania kursów wymiany o obiektywne i przejrzyste kryteria. Ponadto, zastosowanie innego kursu dla przeliczenia kredytu uruchamianego – kursu kupna oraz innego kursu dla przeliczenia kredytu spłacanego – kursu sprzedaży prowadzi do uzyskania przez bank dodatkowej korzyści finansowej wynikłej z różnicy między tymi kursami. Na tym polega istota tzw. spreadu walutowego.

Zastosowanie różnego kursu w zależności od tego, czy przeliczenie dotyczy wypłaconego kredytu czy też wysokości raty w dniu przewidzianym w harmonogramie lub dniu poprzedzającym dzień płatności, należy uznać za naruszające interes konsumenta w sposób rażący, a niezależnie od tego za postanowienie umowne dotknięte sprzecznością z zasadami współżycia społecznego na zasadach ogólnych, a w konsekwencji nieważnością w rozumieniu art. 58 § 2 k.c. Na potrzeby denominacji kredytu należało przyjąć kurs ustalany według tej samej, jednolitej metody – albo każdorazowo kurs kupna, albo każdorazowo kurs sprzedaży albo jakąś postać kursu uśrednionego lub kursu niezależnego od stron umowy, np. kursu ogłaszanego przez Narodowy Bank Polski. W żadnym stopniu nie są przekonujące argumenty pozwanego, jakoby stosowanie różnych kursów wynikało z operacji dokonywanych na rynku międzybankowym, związanych z finansowaniem kredytu (por. sprzeciwu od nakazu zapłaty). Nieprzekonujące są również argumenty pozwanego, jakoby wprowadzenie rozbieżności stosowanych kursów miało stanowić ułatwienie dla kredytobiorców. Pozwany udzielił kredytu i wypłacił go we frankach szwajcarskich, jedynie przeliczając kwotę udzielonego kredytu na walutę polską. Rozbieżność stosowanych kursów stanowi korzyść wyłącznie dla banku udzielającego kredytu, a nie dla kredytobiorcy będącego konsumentem. Sytuacje tego rodzaju legły zresztą u podstaw dokonania nowelizacji prawa bankowego tzw. ustawą antyspreadową z dnia 29 lipca 2011 roku (Dz.U. 2011 nr 165 poz. 984).

Zgodnie z art. 58 § 1 k.c. czynność prawna sprzeczna z ustawą albo mająca na celu obejście ustawy jest nieważna, chyba, że właściwy przepis przewiduje inny skutek, w szczególności ten, iż na miejsce nieważnych postanowień czynności prawnej wchodzą odpowiednie przepisy ustawy. Jeżeli nieważnością jest dotknięta tylko część czynności prawnej, czynność pozostaje w mocy co do pozostałych części, chyba że z okoliczności wynika, iż bez postanowień dotkniętych nieważnością czynność nie zostałaby dokonana. Zgodnie z treścią art. 353 1 k.c., strony zawierające umowę mogą ułożyć stosunek prawny według swego uznania, byleby jego treść lub cel nie sprzeciwiały się właściwości (naturze) stosunku, ustawie ani zasadom współżycia społecznego. Istotą umowy jest zatem złożenie przez strony zgodnych oświadczeń woli, których treść określa prawa i obowiązki stron. Umowa powstaje, gdy zostaną uzgodnione istotne dla danej umowy postanowienia dotyczące obowiązków stron i ich praw. Nie jest natomiast dopuszczalne, aby postanowienia umowne dawały jednej tylko stronie uprawnienia do kształtowania według swojego uznania zakresu obowiązków drugiej strony. Byłoby to sprzeczne z naturą umowy. Istotę kredytów denominowanych stanowią klauzule denominacji, mechanizmy denominacyjne, obecne także w umowie łączącej strony niniejszego procesu. Podobieństwo treści art. 353 1 i 58 KC pozwala stwierdzić, że art. 58 KC zawiera sankcję na wypadek naruszenia art. 353 1 KC (normy wynikające z tych przepisów można określić jako sankcjonowaną i sankcjonującą). W konsekwencji, najczęściej zawarcie umowy sprzecznej z ustawą, zasadami współżycia społecznego, lub właściwością (naturą) stosunku prawnego będzie prowadziło do nieważności bezwzględnej umowy (w całości albo w części). Jednak, zgodnie z zastrzeżeniem z art. 58 § 1 KC, przepisy prawa mogą przewidywać inny skutek (np. w razie wyzysku – art. 388 KC) (tak K. Osajda (w:) K. Osajda (red. serii), W. Borysiak (red. tomu), Kodeks cywilny. Komentarz. Wyd. 33, Warszawa 2024, Legalis, uwagi do art. 353 1, teza 39).

Należy przy tym zauważyć, że swoboda umów przy umowach kredytów bankowych ulega istotnym ograniczeniom wynikającym z przepisów ustawy Prawo bankowe, w szczególności art. 69-78a. Oczywiście sprzeczność z bezwzględnie obowiązującymi przepisami prawa ograniczającymi swobodę kontraktową powoduje sankcję z art. 58 k.c.

Jednym z głównych wzorców kontroli w ramach stosowania kryterium właściwości (natury) stosunku, jest sens gospodarczy umowy, identyfikowany w następstwie określenia przez strony świadczeń podstawowych. Wychodzi się bowiem z założenia, że pozostałe postanowienia powinny być podporządkowane realizacji obowiązków głównych, stanowiąc z nimi spójną całość. Jeżeli jest inaczej, tzn. postanowienie dodatkowe podważa - w całości albo w istotnej części - sens społeczno-gospodarczy umowy, umowa jawi się jako wewnętrznie sprzeczna. Zazwyczaj nie jest to wynikiem obustronnego przeoczenia, lecz rezultatem świadomych zabiegów jednej ze stron - przeważnie silniejszej (np. lepiej poinformowanej, sprytniejszej lub mogącej swobodniej zrezygnować z zawarcia umowy) - która niejako okrężną drogą dąży do nadzwyczajnego zabezpieczenia swych interesów. W każdym razie sprzeczność ta podlega eliminacji z odwołaniem do kryterium właściwości (natury) stosunku prawnego. Bezpośrednią płaszczyzną kontroli jest tu wewnętrzna spójność umowy, a jej pośrednim skutkiem - częstokroć zapobieżenie rażąco niekorzystnemu dla jednej ze stron ukształtowaniu umowy (tak uchwała Sądu Najwyższego z 11 stycznia 2018 roku, III CZP 93/17, LEX nr 2425006).

Analiza postanowień umowy kredytu oraz Regulaminu, dotyczących denominacji prowadzi do konkluzji, że mają charakter blankietowy, nie odwołują się one do ustalanych w sposób neutralny kursów czy jakichkolwiek obiektywnych, zewnętrznych wskaźników czy czynników, na które żadna ze stron nie ma wpływu.

Co do zasady samo przeliczenie kredytu wyrażonego nominalnie w franku szwajcarskim według oznaczonego kursu można uznać za dopuszczalne i zgodne z ustawą. Według art. 358 1 § 2 k.c. strony umowy, w szczególności umowy kredytu, mogą zastrzec, że wysokość świadczenia pieniężnego zostanie ustalona według innego miernika wartości (por. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 25 marca 2011 r., IV CSK 377/10, LEX nr 1107000; z dnia 18 maja 2016 r., V CSK 88/16, LEX nr 2076399; z dnia 8 grudnia 2006 r., V CSK 339/06, LEX nr 610102). W przypadku kredytu denominowanego miernik, według którego określa się wartość zobowiązania, przybiera postać waluty obcej, w której kredyt jest wyrażony już w chwili zawarcia umowy. Skoro ustawodawca dopuszcza posługiwanie się w stosunkach obligacyjnych walutą inną niż waluta polska, to oznacza, że strony mogą określić wysokość świadczenia pieniężnego w obcej jednostce pieniężnej, takiej jak frank szwajcarski. Konstrukcja kredytu denominowanego polega zatem na tym, że kwota kredytu zostaje oznaczona w walucie obcej ( (...)), natomiast jego wypłata i spłata następują w walucie polskiej, po przeliczeniu według kursu danej waluty obcej.

Denominacja kredytu do waluty obcej stanowi zatem dopuszczalny mechanizm umowny, w którym waluta obca pełni rolę podstawowego miernika wartości świadczenia. Odwołanie do waluty obcej ma na celu ustalenie rzeczywistej wartości ekonomicznej kredytu przy wykorzystaniu zewnętrznego, obiektywnego wskaźnika — kursu walutowego. Jednocześnie mechanizm denominacji pozostaje odrębny od ustaleń dotyczących oprocentowania kredytu, które stanowi wynagrodzenie banku za korzystanie przez kredytobiorcę z oddanych mu do dyspozycji środków pieniężnych. Odsetki te pełnią inną funkcję niż przeliczenie walutowe – ich celem nie jest wynagrodzenie za korzystanie z kapitału.

Regulacje dotyczące kredytu denominowanego zostały wprowadzone do ustawy Prawo bankowe z dniem 26 sierpnia 2011 r. na mocy ustawy z dnia 26 lipca 2011 r. o zmianie ustawy – Prawo bankowe i niektórych innych ustaw (tzw. ustawy antyspreadowej). Nie oznacza to jednak, iż przed tą datą zawarcie umowy kredytu tego rodzaju było niedopuszczalne. Przeciwnie, możliwość zawarcia umowy kredytu zawierającej tego rodzaju postanowienia mieściła się w ramach ogólnej swobody kontraktowania przewidzianej w art. 353 1 k.c. (por. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 29 kwietnia 2015 r., V CSK 445/14 LEX nr 1751291; z dnia 22 stycznia 2016 r., I CSK 1049/14, LEX nr 2008735). Niemniej jednak prawidłowa, dopuszczalna i zgodna z prawem denominacja świadczenia wymagałaby jednoznacznego, precyzyjnego oznaczenia miernika przewidzianego w treści umowy. Oznacza to, że przeliczenie sumy kredytu w (...) na PLN musiałoby zostać dokonane od razu, według uzgodnionego przez strony kursu, nie zaś odroczone w czasie na dzień nieznany w chwili zawarcia umowy i pozostawione swobodzie Banku. Treść klauzuli umowy kredytu zawartej między przedsiębiorcą a konsumentem ustalającej cenę zakupu i sprzedaży waluty, powinna, na podstawie jasnych i zrozumiałych kryteriów, umożliwić właściwie poinformowanemu oraz dostatecznie uważnemu i racjonalnemu konsumentowi zrozumienie sposobu ustalania kursu wymiany waluty obcej stosowanego w celu obliczenia kwoty rat kredytu, w taki sposób, aby konsument miał możliwość w każdej chwili samodzielnie ustalić kurs wymiany stosowany przez przedsiębiorcę (wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dnia 18 listopada 2021 r., C-212/20, LEX nr 3256973). W świetle aktualnego orzecznictwa nie powinno budzić wątpliwości, iż postanowienia wprowadzające mechanizm denominacji mają charakter niedozwolony, uznaje się bowiem, iż określenie wysokości należności obciążającej konsumenta z odwołaniem do tabel kursów ustalanych jednostronnie przez bank, bez wskazania obiektywnych kryteriów, jest nietransparentne, pozostawia pole do arbitralnego działania banku i w ten sposób obarcza kredytobiorcę nieprzewidywalnym ryzykiem oraz narusza równorzędność stron.

Denominacja kredytu na podstawie przedmiotowej umowy odbywała się w oparciu o kursy ustalane przez pozwanego i to uprawnienie banku do określania wysokości kursów na gruncie zawartej umowy nie doznawało formalnie żadnych określonych ograniczeń. Jakiekolwiek ograniczenie w tym zakresie nie wynika też z przepisów prawa. Żaden z przepisów umowy nie wskazywał też według jakiego obiektywnego kursu miało następować przeliczenie kredytu.

Sąd podziela stanowisko, ugruntowane już w orzecznictwie, zgodnie z którym określenie wysokości należności obciążającej konsumenta z odwołaniem się do tabel kursów ustalanych jednostronnie przez bank, bez wskazania obiektywnych kryteriów, jest nietransparentne, blankietowe, pozostawia pole do arbitralnego działania banku i w ten sposób obarcza kredytobiorcę nieprzewidywalnym ryzykiem oraz narusza równorzędność stron (por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 22 stycznia 2016 roku, I CSK 1049/14, OSNC 2016, Nr 11, poz. 134, z dnia 1 marca 2017 roku, IV CSK 285/16, LEX nr 2308321, z dnia 19 września 2018 r., I CNP 39/17, LEX nr 2559417, z dnia 24 października 2018 roku, II CSK 632/17, LEX nr 2567917, z dnia 13 grudnia 2018 roku, V CSK 559/17, LEX nr 2618543, z dnia 27 lutego 2019 roku, II CSK 19/18, LEX nr 2626330, z dnia 4 kwietnia 2019 roku, III CSK 159/17, OSP 2019, z. 12, poz. 115, z dnia 9 maja 2019 roku, I CSK 242/18, LEX nr 2690299, z dnia 29 października 2019 roku, IV CSK 309/18, OSNC 2020/7-8/64). Jest to niewątpliwie sprzeczne z właściwością (naturą) stosunku zobowiązaniowego, co stanowi przekroczenie zasady swobody umów określonej w art. 353 1 k.c., jest więc sprzeczne z ustawą i skutkuje nieważnością umowy kredytu z mocy art. 58 § 1 k.c. Sprzeczność z naturą stosunku zobowiązaniowego w tym przypadku wynika z pozostawieniu tylko jednej ze stron prawa do swobodnego zmieniania ich istotnych warunków. Sprzeczność ta występuje szczególnie wyraźnie zwłaszcza przy umowach, zawieranych nie w oparciu o indywidualne pertraktacje, ale w oparciu o regulamin (w przedmiotowym postępowaniu wzór umowy) wydany przez profesjonalistę, skoro jest oczywiste, że zawsze jest on zainteresowany w najkorzystniejszym dla siebie ukształtowaniu regulacji masowo zawieranych umów (por. uchwała 7 sędziów Sądu Najwyższego z 22 maja 1991 roku, III CZP 15/91, LEX nr 3674).

Wadliwe klauzule przeliczeniowe podlegają pominięciu – art. 385 1 § 1 i 2 k.c. Należy zauważyć, że przywołane przez Sąd wcześniej postanowienia umowne tj. § 2 ust. 1 i § 10 ust. 4 umowy kredytu stanowią niedozwolone klauzule umowne w rozumieniu art. 385 1 k.c. Zgodnie z treścią art. 385 1 § 1 k.c., postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. Przesłanki wymienione w tym przepisie muszą być spełnione łącznie.

Przepis art. 385 1 § 1 k.c. stanowi implementację dyrektywy 93/13/EWG (dalej jako: dyrektywa) i pozostaje w ścisłym związku z przepisami dyrektywy. Stosowanie przywołanego przepisu wymaga zastosowania wykładni prounijnej, zgodnej z celem i funkcją dyrektywy oraz z uwzględnieniem dorobku orzeczniczego (...). W preambule powyższej dyrektywy wyraźnie wskazano, że Państwa Członkowskie powinny zapewnić, aby nieuczciwe warunki nie były zamieszczane w umowach zawieranych przez sprzedawców lub dostawców z konsumentami oraz, jeżeli jednak takie warunki zostają w nich zawarte, aby nie były one wiążące dla konsumenta, oraz zagwarantować, żeby umowa obowiązywała strony zgodnie z zawartymi w niej postanowieniami, pod warunkiem że po wyłączeniu z umowy nieuczciwych warunków może ona nadal obowiązywać.

Zgodnie z treścią art. 3 ust. 1 i 2 dyrektywy:

1. Warunki umowy, które nie były indywidualnie negocjowane, mogą być uznane za nieuczciwe, jeśli stoją w sprzeczności z wymogami dobrej wiary, powodują znaczącą nierównowagę wynikających z umowy, praw i obowiązków stron ze szkodą dla konsumenta.

2. Warunki umowy zawsze zostaną uznane za niewynegocjowane indywidualnie, jeżeli zostały sporządzone wcześniej i konsument nie miał w związku z tym wpływu na ich treść, zwłaszcza jeśli zostały przedstawione konsumentowi w formie uprzednio sformułowanej umowy standardowej.

Fakt, że niektóre aspekty warunku lub jeden szczególny warunek były negocjowane indywidualnie, nie wyłącza stosowania niniejszego artykułu do pozostałej części umowy, jeżeli ogólna ocena umowy wskazuje na to, że została ona sporządzona w formie uprzednio sformułowanej umowy standardowej.

Jeśli sprzedawca lub dostawca twierdzi, że standardowe warunki umowne zostały wynegocjowane indywidualnie, ciężar dowodu w tym zakresie spoczywa na nim.

Natomiast art. 6 ust. 1 dyrektywy stanowi, że Państwa Członkowskie stanowią, że na mocy prawa krajowego nieuczciwe warunki w umowach zawieranych przez sprzedawców lub dostawców z konsumentami nie będą wiążące dla konsumenta, a umowa w pozostałej części będzie nadal obowiązywała strony, jeżeli jest to możliwe po wyłączeniu z niej nieuczciwych warunków.

Zgodnie z treścią art. 7 ust. 1 dyrektywy zarówno w interesie konsumentów, jak i konkurentów państwa członkowskie zapewnią stosowne i skuteczne środki mające na celu zapobieganie stałemu stosowaniu nieuczciwych warunków w umowach zawieranych przez sprzedawców lub dostawców z konsumentami.

Stosownie do postanowień art. 22 1 k.c. za konsumenta uważa się osobę dokonującą czynności prawnej niezwiązanej bezpośrednio z działalnością gospodarczą lub zawodową. Powodowie zawarli umowę kredytu celem sfinansowania zakupu nieruchomości niezabudowanej – działki położonej w T. przy ul. (...), na której zamierzali postawić budynek mieszkalny. Wprawdzie powód J. D. prowadził w dacie zawarcia umowy kredytu mieszkaniowego nr (...) z dnia 17 lipca 2008 roku działalność gospodarczą, którą prowadzi do dziś, lecz umowa przez niego zawarta nie była związana z prowadzoną przez niego działalnością gospodarczą. W dacie zawarcia umowy prowadził działalność gospodarczą gdzie indziej i w tamtym czasie nie planował prowadzenia działalności gospodarczej pod adresem nabywanej nieruchomości. Nieruchomość zresztą w dacie zawarcia umowy stanowiła jedynie działkę budowlaną porośniętą roślinnością – nie nadawała się wtedy do prowadzenia działalności gospodarczej, którą trudnił się J. D.. Zamiar prowadzenia na tej nieruchomości działalności gospodarczej pojawił się dopiero w okresie, na krótko przed jego spłatą, gdy wraz ze swoimi synami J. D. ustalił, że będą prowadzić rodzinny biznes polegający na prowadzeniu warsztatu samochodowego. (...) J. D. zdecydowali, że będą pracować w jego firmie. Dopiero w efekcie tych ustaleń i po zaciągnięciu przez powodów kolejnego kredytu na budowę domu powstał budynek. Ten właśnie budynek, który finalnie został wzniesiony na nieruchomości położonej przy ul. (...) w T. został zaadaptowany do zamieszkiwania w nim A. D. z rodziną i brata A. D. (lokale mieszkalne powstały na piętrze) oraz do prowadzenia działalności gospodarczej w postaci warsztatu samochodowego przez J. D. (na parterze nieruchomości), w którym powód zatrudnia swoich synów. Status konsumenta należało jednak ocenić na dzień zawarcia umowy, zaś w dniu 17 lipca 2008 roku J. D. nie prowadził, ani nawet nie planował prowadzić działalności gospodarczej na nieruchomości położonej w T. przy ul. (...). Status konsumenta nie podlega ocenie in abstracto, lecz w relacji do konkretnej czynności prawnej. To, że osoba fizyczna prowadzi działalność gospodarczą lub zawodową nie pozbawia jej per se atrybutu konsumenta; osoba taka może bowiem korzystać ze statusu konsumenta, jeżeli dokonywana przez nią czynność nie jest bezpośrednio związana z jej działalnością gospodarczą lub zawodową (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 28 marca 2025 roku, (...), LEX nr 3847734). Niewątpliwie natomiast czynność J. D. polegająca na zawarciu z (...) Bank (...) Spółką Akcyjną w W. umowy kredytu mieszkaniowego nr (...) z dnia 17 lipca 2008 roku nie było bezpośrednio związana z jego działalnością gospodarczą lub zawodową. Pozostali powodowie, tj. A. D. i B. D. nie prowadzą, ani nie prowadzili działalności gospodarczej. Status konsumenta wszystkich powodów w relacji z pozwanym bankiem nie budziła żadnych wątpliwości sądu.

Nieuczciwy charakter warunków umowy jest określany z uwzględnieniem rodzaju towarów lub usług, których umowa dotyczy i z odniesieniem, w chwili zawarcia umowy. Oznacza to, że kwestia abuzywności musi być oceniana na moment zawarcia umowy (tak Sąd Apelacyjny w Łodzi w wyroku z dnia 19 listopada 2019 r., I ACa 1456/18, LEX nr 3350107). Późniejsze zmiany okoliczności faktycznych (także w zakresie zmiany regulaminu) nie mają prawnego znaczenia dla oceny uczciwości warunków umowy.

Postanowienia umowne analizowanej umowy, jak już wskazano wcześniej, w oczywisty sposób stanowią postanowienia wynikające ze wzorca umowy, wobec czego należy przyjąć, że nie zostały uzgodnione indywidualnie (art. 385 1 § 3 i 4 k.c.). Potwierdza to także dowód z przesłuchania strony powodowej wskazujący, że powodowie nawet nie byli świadomi, że mają możliwość negocjowania umowy kredytu. Pozwany nie wykazał, aby treść umowy kredytu została indywidualnie uzgodniona z powodami. Przeciwnie, treść umowy w zakresie kwestionowanych postanowień denominacyjnych stanowi wzorzec opracowany przez Bank. Dodatkowo integralną część umowy stanowi Regulamin także sformułowany wyłącznie przez Bank. W szczególności indeksacja kredytu nie była indywidualnie uzgodniona. Dla przeciętnego konsumenta kredytu frankowego bez względu na to czy był to kredyt denominowany czy indeksowany kredyt był ze swej istoty ekonomicznej kredytem złotowym. Był wypłacany w walucie polskiej, spłacany w złotych polskich, z dochodów otrzymywanych w złotych polskich i przeznaczony na zakup nieruchomości położonej w Polsce, której cena zakupu i wartość były określone w złotówkach. Dla powodów zapisy w umowie o walucie (...) miały tylko i wyłącznie charakter techniczny. We wniosku kredytowym powodowie wskazali, że wnoszą o przyznanie im kredytu w kwocie 133 400 zł. Jako walutę kredytu wskazali franka szwajcarskiego, kierując się zaufaniem do banku i chęcią skorzystania z najkorzystniejszej opcji kredytowania zakupu nieruchomości. Złożenie wniosku kredytowego o określonej treści nie jest tożsame z indywidualnym uzgodnieniem postanowień umowy kredytu. Sporządzenie przez pracownika banku lub pośrednika kredytowego symulacji kredytu czy też wstępne sprawdzenie zdolności kredytowej nie jest złożeniem oferty. Analitycy pozwanego ocenili konkretny wniosek kredytowy powodów i wydali decyzję o przyznaniu kredytu denominowanego. Świadome dokonanie wyboru byłoby możliwe dopiero wówczas, gdyby po zweryfikowaniu wniosku i zdolności kredytowej wnioskujących o kredyt przedstawiono dwie konkretne propozycje z konkretnymi warunkami (kwota kredytu, oprocentowanie, wysokość raty, itp.) i wówczas dokonaliby oni wyboru. Z kolei na indywidualne uzgodnienie wskazywałoby przesłanie kredytobiorcom projektu umowy ze wskazaniem, żeby się z nią zapoznali i przedstawili swoje uwagi i ewentualnie proponowane zmiany. Poza tym warto zauważyć, że umowa nie zawiera żadnego mechanizmu chroniącego konsumentów przed zmianą kursów prowadzącą do zaburzenia równowagi kontraktowej.

Ocena rzetelności określonego postanowienia wzorca umownego może być dokonana za pomocą tzw. testu przyzwoitości, polegającego na zbadaniu, czy postanowienie wzorca jest sprzeczne z ogólnym wzorcem zachowań przedsiębiorców wobec konsumentów oraz jak wyglądałyby prawa lub obowiązki konsumenta w sytuacji, w której postanowienie to nie zostałoby zastrzeżone; jeżeli bez tego postanowienia znalazłby się on - na podstawie ogólnych przepisów - w lepszej sytuacji, należy uznać je za nieuczciwe (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 27 listopada 2015 roku, I CSK 945/14, LEX nr 1927753). Przenosząc powyższe na kanwę rozpatrywanej sprawy należy podkreślić, że, tak jak już wcześniej wspomniano, pozwany bank narzucając stronie powodowej umowę zawierającą niedozwolone klauzule denominacyjne oparte o kursy walut wskazane w sporządzanych przez niego tabelach, przypisał sobie prawo do jednostronnego regulowania wysokości rat kredytu denominowanego i wysokości całej wierzytelności. Denominacja rat kredytu udzielonego na podstawie przedmiotowej umowy z dnia 17 lipca 2008 roku odbywała się w oparciu o kursy ustalane wyłącznie przez bank, bez jakiegokolwiek udziału powodów. Takie ukształtowanie obowiązków powodów rażąco godzi w jej interesy ekonomiczne oraz obciąża nadmiernym ryzykiem kursowym. Mając na uwadze powyższe, należy przyjąć, że klauzule denominacyjne zawarte w umowie kredytu łączącej strony stanowią niedozwolone postanowienia umowne w rozumieniu art. 385 1 k.c. oraz art. 385 3 pkt 8 k.c. Wyeliminowanie tych postanowień powoduje natomiast nieważność umowy jako całości.

Uznanie, że klauzule denominacyjne stanowią nieuczciwe postanowienia umowne oznacza, że są one bezskuteczne, czyli nie wiążą konsumenta, bezskuteczność następuje z mocy prawa i od momentu zawarcia umowy, warunek umowny uznany za nieuczciwy co do zasady należy uznać za nigdy nieistniejący, tak by nie wywoływał on nigdy skutków wobec konsumenta, zaś sądowe stwierdzenie nieuczciwości takiego warunku skutkuje przywróceniem sytuacji prawnej i faktycznej konsumenta, w jakiej znajdowałby się on w braku rzeczonego warunku. Co do zasady strony po wyeliminowaniu nieuczciwych postanowień umowy są związane umową w pozostałym zakresie (art. 385 1 § 2 k.c.). Sąd jest natomiast zdania, że klauzule denominacyjne stanowią o głównym świadczeniu stron. Należy bowiem podkreślić, że pojęcie głównego świadczenia stron (w rozumieniu art. 385 1 § 1 k.c. in fine) nie jest tożsame z tradycyjnie pojmowanym essentialia negotii umowy (w tym wypadku umowy kredytu), lecz stanowi pojęcie szersze. Zakwestionowane klauzule miały bezpośredni wpływ na wysokość zobowiązania konsumenta, a zostały sformułowane niejednoznacznie, wręcz niezrozumiale dla konsumenta. Uzależniały wysokość zobowiązania kredytobiorcy od kursu sprzedaży (...), obowiązującego na dzień zapadalności raty kursu waluty obcej określonego przez bank. Konsument nie miał żadnej gwarancji, że kurs (...) obowiązujący w banku na dzień zapadalności raty będzie uczciwy, przejrzyście określony, bliski do średniego kursu walut obcych Narodowego Banku Polskiego. W związku z tym, aby poddać klauzule denominacyjne testowi w zakresie niedozwolonych klauzul umownych konieczne jest aby nie były sformułowane w sposób jednoznaczny (argument z art. 385 1 § 1 zd. drugie k.c.). Postanowienie w zakresie świadczenia kredytobiorcy nie jest natomiast jednoznacznie sformułowane. Przepisy zawierające klauzule denominacyjne są rozproszone po różnych częściach umowy i Regulaminu, a nadto, jak już wskazywano wcześniej są sformułowane w sposób niejednoznaczny. Wyrażenie warunku umownego prostym i zrozumiałym językiem ma zapewnić konsumentowi podjęcie świadomej i rozważnej decyzji w kwestii zawarcia umowy. Z pewnością świadomości decyzyjnej konsumenta zawierającego umowę kredytową nie sprzyja odsyłanie do aktów prawnych czy załączników (np. tabel kursowych) nieujętych w umowie, czy wręcz zastrzeżenie ich zredagowania w przyszłości, np. harmonogramu spłat (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Białymstoku z dnia 9 maja 2019 roku, I ACa 47/19, LEX nr 2712200). Zgodnie z wyrokiem Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z 20 września 2017 roku (C – 186/16, LEX nr 2355193), art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/13 należy interpretować w ten sposób, że wymóg wyrażenia warunku umownego prostym i zrozumiały językiem oznacza, że w przypadku umów kredytowych instytucje finansowe muszą zapewnić kredytobiorcom informacje wystarczające do podjęcia świadomych i rozważnych decyzji. W tym względzie wymóg ów oznacza, że warunek dotyczący spłaty kredytu w tej samej walucie obcej co waluta, w której kredyt został zaciągnięty, musi zostać zrozumiany przez konsumenta zarówno w aspekcie formalnym i gramatycznym, jak i w odniesieniu do jego konkretnego zakresu, tak aby właściwie poinformowany oraz dostatecznie uważny i rozsądny przeciętny konsument mógł nie tylko dowiedzieć się o możliwości wzrostu lub spadku wartości waluty obcej, w której kredyt został zaciągnięty, ale również oszacować - potencjalnie istotne - konsekwencje ekonomiczne takiego warunku dla swoich zobowiązań finansowych. Na marginesie warto zauważyć, że nawet sam fakt, iż we wzorcu umowy przygotowanym przez bank znalazła się klauzula zawierająca oświadczenie kredytobiorcy, iż zapewnił sobie wszelką pomoc prawną i lingwistyczną w celu zrozumienia treści umowy (§ 16 ust. 15 umowy) mówi sam za siebie – nawet pracownicy banku będący autorami tego wzorca umownego mieli świadomość, że język w jakim został on sformułowany nie jest ani prosty, ani zrozumiały dla kredytobiorcy.

Postanowienia umowne w zakresie klauzul denominacyjnych są nietransparentne. Umowa nie przedstawia w sposób klarowny sposobu działania mechanizmu ustalania kursu wymiany waluty obcej, tak by kredytobiorca był w stanie samodzielnie oszacować, w oparciu o jednoznaczne i zrozumiałe kryteria, wypływające dla nich z umowy konsekwencje ekonomiczne. Powyższe przesądza również, że klauzule denominacyjne mają charakter niejednoznaczny, a tym samym mogą być poddawane analizie z punktu widzenia (...) § 1 k.c. i kolejnych, nawet przyjmując, że stanowią główne świadczenie stron. Powodowie nie znali więc sposobu, w jaki bank kształtował kurs (...), zwiększając go bądź zmniejszając w sposób samodzielny i jednostronny. Umowa kredytu nie daje powodom żadnego instrumentu pozwalającego bronić się przed decyzjami banku w zakresie kształtowania kursu (...), czy też weryfikować je. Skutkiem zastosowanego mechanizmu denominacji jest również nierównomierne rozłożenie ryzyka na strony umowy. Pozwany, udzielając kredytu denominowanego, poza ryzkiem wynikającym z zawarcia umowy i potencjalnej możliwości braku spłaty kredytu przez powodów, ryzykował tylko stratę wynikającą z utraty kwoty wypłaconej konsumentowi. Odmienna była natomiast sytuacja powodów, którzy byli narażeni na zwiększenie zadłużenia w zasadzie do nieograniczonej wysokości i to na każdym etapie wykonywania umowy, również po wielu latach jej wykonywania. Biorąc pod uwagę fakt, iż okres spłaty kredytu wynosił 240 miesięcy (20 lat), to powodowie narażeni na działanie mechanizmu denominacji mogliby być zmuszeni do spłaty zobowiązania dalece przekraczającego wysokość pierwotnego zobowiązania. Skoro zatem sposób ustalania kursu danej waluty wpływa bezpośrednio na wysokość zobowiązania konsumentów, zaś pozwany bank konstruując umowę przyznał sobie prawo do jednostronnego regulowania wysokości rat kredytu poprzez samodzielne ustalanie kursu kupna lub sprzedaży tej waluty, to w ocenie Sądu takie postanowienia mają charakter niedozwolony.

Sąd uważa, że bez zakwestionowanych postanowień umownych regulujących mechanizm denominacji umowa nie mogłaby nadal wiązać, ponieważ właśnie te postanowienia określają główne świadczenia stron. Nie będzie mieć zatem zastosowania art. 385 1 § 2 k.c.

Wymaga podkreślenia fakt, iż zgodnie z wyrokiem Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dnia 3 października 2019 r. C-260/18 (LEX nr 2723333), sąd krajowy stwierdziwszy, że w umowie z konsumentem znajdują się nieuczciwe postanowienia zobowiązany jest usunąć je z umowy, a następnie ocenić, czy w świetle prawa krajowego umowa może wiązać dalej, czy też jej dalsze istnienie z tej przyczyny jest niemożliwe i prowadzi do nieważności umowy. Jednocześnie (...) uznał, że w żadnym wypadku sąd krajowy nie może wbrew woli konsumenta modyfikować treści abuzywnego postanowienia lub zastępować go inną treścią, np. nie jest uprawniony do zastępowania niedozwolonego postanowienia umownego postanowieniem odwołującym się do średniego kursu waluty obcej w NBP. Trybunał wskazał, że jeżeli sąd uzna, zgodnie ze swoim prawem krajowym, że utrzymanie w mocy umowy kredytu po usunięciu zawartych w niej nieuczciwych warunków jest niemożliwe, to umowa ta co do zasady nie może nadal obowiązywać w rozumieniu art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13, wobec czego musi zostać unieważniona.

Skutkiem uznania za niedozwolone postanowień umownych dotyczących zasad ustalania kursów walut, jest konieczność ich pominięcia przy ustalaniu treści stosunku prawnego wiążącego konsumenta. Po usunięciu klauzul niedozwolonych, czyli mechanizmu denominacji, umowa straciła swój pierwotny charakter i nie jest możliwe dalsze jej obowiązywanie, bowiem jej treść będzie naruszać granice swobody umów, zaś taka czynność prawna winna zostać uznana za nieważną z racji sprzeczności z ustawą, polegającej na naruszeniu granic swobody umów (art. 58 § 1 k.c. w zw. z art. 353 1 k.c.). Co prawda zgodnie z treścią art. 58 § 3 k.c., jeżeli nieważnością jest dotknięta tylko część czynności prawnej, czynność pozostaje w mocy co do pozostałych części, chyba że z okoliczności wynika, iż bez postanowień dotkniętych nieważnością czynność nie zostałaby dokonana, to jednak w odniesieniu do skutków eliminacji niedozwolonych postanowień umownych art. 58 § 3 k.c. nie ma zastosowania, a to, czy bez klauzuli uznanej za abuzywną strony zawarłyby umowę, nie ma w zasadzie znaczenia (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 27 kwietnia 2023 roku (...), LEX nr 3571743). Bez tych postanowień umownych nie może dojść do ważnego zawarcia umowy kredytu denominowanego, bowiem byłoby to sprzeczne z naturą stosunku zobowiązaniowego, który strony chciały wykreować (tak Sąd Apelacyjny w Warszawie w wyroku z 4 września 2020 roku, V ACa 44/19, LEX nr 3102217). Dalsze utrzymanie umowy kredytowej, po wyeliminowaniu klauzul zakwestionowanych przez kredytobiorcę, nie jest możliwe, dlatego trzeba przyjąć upadek całej umowy (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 11 grudnia 2019 roku, V CSK 382/18, LEX nr 2771344). Wyeliminowanie klauzul przeliczeniowych prowadzi do upadku klauzuli ryzyka walutowego, charakterystycznego dla umowy kredytu denominowanego i uzasadniającego powiązanie stawki oprocentowania ze stawką LIBOR, co jest równoznaczne z tak daleko idącym przekształceniem umowy, iż należy ją uznać za umowę o odmiennej istocie i charakterze niż zamierzone przez strony, choćby nadal chodziło tu tylko o inny podtyp czy wariant umowy kredytu. Rzecz bowiem w tym, że bez postanowień określających sposób wyznaczenia kursu miarodajnego dla przeliczenia złotówki na franki szwajcarskie i na odwrót (bez uzupełnienia związanej z tym luki), klauzule przewidujące denominacje (ucieleśniające też ryzyko walutowe), w ogóle nie mogą wywrzeć skutku. Oznacza to z kolei, że po wyeliminowaniu tego rodzaju klauzul utrzymanie umowy o charakterze zamierzonym przez strony nie jest możliwe (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 30 stycznia 2025 r., I CSK 258/24, LEX nr 3825600). Poza tym umowa została w całości wykonana wiele lat temu (w roku 2011), wobec czego utrzymanie umowy również z tej przyczyny nie jest możliwe, ani celowe.

Zdaniem Sądu powodowie nie byli także prawidłowo poinformowani o ryzyku kursowym. Bez szczegółowego objaśnienia jej zasad indeksacji i denominacji nie mogli przewidzieć tak daleko idących zmian w zakresie kosztów kredytu i tego, że tak dalece wzrośnie w stosunku do kwoty im udzielonej kwota, którą muszą zwrócić. Z zestawienia przedłożonego przez powodów wynika, że uiścili oni na rzecz banku 231 532 zł. Skoro powodom nie przedstawiono w sposób prawidłowy informacji o możliwych, drastycznych skutkach zmiany kursu franka szwajcarskiego, a wręcz byli oni zachęcani przez pracownika banku do zaciągnięcia kredytu we frankach szwajcarskich, gdyż jest to bezpieczna i stabilna waluta, a ryzyko jest niewielkie, nie można uznać, że zostali oni prawidłowo poinformowani o ryzyku kursowym. W istocie wykorzystano zaufanie i dobrą wiarę konsumentów, przedstawiając im jedynie fragment bardzo złożonego stosunku prawnego. (...) się jedynie na niskim w tamtym czasie kursie franka szwajcarskiego i stałości kursu waluty – a to były jedynie pewne elementy złożonej relacji prawnej, która w ciągu następnych lat uległa drastycznej zmianie na niekorzyść powodów.

Sąd jest zdania, że sposób zaoferowania kredytu denominowanego przez pracownika banku mógł zmierzać do przekonania powodów, że umowa kredytu denominowanego stanowi dla nich korzystną ofertę, zaś frank szwajcarski jest bezpieczną walutą obarczoną niewielkim ryzykiem kursowym. Jeżeli już w chwili zawarcia umowy bank przedstawiający kredytobiorcom projekt (sformułowany na wzorcu umownym) dysponował wiedzą o dysproporcji świadczeń na niekorzyść będących konsumentami powodów, stwierdzenie naruszenia obowiązków informacyjnych może być jednoznaczne ze sprzecznością umowy z zasadami współżycia społecznego. Sytuacja taka jest równoznaczna z nadużyciem silniejszej pozycji kontraktowej przez bank w celu zastrzeżenia dla siebie wygórowanych korzyści, co wykracza poza zakreślone przez ustawodawcę granice swobody kontraktowej (tak Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 16 marca 2018 roku, IV CSK 250/17, LEX nr 2511611). Oferta kredytu związana z nienależytym wypełnieniem obowiązku informacyjnego, mimo że doprowadziła do podpisana przez powodów umowy kredytu, miała wpływ na to, że nie była to w pełni świadoma, racjonalna i przemyślana decyzja. Przedstawianie oferty kredytu denominowanego jako korzystnej dla kontrahenta, w sytuacji gdy umowa nie zawiera jakichkolwiek mechanizmów ograniczających nadmierne ryzyko walutowe, musi być ocenione jako nielojalne działanie banku, obliczone w istocie na to, że w wieloletnim okresie kredytowania wzrost kursu (...) zapewni bankowi znacznie wyższe wynagrodzenie od wartości wskazywanych konsumentowi na etapie negocjowania i zawierania umowy kredytu. Wszystkie wyżej wymienione okoliczności świadczą o tym, iż umowa kredytu z dnia 17 lipca 2008 roku jest sprzeczna z zasadami współżycia społecznego, gdyż narusza zasadę uczciwego obrotu oraz lojalności wobec kontrahenta. Powyższa okoliczność także skutkuje jej nieważnością z mocy art. 58 § 2 k.c.

Warto odnieść się jeszcze do kwestii linii orzeczeń Sądu Najwyższego (m.in. w wyroku z dnia 19 września 2023 roku (...), LEX nr 3609444) wedle której w przypadku istnienia w umowie postanowień abuzywnych, należy po myśli art. 56 k.c., stosować przepisy dyspozytywne w zakresie nieuregulowanym przez strony w umowie, niezależnie od tego, czy brak uregulowania danej kwestii w umowie jest zamierzony, czy też jest skutkiem abuzywności lub nieważności regulacji zawartej w umowie. Art. 385 1 k.c. nie wyłączył stosowania art. 56 k.c. w obrocie konsumenckim. Zdaniem Sądu Najwyższego przepisem dyspozytywnym mającym zastosowanie w takiej sytuacji będzie art. 358 § 2 k.c., zgodnie z którym wartość waluty obcej określa się według kursu średniego ogłaszanego przez Narodowy Bank Polski z dnia wymagalności roszczenia, chyba że ustawa, orzeczenie sądowe lub czynność prawna zastrzega inaczej. Sąd jest jednak na stanowisku, że nie można dokonać wykładni umów kredytowych na podstawie art. 65 § 2 k.c. lub art. 56 k.c., już po usunięciu z nich postanowień abuzywnych, w celu ustalenia zgodnego celu i zamiaru stron co do sposobu ustalenia kursu (...). Sprowadzałoby się to bowiem do zmiany treści klauzuli denominacyjnej, prowadząc do zmiany jej rozumienia przez wprowadzenie odesłania do wartości rynkowej (...) (tak Sąd Najwyższy m.in. w postanowieniu z dnia 28 września 2023 r. I CSK 6411/22, LEX nr 3611695). Poza tym w przedmiotowej sprawie umowa została zawarta w dniu 17 lipca 2008 roku. Nie ma żadnych podstaw, by uznać, że zgodne z treścią art. 353 1 k.c., a zarazem zgodne z istotą i naturą stosunku zobowiązaniowego, który strony chciały wykreować zawartą umową było zastosowanie mechanizmu ustawowego wynikającego z art. 358 § 2 k.c., który w dacie zawierania umowy jeszcze nie istniał, wobec czego strony nie mogły w dacie zawarcia umowy obejmować go swoją wolą. W chwili zawierania umowy (a to na tę datę należy oceniać ważność umowy) wskazany przepis, nawet hipotetycznie przyjmując jego zastosowanie, nie istniał, więc nie da się uzupełnić jego treścią postanowień umowy. Niedopuszczalne jest zastępowanie wyeliminowanego abuzywnego postanowienia umowy innym mechanizmem wyliczenia kwoty raty kapitałowo-odsetkowej (tak Sąd Najwyższy w postanowieniu z dnia 20 listopada 2024 r. I CSK 4383/23, LEX nr 3781453). Co więcej, sens ekonomiczny umowy przy zastosowaniu jednolitego kursu waluty zostałby wypaczony. Poza tym odtwarzanie woli stron co do zawarcia umowy podpisanej w 2008 roku, wykonanej 14 lat temu, w taki sposób, by nie zawierała ona klauzul denominacyjnych jawi się jako dość karkołomny zabieg i całkowicie niemożliwy do zrealizowania. Na koniec tych rozważań należy zauważyć, że zgodnie ze stanowiskiem Sądu Najwyższego, który w uchwale 7 Sędziów z dnia 7 maja 2021 roku, III CZP 6/21 (Legalis nr 2563899), konsument może wyrazić swą zgodę na niedozwolone postanowienie zarówno w toku sporu przed sądem, jak i pozasądowo, jednakże w obu przypadkach będzie to skuteczne tylko wtedy, gdy został wyczerpująco poinformowany o konsekwencjach prawnych, jakie może pociągnąć za sobą definitywna nieskuteczność (nieważność) tego postanowienia. Pogląd ten jest kontestowany w nauce prawa (por. np. D. K., Sankcja niezwiązania konsumenta abuzywną klauzulą umowną, Monitor Prawniczy nr 6/2023, str. 272-273). Powodowie konsekwentnie wnosili o uznanie umowy za nieważną jeszcze przed wytoczeniem powództwa (na co wskazuje treść wezwania do zapłaty z dnia 26 listopada 2024 roku skierowanego do pozwanego), byli reprezentowani przez fachowego pełnomocnika, który ponadto poinformował ich o skutkach uznania umowy a nieważną, w tym w zakresie rozliczeń pomiędzy stronami i ewentualnych roszczeń banku. Zresztą sam fakt, iż powodowie dochodzili w niniejszym postępowaniu jedynie różnicy pomiędzy kwotą spłaconą, a kwotą wypłaconego im kapitału kredytu świadczy o tym, że mają oni świadomość konsekwencji nieważności umowy kredytu. O. umowy stałoby w sprzeczności z wolą powodów, a ponadto jak już wskazano wcześniej nie było możliwe, również z powodu wykonania wszelkich zobowiązań wynikających z umowy.

Konsekwencje nieważności umowy określa art. 405 k.c. w zw. z art. 410 k.c. Świadczenie spełnione w wykonaniu nieważnej czynności prawnej jest objęte ostatnią z wymienionych w art. 410 § 2 k.c. kondykcji - czynność prawna zobowiązująca do świadczenia była nieważna i nie stała się ważna po spełnieniu świadczenia (condictio sine causa). O kwestii sposobu rozliczenia świadczeń z nieważnej umowy kredytowej przesądził Sąd Najwyższy w uchwale z 7 maja 2021 r., III CZP 6/21 (LEX nr 3170921), w której uzasadnieniu wskazano, że umowa, która nie może wiązać bez niedozwolonego postanowienia – o czym decydują obiektywne kryteria wynikające z prawa krajowego – jest w całości bezskuteczna, a w konsekwencji konsument i kredytodawca mogą żądać zwrotu świadczeń spełnionych na jej podstawie jako nienależnych (art. 410 § 1 k.c.). Roszczenia stron mają charakter odrębny (niezależny), co oznacza, że nie ulegają automatycznie wzajemnej kompensacji i konsument może żądać zwrotu w całości spłaconych rat kredytu niezależnie od tego, czy i w jakim zakresie jest dłużnikiem banku z tytułu zwrotu nienależnie otrzymanej kwoty kredytu. W tej kwestii Sąd Najwyższy potwierdził stanowisko wyrażone w uchwale Sądu Najwyższego z dnia 16 lutego 2021 roku wydanej w sprawie III CZP 11/20 (LEX nr 3120579).

W świetle takiego stanowiska uznać należy, iż przy rozliczeniu wzajemnych świadczeń spełnianych na podstawie spornej umowy, która została uznana za nieważną, zastosowanie powinna mieć powyżej opisana teoria dwóch kondykcji, która przewiduje, że powstają w takiej sytuacji dwa stosunki prawne i każda ze stron ma roszczenie do drugiej o zwrot środków na podstawie przepisów o bezpodstawnym wzbogaceniu.

Warto w tym miejscu zwrócić jeszcze uwagę na wyrażony w uzasadnieniu postanowienia Sądu Najwyższego z dnia 9 lipca 2025 r. I CSK 652/25 (LEX nr 3892944) pogląd, wedle którego w tzw. sprawach frankowych zastosowanie powinna znaleźć tzw. teoria salda. Polega ona na automatycznym potrąceniu przez sąd orzekający dwóch wierzytelności istniejących od momentu przekazania środków pieniężnych między stronami wobec nieważności umowy kredytu. Sąd Najwyższy odwołał się w swoim uzasadnieniu do wyroku Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dnia 19 czerwca 2025 r. C-396/24 ( (...):EU:C:2025:460). Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej orzekł w tym judykacie, że art. 7 ust. 1 dyrektywy 93/13 należy interpretować w ten sposób, że stoi on na przeszkodzie orzecznictwu krajowemu, zgodnie z którym w przypadku gdy warunek umowy kredytu uznany za nieuczciwy prowadzi do nieważności tej umowy, przedsiębiorca ma prawo żądać od konsumenta zwrotu całej nominalnej kwoty udzielonego kredytu, niezależnie od kwoty spłat dokonanych przez konsumenta w wykonaniu tej umowy i niezależnie od pozostałej do spłaty kwoty. Wspomniany wyrok nie daje jednak podstaw do stosowania teorii salda na korzyść przedsiębiorcy, a przedmiotem rozpoznania była problematyka stosowania teorii dwóch kondykcji w sprawie z powództwa banku przeciwko konsumentowi, a nie postępowanie w odwrotnej konfiguracji procesowej. Pogląd wyrażony w uzasadnieniu postanowienia z dnia 9 lipca 2025 r. I CSK 652/25 jest zresztą odosobniony w orzecznictwie Sądu Najwyższego, w dodatku Sąd Najwyższy w tym samym składzie zajął w postanowieniu z dnia 22 lipca 2025 r. I CSK 964/25 (LEX nr 3893352) przeciwne stanowisko, zgodne z teorią dwóch kondykcji. Niezależnie jednak od tego czy wskazany pogląd jest słuszny czy nie, powodowie dochodzili w niniejszym postępowaniu jedynie różnicy pomiędzy sumą dokonanych spłat z tytułu rat kapitałowo-odsetkowych i opłat okołokredytowych uiszczonych w okresie od sierpnia 2008 roku do stycznia 2011 roku na poczet umowy kredytu mieszkaniowego z dnia 17 lipca 2008 roku nr (...) (231 532 zł) a kwotą wypłaconego kredytu (133 816,20 zł), a zatem z zastosowaniem teorii salda.

W konsekwencji stwierdzenia nieważności umowy kredytu powodowie mogli domagać się zwrotu świadczenia nienależnie spełnionego w wykonaniu tejże umowy, tj. zwrotu uiszczonych rat kapitałowo-odsetkowych w łącznej kwocie 231 532 zł. Nieważność umowy kredytu oznacza brak podstaw do zapłaty wszystkich przewidzianych w niej należności, nie tylko spłaty kapitału i odsetek umownych, ale także innych opłat, w szczególności składek na ubezpieczenia związane z udzieleniem kredytu. Powodowie domagali się natomiast kwoty 97 715,80 zł, czyli różnicy pomiędzy kwotą 231 532 zł i 133 816,20 zł.

Pozwany podniósł zarzut przedawnienia roszczenia powodów. Tymczasem zobowiązanie do zwrotu świadczenia nienależnego jest zobowiązaniem bezterminowym, którego wymagalność zależy od wezwania do zapłaty, zastosowanie znajduje art. 120 § 1 k.c., zgodnie z którym, jeżeli wymagalność zależy od podjęcia określonej czynności przez uprawnionego, bieg terminu rozpoczyna się od dnia, w którym roszczenie stałoby się wymagalne, gdyby uprawniony podjął czynność w najwcześniej możliwym terminie. Należy zatem rozważyć, kiedy powodowie mogli najwcześniej skierować do pozwanego wezwanie do zapłaty. W ocenie sądu stan taki zaistniał wówczas, gdy pojawiły się w opinii publicznej, w prasie, itp. szerzej prezentowane poglądy co do możliwych wadliwości umów kredytów indeksowanych lub denominowanych do (...). Powodowie spłacili kredyt w dniu 18 stycznia 2011 roku. Do dnia wniesienia pozwu minął okres niespełna 14 lat, lecz powodowie o tym, że umowa łącząca ich z pozwanym może być wadliwa dowiedzieli się dopiero dwa lata temu, w 2023 roku. Termin przedawniania się roszczeń restytucyjnych konsumenta wobec przedsiębiorcy opartych na postanowieniach nieuczciwych rozpoczyna swój bieg od chwili, gdy powziął on wiedzę co do nieuczciwego charakteru warunków umownych (por. wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dna 22 kwietnia 2021 r., C-485/19, LEX nr 3163598), albo w chwili, kiedy umowa stała się trwale bezskuteczna, czyli kiedy konsument stanowczo wyraził wolę jej unieważnienia (zob. uchwałę składu Sądu Najwyższego z dnia 7 maja 2021 r., III CZP 6/21, LEX nr 3170921). Można także dodać, że sama spłata pożyczki lub kredytu nie jest świadczeniem okresowym, gdyż spłacający spełnia jedno z góry oznaczone świadczenie tworzące jedną całość, ale tylko rozłożone w czasie, a nie szereg świadczeń równorzędnych. Skoro spłata kredytu nie jest świadczeniem okresowym, to rozliczenie tej spłaty w wyniku stwierdzenia nieważności umowy tym bardziej nie może mieć takiego charakteru. Z tych przyczyn roszczenie kredytobiorcy przedawnia się w ogólnym sześcioletnim lub wcześniej dziesięcioletnim terminie przewidzianym w art. 118 k.c. – z uwzględnieniem dyspozycji art. 5 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 13 kwietnia 2018 r. o zmianie ustawy – Kodeks cywilny oraz niektórych innych ustaw (t.j. Dz.U. z 2018 r., poz. 1104). Zobowiązanie do zwrotu świadczenia nienależnego należy do tzw. zobowiązań bezterminowych, w których termin spełnienia świadczenia nie jest z góry oznaczony ani nie wynika z właściwości zobowiązania, wobec czego spełnienie winno nastąpić niezwłocznie po wezwaniu do wykonania zgodnie z art. 455 k.c. W tej sytuacji należało uznać, że roszczenie powodów nie uległo przedawnieniu (por. art. 118 k.c. i art. 123 § 1 pkt 1 k.c.), a zarzut przedawnienia podniesiony przez pozwanego jest bezzasadny.

W świetle powyższego jako niezasadne jawią się także twierdzenia pozwanego, jakoby powodowie nie mogli się domagać zwrotu uiszczonych przez nich świadczeń z uwagi na wykonanie umowy poprzez spłatę kredytu. Powodowie zaczęli podnosić zarzuty co do jej ważności dopiero po spłacie całego kredytu, nadal bowiem nie przedawniło się ich roszczenie o zwrot wpłat świadczonych w oparciu o nieważną od początku umowę, nadto spłata kredytu była przedterminowa, nie zakończył się zatem czas na który umowa pierwotnie została zawarta. Jeżeli umowa kredytu była nieważna od samego dnia jej zawarcia, to to jej wykonanie nie ma znaczenia, bowiem wszystkie spełnione świadczenia stanowiły świadczenia nienależne bankowi, zaś świadczenie z tytułu kredytu udzielone kredytobiorcom przez bank było świadczeniem nienależnym powodom.

Niezasadne są także twierdzenia pozwanego jakoby roszczenia powodów były sprzeczne z art. 5 k.c. W ocenie sądu zarzut ten nie jest uzasadniony. O ile art. 5 k.c. nie zawiera ograniczeń jego stosowania z uwagi na rodzaj sprawy, to jak wskazuje się w judykaturze, niekiedy przepisy prawa (ich charakter) wyłączają w ogóle możliwość oceny pewnego zachowania się jako niestanowiącego realizacji praw podmiotowych, w rozumieniu tego przepisu. Podnosi się również, że z powołaniem się na zasady współżycia społecznego nie można podważać ani modyfikować wyraźnych dyspozycji przepisów prawnych, które przewidują sankcję nieważności czynności sprzecznych z prawem, a nie przewidując żadnych od tego wyjątków, samodzielnie i wyczerpująco przesądzają o prawach stron. Prowadzi to do wniosku, że art. 5 k.c. nie stosuje się w sprawie o ustalenie nieważności umowy (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 26 marca 2025 roku, (...) 62/23, LEX nr 3847076). Co więcej, zgodnie z ugruntowanym stanowiskiem Sądu Najwyższego, nie może skutecznie powoływać się na art. 5 k.c. ten, kto sam narusza zasady współżycia społecznego (por. wyr. SN z 13.6.2000 r., V CKN 448/00, L. i wyr. SN z 20.1.2011 r., I PK 135/10, Monitor Prawa Pracy 2011, Nr 9, s. 475). W tym kontekście zwrócić należy uwagę, że to działanie pozwanego (jego poprzednika prawnego), które doprowadziło do zawarcia przez konsumentów umowy objętej sporem zakwalifikowane zostało (w świetle wcześniejszych uwag) jako naruszające wzorce dobrych obyczajów (a więc klauzuli generalnej będącej pochodną klauzuli zasad współżycia społecznego i odwołującej się do analogicznych wzorców aksjologicznych w stosunkach społecznych) i zasady współżycia społecznego. W tym kontekście działanie powodów występujących z przedmiotowym roszczeniem, skutkujące wydaniem przez Sąd Rejonowy w Toruniu orzeczenia, stanowi jedynie reakcję na uprzednie naruszenie dobrych obyczajów i zasad współżycia społecznego przez pozwany bank. Jako takie powództwo o zapłatę wynikające z przesłankowego ustalenia nieważności umowy nie może być uznane za sprzeczne z zasadami współżycia społecznego. Nieskuteczne było również powołanie się przez pozwanego na art. 411 k.c. Warto przy tym zaznaczyć, że pozwany nie powołał się na żaden konkretny punkt tego przepisu. Nie ma podstaw aby uznać, że powodowie wiedzieli, że nie byli zobowiązani do świadczenia. W sytuacji gdy to sam bank, na podstawie udzielonego mu upoważnienia, „pobierał” z rachunku bankowego powoda ustalone przez siebie kwoty, zarzut tego rodzaju nie ma racji bytu. Poza tym z brzmienia art. 411 pkt 1 k.c. wprost wynika, że przewidziany w nim brak możliwości żądania zwrotu świadczenia nienależnego nie obejmuje sytuacji, gdy jego spełnienie nastąpiło w wykonaniu nieważnej umowy. Spełnienie przez powodów świadczenia pieniężnego w ramach wykonywania nieważnej umowy kredytu nie czyniło również zadość zasadom współżycia społecznego (art. 411 pkt 2 k.c.), biorąc pod uwagę fakt, iż to zachowanie pozwanego naruszające wzorce dobrych obyczajów i zasady współżycia społecznego doprowadziło finalnie do spełnienia świadczenia przez powodów. Powodowie nie spełnili też względem pozwanego świadczenia w celu zadośćuczynienia przedawnionemu roszczeniu (art. 411 pkt 3 k.c.), ani też nie spełnili świadczenia zanim wierzytelność stała się wymagalna (art. 411 pkt 4 k.c.).

Należy jeszcze podkreślić, że w uzasadnieniu wyroku nie ma potrzeby, ani obowiązku wyrażania szczegółowego stanowiska do wszystkich poglądów prezentowanych przez strony, o ile nie miały one istotnego znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 29 października 1998 r. w sprawie II UKN 282/98, LEX nr 38240). Celem uzasadnienia wyroku nie jest bowiem ocena stanowisk stron, lecz pisemne wyjaśnienie motywów rozstrzygnięcia.

Powodowie domagali się zasądzenia połowy dochodzonej kwoty, tj. 48 857,90 zł od pozwanego łącznie na rzecz powodów B. i J. D., a drugiej połowy na rzecz powoda A. D.. Pozwany wskazywał, że powodowie nie wykazali który z nich, w jakim zakresie i z jakiej masy majątkowej dokonywał spłat rat kapitałowo-odsetkowych przez okres trwania umowy. Po pierwsze należy zauważyć, że spłata kredytu następowała z rachunku bankowego prowadzonego dla A. D.. Podkreślić jednak należy, że umowa została zawarta z (...) Bank (...) Spółką Akcyjną w W. przez J. D., B. D. i A. D.. Spłata dokonywana była z rachunku bankowego A. D., lecz po dokonaniu spłaty każdej raty B. D. i J. D. zwracali A. D. połowę każdej raty. Zwrot był natomiast dokonywany z majątku wspólnego B. i J. D., gdyż łączy ich ustrój ustawowej wspólności majątkowej małżeńskiej (art. 31 i następne k.r.o.). Następnie zaś powodowie wspólnie zaciągnęli kolejny kredyt, na budowę domu na nieruchomości przy ul. (...) w T., którego część posłużyła spłacie reszty kredytu w kwocie 200 529,21 zł w dniu 18 stycznia 2011 roku. Z tego względu okoliczność, że spłata była dokonywana z rachunku bankowego powoda A. D. nie oznacza, że świadczenia te były dokonywane z jego majątku. Wręcz przeciwnie – powód spełniał te świadczenia w imieniu i na rzecz trojga kredytobiorców. Poza tym powodowie zawarli w dniu 23 września 2025 roku umowę cesji, w ramach której A. D. przeniósł na rzecz swoich rodziców, B. D. i J. D. połowę przysługującej mu wierzytelności w łącznej kwocie 48 857,90 zł. Pozwany zakwestionował umowę cesji twierdząc, że została ona zawarta jedynie na potrzeby postępowania. Sąd jest jednak innego zdania. Brak jest podstaw, by twierdzić, że umowa cesji nie jest ważna i skuteczna. Nie ulega wątpliwości, że została ona zawarta w celu rozliczenia dokonywanych przez J. D. i B. D. spłat na ręce (w gotówce) bądź na rachunek bankowy (przelewem) A. D.. Z perspektywy powodów był to jedynie sformalizowany akt potwierdzający oczywistą z ich punktu widzenia okoliczność, że B. i J. D. spłacili kredyt w połowie, zaś drugą połowę kredytu spłacił A. D.. Wszystkie te okoliczności sprawiają, że świadczenia powodów B. i J. małżonków D. dokonywane z ich majątku wspólnego i świadczenia powoda A. D. zakwalifikować należało jako dokonywane przez nich po połowie, co uzasadnia wniosek, że wierzytelność o zwrot tych świadczeń przysługuje powodom w tej samej części.

Mając na uwadze wszystkie powyższe okoliczności, sąd uznał, że powództwo podlegało uwzględnieniu w całości.

W punkcie I wyroku Sąd zasądził od pozwanego R. Bank (...) w W. ((...)) na rzecz powoda A. D. kwotę 48 857,90 zł z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 6 grudnia 2024 roku do dnia zapłaty oraz w punkcie II wyroku zasądził od pozwanego R. Bank (...) w W. ((...)) na rzecz powodów B. D. i J. D. kwotę 48 857,90 zł z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 6 grudnia 2024 roku do dnia zapłaty.

Roszczenie o zwrot nienależnego świadczenia ma charakter bezterminowy. Zgodnie z art. 455 k.c., jeśli termin spełnienia świadczenia nie jest oznaczony ani nie wynika z właściwości zobowiązania, świadczenie powinno być spełnione niezwłocznie po wezwaniu dłużnika do wykonania. Powodowie wykazali, że skutecznie wezwali pozwanego do zapłaty przed wytoczeniem powództwa. Pismo z dnia 26 listopada 2024 roku będące wezwaniem do zapłaty doszło do wiadomości pozwanego w dniu 28 listopada 2025 roku, pozwany udzielił pisemnej odpowiedzi na skierowane do niego przez powodów wezwanie do zapłaty. Powodowie zakreślili 7 dniowy termin płatności upływający w dniu 5 grudnia 2024 roku. W ocenie Sądu był to termin w pełni wystarczający, aby pozwany bank spełnił świadczenie. Biorąc pod uwagę powszechność roszczeń konsumentów wynikających z kredytów denominowanych bądź indeksowanych do franka szwajcarskiego, a także dominującą linię orzeczniczą, pozwany miał pełną świadomość ciążących na nim zobowiązań. Pozwany popadł w opóźnienie po upływie terminu zakreślonego w wezwaniu do zapłaty tj. z dniem 6 grudnia 2024 roku. Wobec powyższego powodom należały się odsetki za opóźnienie w wysokości odsetek ustawowych za opóźnienie (art. 481 § 1 i 2 k.c.) od dnia 6 grudnia 2024 roku.

Należność określoną w punkcie II wyroku zasądzono od pozwanego na rzecz powodów będących małżonkami do ich majątku wspólnego. Jak słusznie wskazuje się w literaturze, poprawną formułą jest tutaj zasądzenie świadczenia na rzecz powodów, bez zastosowania konstrukcji zasądzenia solidarnego, ale także bez rozdzielania świadczenia na części przypadające każdemu z małżonków. Jest zaś oczywistością, że zasądzone na rzecz obojga małżonków świadczenie wejdzie, po jego wyegzekwowaniu, do majątku wspólnego małżonków stanowiącego przedmiot wspólności łącznej (por. E. Gniewek, O wadliwościach stosowania zasad solidarności czynnej w postępowaniu sądowym – uwag kilka, Monitor Prawniczy 2009, Nr 3, str. 121).

O kosztach procesu Sąd orzekł w punkcie III i IV wyroku na podstawie art. 98 § 1, 1 1 i 3 k.p.c., zgodnie z zasadą odpowiedzialności za wynik procesu. Na koszty procesu poniesione przez powodów składały się: koszty zastępstwa procesowego przez adwokata w kwocie 5400 zł (obliczone zgodnie z § 2 pkt 6 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie – t.j. Dz.U. z 2023 r., poz. 1964), opłata od pozwu w kwocie 1 000 zł, 200 zł opłaty sądowej od zażalenia, koszty zastępstwa procesowego przez adwokata w postępowaniu zażaleniowym (przed Sądem Okręgowym w Toruniu w sprawie VIII Cz 140/25) w kwocie 1350 zł (obliczone zgodnie z § 10 ust. 2 pkt 1 w zw. z § 2 pkt 6 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie), co daje łącznie 7 950 zł. Oprócz tego powodowie ponieśli koszty opłat skarbowych od pełnomocnictwa udzielonego reprezentującemu ich adwokatowi w łącznej wysokości 51 zł (3 x 17 zł). Mimo, że po stronie powodów występowały trzy osoby reprezentowane przez tego samego adwokata, Sąd uznał, że stronie powodowej należy się zwrot kosztów procesu w zakresie zastępstwa procesowego sprowadzających się do wynagrodzenia jednego pełnomocnika. Sąd orzekający w tym zakresie podzielił pogląd Sądu Najwyższego, że wygrywającym współuczestnikom materialnym (art. 72 § 1 pkt 1 k.p.c.), reprezentowanym przez tego samego radcę prawnego, sąd przyznaje zwrot kosztów w wysokości odpowiadającej wynagrodzeniu jednego pełnomocnika (uchwała SN z dnia 30 stycznia 2007 r., III CZP 130/06). Powołany pogląd zachowuje swoją aktualność także w przedmiotowej sprawie, mimo że powodowie byli reprezentowani przez pełnomocnika będącego adwokatem, a nie radcą prawnym. Jak natomiast wskazał Sąd Okręgowy w Toruniu w uzasadnieniu postanowienia z dnia 8 maja 2025 roku wydanego w sprawie o sygn. akt VIII Cz 140/25, pomiędzy powodami występuje współuczestnictwo materialne. W związku z tym Sąd zasądził od pozwanego na rzecz A. D. kwotę 3 992 zł ( ½ z 7950 zł + 17 zł tytułem jednej opłaty skarbowej od pełnomocnictwa udzielonego przez powoda reprezentującemu go adwokatowi) oraz na rzecz B. D. i J. D. kwotę 4 009 zł (1/2 z 7950 zł + 34 zł tytułem dwóch opłat skarbowych od pełnomocnictwa udzielonego przez powodów reprezentującemu ich adwokatowi), obie kwoty z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się wyroku do dnia zapłaty, zgodnie z treścią art. 98 § 1 1 k.p.c., w myśl którego, od kwoty zasądzonej tytułem zwrotu kosztów procesu należą się odsetki, w wysokości odsetek ustawowych za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego, za czas od dnia uprawomocnienia się orzeczenia, którym je zasądzono, do dnia zapłaty.

Dodano:  ,  Opublikował(a):  Mariola Wiśniewska
Podmiot udostępniający informację: Sąd Rejonowy w Toruniu
Osoba, która wytworzyła informację:  asesor sądowy Paweł Kamiński
Data wytworzenia informacji: